Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Prawdziwe zdjęcia" zaniepokojenie ...
#11
Pamiętam te dyskusje na temat ubarwiania z innej stronki...
Moim skromnym zdaniem, rzecz przedstawia się tak: dopóki mamy do czynienia z obróbką realnych obrazów poddawanych procesom wyostrzania, kolorowania, nakładania itd.-wszystko jest ok. Cały czas jest to modyfikacja co prawda-ale tej samej bazy naszego autorstwa. Wcale nie ma potrzeby wiernego oddawania koloru, profesjonalne obserwatoria też działają na tego typu oprogramowaniu. Tak więc problemy moralno-etyczne powstawałyby dopiero gdyby program umożliwiał np. wklejanie cieni księżyców, WCP, dzielenie pierścieni Cassinim czy ich rozsuwanie i wklejkę p. Encego.
P.s. W Jachrance było piękne zdjęcie Księżyca z widoczną na jego tle czarownicą na miotle!-czyżby jakieś niecne OSZUSTWO??? Wink
Odpowiedz
#12
Rozumiem o co ci chodzi McArti. Osobiście uważam (jako ten, który tylko ogląda fotki - na razie Smile ), że pokazanie "oryginału" i fotki obrobionej nie gryzie się ze sobą. Czy trzeba robić jakieś podziały? Niech wypowiedzą się ci, którzy już fotek trochę natrzaskali. Sadzę, że nie ma zdjęć "naturalnych" obiektów niebieskich. Wszystkie są w mniejszym lub w większym stopniu obrobione.
Czy obróbka znieksztrałca prawdziwy obraz nieba? Chyba nie. Zgadzam się z Łysym Smile
Konin 18°12'48"E  52°14'05"N
Odpowiedz
#13
Andrzeju ale mi nie o to chodzi!!! ;D

Chodzi o to żeby nawet "spieprzyć" zdjęcie, odkolorować, zepsuć rozdzielczość, zamazać tylko poto żeby potem powiedzieć TAK WIDAć PRZEZ TEN TELESKOP PRZY TAKIM SEEINGU :Smile

ZEBY KTOŚ KTO PACY NA FOTKE WIEDZIAŁ CO ZOBACY NAPRAWDę ;D
Lornetka 7x50 TENTO, Orion SkyView PRO 127mm Mak okurarki... www.mcarti.prv.pl *** NIENAWIDZE LINUKSÓW ***
Odpowiedz
#14
W sumie pokazanie na fotkach tego co zobaczymy przez teleskop miałoby ręce i nogi. Może pozwoliłoby to na świadomy wybór teleskopu, czy też wręcz pomogło w podjęciu decyzji czy "chcę mieć teleskop". Smile
Konin 18°12'48"E  52°14'05"N
Odpowiedz
#15
zrobiłem od cholery zdjęć dziennych. Wychodzą ślicznie. Widać różnicę nawet z CP4500. Zrobiłem też wstępne testy na tą Sigmę.
Wygląda chyba średnio, ale jeszcze wstrzymam się z ostatnim słowem - przy wysunięciu do oporu (400 mm) i przysłonie najmniejszej, ostrość ucieka w prawym dolnym rogu. Góra lewa wyrżnięta na cacy. Pomiędzy tymi rogami jest spadek liniowy.

Papatki;
mów co mam zrobić?
Odpowiedz
#16
jest piękny przykład "prawdziwego" zdjęcia w astro-galerii,
jowisz zrobiony przez Jesiona.


M
activa 10x50,  ED 100/900 + LXD75
Odpowiedz
#17
McArti. Powiem tak: oddanie na monitorze tego co sie widzi jest niemozliwe. A to z kilku przyczyn:

- tarcze planet widoczne przez teleskop z pow. rzędu 200x są nadal relatywnie małe. Trudno było by dobrac wielkosc tarczki na ekranie tak by pasowała do tego co sie widzi (kazdy ma inna rozdzielczosc w monitorze, rozne odległosci od monitora).

- z tym że tarcze są małe wiąże się duży problem: malńkie detale na planetach są jeszcze o wiele mniejsze. Niestety nie ma takich monitorow ktore mogly by pokazac te "mikroskopijne" szczegoliki, przy zachowaniu odpowiednio małej tarczy.

- obraz widziany w teleskopie (prawie) cały czas faluje. Raz jest zamazany, raz nie. Raz jeden kawałek tarczy jest ostry, a raz drugi. Chcąc nie chcąc trzeba by bylo usredniac obrazy w jeden (tak jak ma to miejsce podczas stackowania).

To moje zdanie, moze ktos sie z nim nie zgodzi. Czekam na dalsze posty Smile
pozdrawiam
Małek
Odpowiedz
#18
MacArti-rozumiem Twoje zaniepokojenie ale dam Ci przykład opinii ultraprawicowej w tej kwestii. Słyszalem nieraz, że obserwacje obiektów mgławicowych lub ciasnych gromad potwartych nie mają sensu. Ja się z tym akurat nie zgadzam, tzn prawda jest taka, że wiem co tam jest i jak wygląda na fotce i sobie "dospiewuję resztę przy wizual. Natomiast w sensie czysto vizualnym nie ma żadnej mozliwości aby zobaczyć przez teleskop takie niebo jakie widzi się na fotkach (długie naswietlanie) czy po obróbce CCD. Tak więc astrofotografia jest w zasadzie w sensie naukowym o wiele wazniejsza niż obserwacje vizualne. Profesjonalni astronomowie w zasadzie w ogóle nie "gapią się" w niebo-a na pohybel im... Wink Tracą wg mnie widok lasu przebierając w drzewach Sad
Pozdr.
Odpowiedz
#19
Cytat: Profesjonalni astronomowie w zasadzie w ogóle nie "gapią się" w niebo-a na pohybel im... Tracą wg mnie widok lasu przebierając w drzewach

to jest właśnie astronomia amatorska i nie ma siły aby zastąpic obserwację nieba nocą w terenie, oglądaniem obrazków bądź ekranu komputera.......
ja osobiście obserwując niebo nocą czuje się jak odkrywca Big Grin ;D,
i NIE ŻAŁUJę KOLORÓW Big Grin Big Grin Big Grin
activa 10x50,  ED 100/900 + LXD75
Odpowiedz
#20
Chyba sie troche zagoniliscie w temacie i zapomnieliscie o podstawowej kwestii. W astronomi fotografia nie jest kwestia rejestrowania tego co sie widzi, ale ogromnym NARZEDZIEM!!! DZieki temu mozna rejstrowac rzeczy, ktorych oko i inne "maszyny" nierejestruja! To zupelnie co innego niz fotografowanie np laki! Tak jak teleskop pozwala zobaczyc to co nie widac, tak samo aparat z teleskopem pozwala zobaczyc to czego nie widac samym teleskopem. Innym przykladem amatroskiego "ogladania" nieba jest robienie fotek samym aparatem, bez powiekszania. Przeciez tu nie chodzi o cykniecie czegos co widac, po to zeby miec w albumie i powiedzic dziewczynie - o bylem i widzialem. Tu korzystamy z aparatu jak z narzedzia - mozemy zarejestrowac cos, czego oko nie widzi - jest zbyt male i zbyt malo zbiera swiatla. Przeciez jedna z glownych rol teleskopu astronomicznego nie jest wcale POWER, a wlasnie mozliwosc zebrania duzej ilosci swiatla!!!

W moim przypadku (zdjec planet) nietety po kilku probach nie jestem w stanie CCD osiagnac tego co widze np na jowiszu po godzinie obserwacji!!! Ilosc szczegolow jest nieporownywanie wieksza! Wiec to nie zawsze jest tak - jak mowiecie Sad

Zdjecia ktore pokazuje na forum sa jakby w kilku kategoriach:
1. Zdjecia bez retuszu, majace jak najwiecej pokazac tego, co kamera CCD zarejestrowala. Nie ma tu mowy o malowaniach, czy innych kwestiach. Mozna rzec - ze tu mamy do czyniania wlasnie z narzedziem, ktore ma umozliwic zobaczenie niewidzialnego

2. Zdjecia autorsko-artystyczne - tu juz sobie bardziej fantazjuje - to troche jak ilustracja, ale z ta roznica, ze stworzona na bazie realnych danych. To jakby technologia, ktora jest pomiedzy reczna ilustracja, a pelnym zdjeciem CCD. To tak jakbym zlapal kredki i rysowal to co widze, ale tu korzystam z komputera. Prosze zauwazyc, ze zawsze jak cos takiego robilem, to istniala obok wyrazna informacja!

Kolejnym sposobem ilustracji tego co widze bedzie rysunek - ale tu jeszcze nie mialem czasu sprobowac! I czy wtedy to co powstanie nie ma wartosci? Mozne nawet naukowej? Niezgadzam sie - to tylko inne narzedzie.

Widzialem gdzies strone, na ktorej byly zdjecia M'ek podrasowane do tego, co widac przez rozne teleskopy (b/w).

Kiedys wydawalo mi sie, ze te zdjecia mglawic to czysta ekspresja fotograficzna, czyli wielkie przegiecie tego co tam jest. Teraz juz wiem, ze to cudowne narzedzie pozwalajace badac to, co jest tak daleko od nas!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości