Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Test okularów planetarnych i średnioogniskowych
#81
U mnie (Jarosław) niestety było zachmurzenie. Dzisiaj wypogadza się ("Bieszczadnicy" na pewno się cieszą), jest małe zachmurzenie, ale przejrzystość marna (to na pewno martwi "Bieszczadników"). Zobaczymy jak będzie wieczorem. Będę przekazywał swoje uwagi na temat seeingu, ale już w innym wątku, aby nie zaśmiecać tego.
Odpowiedz
#82
Kilka razy mieliśmy też takie warunki obserwacyjne, że orthoskop 6mm pokazywał tak Saturna, że powinien wylądować w krzakach... ale w inny dzień była już żyleta i powerowało się do 340x! 8)
www.astronoce.pl - TESTY SPRZĘTU www.astroexpo.pl - GALERIA ASTROFOTOGRAFII
Odpowiedz
#83
(07.04.05, 06:43)Robert_Bodzon link napisał(a):Gdy ja obserwuję z użyciem swoich "starych" okularów, to też jestem w stanie określić na podstawie dawanych obrazów, czy seeing jest lepszy, czy gorszy. Dotyczy to jednak powiększeń do 100-150x.  Ale jeszcze nie wiem na co stać lantana i czy to co mi pokazuje to kres jego możliwości, czy nie. Gdybym miał go już dłuższy czas to wiedziałbym, że taki obraz = taki seeing, a inny obraz = inny seeing.

Ale w związku z tym podjąłem decyzję, że zajmę się tym problemem dokładniej. Będę starał się każdego pogodnego wieczora spojrzeć przy powiększeniu 200x na planety, zanotować uwagi na temat ich widoczności i dodatkowo w miare szczegółowo określić warunki pogodowe tzn. temperaturę, tempo spadku temperatury, stopień i rodzaj ewentualnego zachmurzenia, ciśnienie atmosferyczne, wilgotność powietrza, sytuację baryczną (niż, wyż, przed/za frontem ciepłym, przed/za frontem chłodnym), prędkość i kierunek wiatru plus oczywiście wpływ warunków lokalnych. Sam jestem ciekawy co z tego wyniknie. Czy uda się wykryć coś więcej, oprócz tego co już wiemy.


Pomocne może być obserwowanie rozogniskowanej jasnej gwiazdy lub planety, przy odpowiednim ustawieniu "ostrości" (za ogniskiem) widać jak śmiga nam powietrze w polu widzenia teleskopu, lub jak nie ma wiatru wygląda jak gotująca się zupa. Ot przyczyna syfiastego naszego obrazu. Najciekawsze są fale powietrza buchające z balkonu nad głową gdy sąsiad otwiera balkon wychodząc na papieroska. ;D
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości