Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Afera teleskopowa
#11
wstyd, hańba!!!!!!!
''seeing is believing'' Optisan STAR 150/750mm  lornetka SAKURA 10X50mm ''See the stars they're shining bright Everything's alright tonight''(DM) ''SkyLuxa 70/700mm polecam tym, którzy po raz pierwszy chcą „oświadczyć” się pani Astronomii
#12
Koszmar. >Sad :o
#13
Witam

Po otrzymaniu od Pana Karola Wójcickiego maila z wiadomością niezwłocznie postanowiłem odpowiedzieć na forum , gdyż ta sprawa faktycznie z pozycji obserwatora wydaje się mocno podejrzana i nie mająca żadnego usprawiedliwienia dla osoby, która „przywłaszczyła” sobie cudze osiągnięcie i trud włożony w prace przy wykonaniu teleskopu…
Na samym wstępie zaś, chciałbym przeprosić za samo zamieszanie, które bądź co bądź słusznie pojawiło się wokół tzw. „Afery teleskopowej” i samego otrzymania przeze mnie GRAND OZa w dziedzinie „sprzęt obserwacyjny” podczas tegorocznej OZMy 2007.
Przeprosiny należą się również Panu Andrzejowi - „Dziadkowi” którego ta sprawa bezpośrednio dotyczy i w wyniku której mógł poczuć się dotknięty i zaskoczony zaistniałą sytuacją.
Podejme próbe wyjaśnienia tej sprawy i nadania jej innego światła, co spowoduje ostateczne oczyszczenie mnie z w/w obarczeń.
Nie powiem, że nie jestem bez winy, gdyż powinienem odpowiednio poinformować zainteresowane osoby, aby żadna „afera” nie miała miejsca.
Przechodząc do wyjaśnień, na początek chciałbym ustalić pewne fakty.
Przeszło 2 lata temu nabyłem od Pana Andrzeja teleskop o parametrach 150/1500 z montażem Dobsona. Dzięki moim zaufanym kontaktom z astroamatorami z centralnej Polski dowiedziałem się że „Dziadek” jest znakomitym konstruktorem amatorskich teleskopów i chętnie odstąpiłby jeden z własnoręcznie zrobionych teleskopów. Nie namyślając się długo skontaktowałem się z Andrzejem w celu kupna owego teleskopu.
Wybrałem się do Szczecina samochodem i dokonaliśmy owocnej transakcji z Panem Andrzejem.
Teleskop okazał się prawdziwym strzałem w „10” , wykonany był z ogromną precyzją i starannością , nie mówiąc już o jakże funkcjonalnym montażu… Jednak co piękne nie mogło trwać wiecznie…
Po okresie 6 miesięcy użytkowania tego teleskopu zdarzył się potworny wypadek. Podczas eksploatacji teleskopu w czasie jednej z nocnych wypraw, rura która wykonana była z bardzo twardej tektury uległa zgnieceniu wskutek obsunięcia się mojego samochodu z lekkiej górki na której wprost na położony poziomo teleskop. Nigdy nie zapomne tego widoku teleskopu pod kołami samochodu, który pędził wprost na olbrzymi głaz i roztrzaskujący się o niego.  :'(
Nie mogłem uwierzyć w to co się stalo i sytuacji której się dopuściłe.
Z teleskopem ( złożonych z 2 częsci) wróciłem do domu i o mało co się nie załamałem.
Na szczęście wbrew przysłowiu „Polak mądry po szkodzie” po otrzymaniu teleskopu od Dziadka dokładnie mu się przyjrzałem, wykonując dokładne pomiary i obliczenia, poszczególnych elementów samego tubusa, gdyż miałem zamiar wykonac jego drobne modernizacje (wymiana diafragm oraz lustra głównego).
Jednak nie tyle chęć modernizacji ówczesnego teleskopu ale zaistniała wypadek popchnął mnie w myśl zrobienia własnej „armaty” wzorując się na „dziadkowym teleskopie” i  wykorzystując wszystkie zgromadzone dane potrzebne do jego wykonania.
Zgromadziłem wszystkie potrzebne materialy i z pomoca swojego dziadka (architekta budowlanego) rozpocząłem utworzenie własnego, nigdy nie zrealizowanego marzenia – Budowy własnego teleskopu od podstaw.
Trudno było pogodzić szkołe, mature z chęcią realizowania własnego marzenia. Na przeszkodzie stał brak czasu, lecz po długich godzinach spędzonych w garażu udalo mi się stworzyć teleskop, który chociaż w małym stopniu mógł przypominac dawny teleskop.
Oczywiście na pierwszy rzut oka, widać olbrzymie podobieństwo, lecz już po paru głębszych analizach można by stwierdzić, że stworzony przeze mnie teleskop nie jest aż tak doskonały jak ten „dziadkowy”. W myśl idei, która przyświecała mi przy budowanie teleskopu, na cześć twórcy pierwowzoru nazwałem teleskop (od pseudonimu Pana Andrzeja) „Dziadek”, aby podkreślić zasłużenie oraz pasję tworzenia teleskopów oraz zarazem podziękować za, cóż pośrednią pomoc przy budowie własnego teleskopu ,o której Pan nawet nie przypuszczał  Wink
Montaż podczas tego wypadku nie uległ zniszczeniu dlatego pozwoliłem sobie go wykorzystac jako podstawe do drugiego teleskopu, mam nadzieje że z tego nie będę rozliczony.
Podsumowując Grand OZy są przyznawane osobom, które stworzyly cos własnego, nieprzeciętnego i jest to tylko ich własna zasługa. Dlatego owszem z jednej strony można spojrzeć na ten teleskop jako zwyczajna kopie pierwowzoru.
Jednak przepraszam bardzo dlaczego miałbym nie wystawić do konkursu teleskopu (mowa cały czas o tubie) zrobionego własnoręcznie, lecz wykonanego w dokładnie identyczny sposób co teleskop nabyty od Pana Andrzeja? Zgadzam się z tym że można mi zarzucić „kopiowanie pomysłów”, ale w żadnym wypadku braku własnoręcznego wykonania.
Nadawając teleskopowi nazwe „Dziadek” podkreśliłem zasługi dla konstruktora pierwszego teleskopu, zaś nigdy nie odważyłbym się wystawić w tak prestiżowym konkursie cudzego dzieła. To było by wprost haniebne!!!
Jeszcze raz przepraszam za zaistniałą sytuacje, zarówno organizatorów OZMA jak i użytkowników tego forum i przede wszystkim „Dziadka”.
Oby jak najmniej takich przykrych sytuacji życzę sobie i Wam drodzy forumowicze w nowym nadchodzącym roku!  Wink
Pozdrawiam
Konrad Haraś  Smile Smile Smile
#14
Historia to niesłychana ale cóż - zdarza się.

Teleskop, chociaż nie w całości miał w sobie wkład pracy Konrada.
Czy kwalifikuje się to startu w konkursie. Pozwolicie że wstrzymam się od zdania.

Cieszę się że cała sprawa się wyjaśniła i, jak miałem nadzieję, okazała się zwykłym niedomówieniem. Cieszę się również że Konrad rozumie moje oburzenie w tej sprawie. Sam zauważył, że z zewnątrz sprawa może wyglądać podejrzanie i tak wyglądała. Dlatego właśnie oczekiwałem wyjaśnień.
Zwłaszcza przy sprawie tak ważnej dla nas, miłośników astronomii nie można stwarzać niejasności.

Warto jednak wyciągnąć z tek historii pewne wnioski.
Hamulec ręczny w samochodzie to nie tylko gadget Wink  ;D

Pozdrawiam
Karol
Niech noc będzie z Wami!
#15
  UUUUUUUUUUUUfffffffffffffff  Smile Smile

rozgrzeszam Konradzie,    Amen.

Jak będziesz miał natchnienie napisz "Dziadek 2" hahaha.

" myślenie ma przyszłość"
Niech zniknie gorycz i smutek, radujmy się nadchodzącym rokiem 2008.

                      Dziadek 2  Big Grin ;D Wink



#16
Dzięki Dziadku na Twoim rozgrzeszeniu zależało mi najbardziej.  Smile
Pozdrówka
#17
witam!
Myślę, że nadszedł czas, żebym i ja zabrał głos w tej sprawie, w którą wbrew mojej  woli i wiedzy zostałem częściowo wplątany. Mimo, że sprawa ku mej radości została wyjaśniona, jako organizator OZMA chcę napisać kilka słów.
Niestety, są to gorzkie słowa, z wielkim niesmakiem bowiem przyglądałem się całej sytuacji. Zostałem poproszony, abym zabrał głos w tej sprawie  (w domyśle potępił Konrada). Postanowiłem jednak, że nie przyłączę się do chóru oskarżycieli i zanim cokolwiek napiszę, osobiście porozmawiam z Konradem i dowiem się jak sprawa wygląda z jego punktu widzenia. Myślę Karolu, że powinieneś postąpić podobnie zanim założyłeś ten wątek.
Na szczęście Konrad sam wyjaśnił całą sytuację, pozostaje jednak pewien niesmak. Insynuacje, jakoby organizatorzy OZMA uczestniczyli w rzekomym oszustwie lub mieli z tym cokolwiek wspólnego
(27.12.07, 22:18)zbignieww link napisał(a):To się w pale nie mie¶ci :Smile :Smile :Smile Je¶li jurorzy wiedzieli ...to też trzeba to napiętnować !!!!!
były conajmniej wysoce niestosowne  i obrażają dobre imię ludzi którzy od kilkunastu lat z poświęceniem i bezinteresownie integrują  astronomiczną brać. W powyższej sprawie zabrali głos ludzie, którzy jak widac z ich wypowiedzi, nie wiele wiedzą o formule przyznawania Grand Oz i zwyczajach panujących na OZMA. Przede wszystkim Grand Ozy przyznawane przez wszystkich uczestników zlotu, w drodze tajnego głosowania. Nie ma więc tu mowy o jakiejkolwiek komisji czy jurorach, a wybór jest chyba najbardziej demokratyczny z możliwych. Konrad  przy prezentacji swojego teleskopu odpowiadal na liczne pytania uczestników zlotu i wykazywał się przy mej ocenie wielkim znawstwem w dziedzinie konstrukcji instrumentów optycznych. Nadmieniam, że organizatorzy nie mają obowiązku ani możliwości sprawdzania czyją  własnością  są wystawione do konkursu zdjęcia lub konstrukcje. Przerażające jest, jak łatwo ludzie ferują wyroki na podstawie nie sprawdzonych informacji i z jaką lekkością przychodzi im obrazanie innych. Czyż nie przypomina to nam sytuacji z naszego życia politycznego?

Chcę też rozwiać Karolu Twoje wątpliwości,

(29.12.07, 00:43)Karol Wójcicki link napisał(a):Historia to niesłychana ale cóż - zdarza się.

Teleskop, chociaż nie w cało¶ci miał w sobie wkład pracy Konrada.
Czy kwalifikuje się to startu w konkursie. Pozwolicie że wstrzymam się od zdania.

Cieszę się że cała sprawa się wyja¶niła i, jak miałem nadzieję, okazała się zwykłym niedomówieniem. Cieszę się również że Konrad rozumie moje oburzenie w tej sprawie. Sam zauważył, że z zewn±trz sprawa może wygl±dać podejrzanie i tak wygl±dała. Dlatego wła¶nie oczekiwałem wyja¶nień.
Zwłaszcza przy sprawie tak ważnej dla nas, miło¶ników astronomii nie można stwarzać niejasno¶ci.

Warto jednak wyci±gn±ć z tek historii pewne wnioski.
Hamulec ręczny w samochodzie to nie tylko gadget Wink ;D

Pozdrawiam
Karol

nie Tobie o tym decydować. Pozostaw to organizatorom OZMA. Przypominam tylko, że podczas ostatniej edycji OZMA Grand Oz był przyznany w kategorii : Najlepszy zbudowany własnoręcznie instrument obserwacyjny lub  modyfikacja już istniejącego.

Pozdrawiam Wszystkich  i w Nowym 2008 Roku życzę wielu pogodnych nocy i udanych obserwacji.
Marek Nikodem, PPSAE Niedźwiady
#18
Niki powiedz mi czy z w tych niezliczonych pytaniach do casic'a a co ważniejsze odpowiedziach dotychących mikroruchów wyszło na jaw mimochodem kto jest współkonstruktorem? czy było coś o historii teleskopu? głosujący mieli swiadomość, że teleskop jest modernizowany a nie budowany?
Lornetka 7x50 TENTO, Orion SkyView PRO 127mm Mak okurarki... www.mcarti.prv.pl *** NIENAWIDZE LINUKSÓW ***
#19
a mnie słowa Konrada nie uspokoiły, a wręcz przeciwnie.
Konrad chciał bym żebyś konkretnie napisał, co w tym teleskopie wykonałeś własnoręcznie. Dysponuje sporą ilością zdjęć teleskopu Andrzeja (pierwszego właściciela teleskopu), i patrząc na nowy i stary mam naprawde coraz więcej wątpliwości.
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
#20
Drogi Marku.
Nie śmiał bym twierdzić że organizatorzy OZMA mieli cokolwiek wspólnego z jakimkolwiek przekrętem. Zresztą jest to jasno zawarte w moim mailu do Ciebie. Na OZMA byłem dwa lata temu i pamiętam Ciebie jako naprawdę w porządku faceta. Mam do Ciebie ogromny szacunek za to co robisz.
Nie sugerowałem również aby Konrada napiętnować.

Wybacz ale są to zwykłe nadinterpretacje moich słów skierowanych w mailu do Ciebie.

Co do kategorii w której teleskop wygrał. Zwróć uwagę na cytat w moim pierwszym poście. Z tego co pamiętam to Ty jesteś jego autorem i ani słowem nie ma tam wzmianki o "modernizacji". Nie dziw się więc zatem ze ktoś kto czytał ów artykuł w Vademacum może zostać wprowadzony w błąd.

Pozdrawiam
Niech noc będzie z Wami!


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości