Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kilka otwartych z 114/500
#1
Wczoraj wybrałem się na obserwacje, ale niebo był fatalne, jakieś takie bardzo jasne Sad
Na szczęście miałem ze sobą szkicownik i postanowiłem jakoś wykorzystać tę nockę i coś nabazgrać. Zdecydowałem się na naszkicowanie jakiejś otwartej, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Dlatego treningowo wybrałem sobie mniej znane, ale jasne i duze gromadki:

IC 4665 Bardzo duża (zajmuje prawie całe pole widzenia okularu), luźna i jasna otwarta. W teleskopie prezentuje się niezbyt imponująco, ale uważam ją za świetny obiekt da lornetki.

[Obrazek: ic4665fw9.jpg]

NGC 6633 Ładna gromadka, bardziej 'skoncentrowana' od poprzedniczki, także jasna i duża (ok 30').

[Obrazek: ngc6633yn1.jpg]

I w tym momencie miałem ochotę na h i chi Persei, ale jak ją zobaczyłem... może następnym razem Wink Jako ostratnią naszkicowałem M34 w Perseuszu.

[Obrazek: m34jz1.jpg]

pozdrawiam
Synta 6", Hyperion 21mm, NPL 15mm, orto 9mm, DO Entry 10x50
Odpowiedz
#2
Fajnie! Smile

Możesz coś więcej napisać, jak rysujesz i czy stosujesz jakąś obróbkę po naszkicowaniu?
Odpowiedz
#3
(26.09.08, 13:09)kanarkusmaximus link napisał(a):Możesz coś więcej napisać, jak rysujesz i czy stosujesz jakąś obróbkę po naszkicowaniu?

Oczywiście, już piszę...

Sprzęt:
-podkłdka z klipsem w formacie A5
-blok techniczny
-2 ołówki:  3B i 3H- do tych słabszych gwiazdek i mgiełek
-dobra gumka
-patyczek do uszu, który pełni funkcję fiszora (do rozmazywania ołówka).
-latarka z takim czerwonym szkiełkiem, nie wpływa tak źle na adaptacje wzroku, jak białe swiatło

Technika rysowania
Przy gromadkach to żadna filozfia. Tutaj trudność może stanowić nanoszenie gwiazdek w odpowiednich odległościach od siebie. Zaczynam od narysowania najjaśniejszych gwiazd miękkim ołówkiem, zazwyczaj w środku pola widzenia. Będą one stanowiły punkty odniesienia przy nanoszeniu tych słabszych gwiazd, do których używam już twardszego ołówka.
Przy szkicowaniu wyobrażam sobie figury jakie tworzą gwiazdy (trójkąciki, kwadraty itp. Smile )- to naprawde duże ułatwienie!

Przy szkicowaniu wszelakich mgiełek jest trochę inaczej. Zaczynam od jasnych gwiazd, potem rysuję dany obiekt, a na końcu słabe gwiazdki. Najgorsze jest to, kiedy nie mam pewności czy rzeczywiście widzę jakiś szczegół- ta bujna wyobraźnia Wink . Niestety nie mam odpowiedniego nieba, ani teleskopu do szkicowania tego typu obiektów.

Ja tak rysuję, ale myślę, że sposób szkicowania to sprawa indywidualna.

Obróbka:
Szkice obrambiam w GIMPie. używam inwersji, a zanim zakupiłem skaner trzeba się było jeszcze pobawić w jasność i kontrast. W tych szkicach chyba troche przesadziłem z obróbką. Myślę, że stąd te plamy, które zauważyłem dopiero na innym monitorze.

to chyba już wszystko...
pozdrawiam
Synta 6", Hyperion 21mm, NPL 15mm, orto 9mm, DO Entry 10x50
Odpowiedz
#4
Ja zrobiłem kilka szkiców z mojego netona 76/700 (tak wiem, że to tani niewiele wart sprzęt, ale to nie ja go kupowałem i nie miałem wyboru) w tym, jeden wydaję mi się dość udany. Nie zastosowałem żadnej obróbki, co zresztą widać. Chciałbym, żeby ktoś trochę bardziej doświadczony ocenił moją pracę, biorąc pod uwagę jakość mojego sprzętu i to, że to był mój pierwszy szkic w życiu.
Coś mi się nie chcą zdjęcia wyświetlać, więc umieszczam link do tej fotki:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?acti...ew;id=1497
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#5
Witaj, pozwoliłem sobie na delikatną obróbkę twojego szkicu, tak to wygląda:

[Obrazek: 799112100883910pp2.jpg]

Myślę, że szkic bardzo udany. Zadbałeś o dokładne odwzorowanie rozmieszczenia i jasności gwiazd, a to gromadkach najważniejsze.   Podoba mi się, śmieło wrzucaj na forum kolejne szkice.
Może to być pomoc dla początkujących. Sporo osób myśli o takich małych, tanich teleskopikach na start, a na podstawie szkicu będą widzieli czego sie spodziewać.
pozdrawiam
Synta 6", Hyperion 21mm, NPL 15mm, orto 9mm, DO Entry 10x50
Odpowiedz
#6
faktycznie szkice bardzo pomagają, można się przygotować na to co będzie widać przez okular teleskopu... przez co zmniejsza się umieralność na zawał serca Wink
Odpowiedz
#7
Dzięki za pokazanie jak „ładny” może być ten szkic Smile
Szczerze mówiąc to jestem umysłem ścisłym i o dokładność odwzorowania dbałem szczególnie. Ten szkic wykonywałem w trzech etapach. Nie wiem czy jest to do końca poprawna metoda, ale efekt jak widać dobry, więc zła by nie może:
1.Zaznaczenie położenia wszystkich widocznych gwiazd, zaczynając od najjaśniejszej i kończąc na najmniej jasnej.
2.Zaznaczenie najjaśniejszej gwiazdy jako największej plamki i stopniowe oznaczanie jasności coraz ciemniejszych gwiazd
3.Pooznaczanie gwiazd o porównywalnej jasności i skorygowanie ich wielkości względem siebie na rysunku.
4.Korekta końcowa (wyczyszczenie kartki z niechcianych kropek, kresek, śladów itp.)
Jak się przyjrzeć to na moim szkicu jeszcze widać ślady po etapie 3, czyli nie wytarte do końca cyferki, które służyły mi do oznaczania jasności kolejnych gwiazd ;D

Postanowiłem dorzucić jeszcze dwa moje szkice. Moim zdaniem są one już mniej udane, ale oceńcie sami :-\ Oba składają się z dwóch części : pierwszej pokazującej położenie obiektu na tle gwiazd i drugiej przedstawiającej sam obiekt w większym powiększeniu. Po tym co pokazał mi daniel24 postanowiłem sam podjąć się obróbki obrazu, ale nie w GIMPie, tylko w moim programiku Olympusowskim. Efekty oceńcie sami.

Pierwszy z nich to szkic M31 w Andromedzie:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?acti...ew;id=1499

O ile ze szkicu położenia na tle innych gwiazd jestem nawet zadowolony, to drugą część uważam za nieudaną. Po pierwsze zdecydowanie odczuwałem brak miękkiego ołówka co widać po kiepskim efekcie prób stworzenia łagodnego przejścia między jasnymi obszarami centralnymi, a otaczającą je poświatą. Kolejne –ta nieszczęsna poświata. Nie byłem pewien czy naprawdę są to zewnętrzne obszary galaktyki (co biorąc pod uwagę mój sprzęt było mało prawdopodobne), czy jest to zwykła poświata wywołana błędami optyki. Tak czy inaczej postanowiłem to uwzględnić, ale i ta sztuka nie wyszła mi do końca.

Drugi szkic przedstawia gromadę kulistą M13:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?acti...ew;id=1500

I znowu te same problemy: brak miękkiego ołówka i nieudane przejścia. Do tego jeszcze nie udało mi się dobrze odwzorować zagęszczenia w centrum (jaśniejszy obszar) i postrzępionych brzegów.

Jeśli ktoś chce, to może pobawić się z oryginalnymi szkicami. Może komuś uda się osiągnąć lepszy efekt, bo mi nie udało się usunąć tego szumu obok M31:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?acti...ew;id=1501
http://astro4u.net/yabbse/index.php?acti...ew;id=1502
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#8
daniel24 - bez zastrzeżeń

astrorts -  no prawie bez zastrzeżeń Smile - Twoim szkicom wiele uroku odbiera to kratkowane tło, choć przypuszczam że może pomagać przy nanoszeniu kolejnych gwiazdek. Zdecydowanie polecam "gładki" papier, szkice będą naturalniej wyglądać.
I proszę się nie krępować z zakładaniem nowego wątku, zwłaszcza jeśli mamy inny teleskop od tego w temacie wątku do którego dodajemy szkice.

Serdecznie pozdrawiam.
Odpowiedz
#9
Ok, dzięki za rady, na pewno z nich skorzystam. Szkice są na kartce w kratkę, ponieważ pochodzą z czasów, kiedy o astronomii wiedziałem tyle, ile przeczytałem w dwóch książkach i to czego sam się nauczyłem, więc po prostu chwyciłem co było pod ręką i zacząłem rysować Wink Początkowo te kratki mi nie przeszkadzały, ale gdy zobaczyłem szkice daniela24 od razu wiedziałem, że z moimi coś jest nie tak, i że nie chodzi tu tylko o odwrócone kolory :o Teraz wiem czego unikać na przyszłość ;D
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości