Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Canon EOS 10D - pierwsze starcie (uwaga! pare fotek)
#31
lemarc zgadzam się z Tobą - klisza RULEZ (jak na razie)
Pozdrawiam, Bartosz Leszno  51° 50'  , 16° 33'
Odpowiedz
#32
Możesz się z tym nie zgadzać, masz prawo, ale nadeszła/nadchodzi era cyfrowej fotografii i tyle. Przewaga zalet cyfrówek nad klasyką jest bezsporna.
Odpowiedz
#33
(09.09.03, 20:09)Domek link napisał(a):Możesz się z tym nie zgadzać, masz prawo, ale nadeszła/nadchodzi era cyfrowej fotografii i tyle. Przewaga zalet cyfrówek nad klasyką jest bezsporna.
Tak, jest bezsporna. Ale ja nie o tym, tylko o dostępności cenowej mówię.
Odpowiedz
#34
Leszku, to prawda, ze drogo. Ale niedawno namowilem swojego niezbyt zamoznego kolege, ktorego nie stac na zwykla cyferke za 3 tysiace zl, na astrofoto przy pomocy zdobycznego Zenita. Po zrobieniu odbitek z czterech filmow (4x36) poddal sie. Stwierdzil, ze to jednak drogi interes.
A ja mam na dysku ok 15 tys fotek przez 2 lata w cenie aparatu. Nie policzylem ok 5 tysiecy, ktore wykasowalem, bo mi sie nie podobaly.
A kolega zbiera na "cyfrowe bzykadalko" Wink.
Moim zdaniem dni kliszy sa jednak policzone, co nie oznacza, ze TY musisz przestac robic te piekne fotki na kliszy.
Odpowiedz
#35
Tak, moim zdaniem cyfrówka, to DROGO ALE TANIO !!!! Szczególnie do astrofoto. Cena sprzętu to nie wszystko. Liczy się cena użytkowania i własne nerwy. Cyfrówką nie boli zrobienie kilkudziesięciu do kilkuset fotek jednej nocy, przy czym mozna w zasadzie od razy sprawdzic efekty pracy. Tak więc podsumowanie:

OD CYFRY NIE MA ODWROTU. KLISZA TO PRZEŻYTEK !!!! (oczywiście abstrachując od kaski na sprzęt).
Odpowiedz
#36
Gadasz bzdury kolego, klisza nie jest przezytkiem i jeszcze długo nim nie bedzie. Jeśli chodzi o fotografowanie planet, przewaga metody cyfrowej jest oczywista ale jesli chodzi o obiekty deep space fotografowanie na kliszy długo jeszcze będzie najbardziej sensowną metoda dla przeciętnego miłośnika astronomii. Utrwalanie obiektów głębokiego nieba metoda cyfrową na sensownym poziomie wymaga bardzo duzych nakładów finansowych i dowodem na to moze być chociażby fakt bardzo małej liczby zdięć tego typu na tym forum a jakze duzej liczby fotografii planet. Wniosek jest prosty, tylko w ich przypadku fotografia cyfrowa jest tania i dosyć łatwa.
Puki co ja, jako początkujący miłośnik astrofotografii
zamierzam rozwijać sie w kierunku fotografii na kliszy
Takahashi FS-128 APO Montaz SPHINX SXW
Odpowiedz
#37
(09.09.03, 22:23)misza_klevzovicz link napisał(a):Gadasz bzdury kolego, klisza nie jest przezytkiem i jeszcze długo nim nie bedzie.

Michał, chłopaki mówią o technologii, nie cenie. i tu się nie ma co zapierać, że "cyfra be, a klisza cacy", bo to nie prawda.
Inna prawda, że jesteśmy biedni. Po prostu.
Pamiętasz, jak ostatnio rozmawialiśmy z Adamo - on powiedział, że nie wyobraża sobie wozić się laptopem, telepem, ciężkim paralaktykiem i stertą kabli. Zapytałem go, czy na obserwacje wozi swojego dobsona furmanką? Bo fotografie Pawła Łańcuckiego zrobiły na nim wrażenie. Czujesz, o co mi idzie?
Od technologii nie uciekniemy. Gdyby Leszek miał takiego EOS`a jak Czarek, i to doświadczenie które ma - niepozbieralibyśmy szczęk z podłogi. Jego Fotki robią ogromne wrażenie, a gdyby miał jeszcze dostęp do takiej technologii - chyba nikt nie ma wątpliwości co do efektu?
Nie ma się co unosić, wszyscy jedziemy na tym samym wózku Wink
Ciekawią Cię zdjęcia planet? Moja strona to planetarna astrofotografia, zapraszam do zwiedzania. A może wolałbyś dodać stronę do katalogu i zwiekszyć jej oglądalność? I wylęgarnia
Odpowiedz
#38
Dobrze powiedziane, Bielack.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#39
Ja mam przyjemność znać Michała i wydaje mi się, że wiem o co mu chodzi. Sprawa jest banalnie prosta:
Ile osób posiada własnoręcznie zrobione foty DS? Wielu z Was Tutaj (Leszek, Bartolo, Bartosz czy właśnie sam Michał, który prowadzi aparat po 30-40 minut). A kto posiada takie foto DS robione cyfrą? Ano, na palcach jedej ręki policzymy pewnie (nie mówię o składakach webcamowych).
I tutaj Leszek czy Michał mają rację - bez dwóch zdań! Jest to sposób na piękne foto DS na naszą, przeciętną polską kieszeń.
Bo jakie są wady fotografii cyfrowej? Dla nas, dzisiaj - chyba tylko cena. Nie szumy, nie rozdzielczość (która jest przecie wielka) nie trudność wykonania zdjęcia (nie mam doświadczenia - ale jestem przkonany, że jest prościej. Boże, 40 minut prowadzić ręcznie teleskop - trzeba być gigantem!).

Ale jeśli cena ma być wyznacznikiem tego, czy to jest dobre czy złe, to ja proponuje by Waldek wyrzucił swojego Taka FS 127, bo to chyba najgorszy telep w kraju (Waldek, jeśli takie argumenty Cię przekonały i przesiadasz się na własnoręcznie szlifowaną sferę (najtaniej - znaczy najlepiej) to ja proszę na priva info, kiedy i gdzie będziesz wyrzucał Wink )

PS.
Michał, nie mścij się na mnie na treningu :Smile
(Michał jest dobrych 15 kilo ode mnie cięższy i jest mi strasznie trudno przełamać jego obronę).
Ciekawią Cię zdjęcia planet? Moja strona to planetarna astrofotografia, zapraszam do zwiedzania. A może wolałbyś dodać stronę do katalogu i zwiekszyć jej oglądalność? I wylęgarnia
Odpowiedz
#40
Nie będe sie mścił, aż tak łatwo mnie nie wkurzyć Wink
Koledze Domkowi się to po części udało bo nie lubie takich kategorycznych osądów - "KLISZA TO PRZEZYTEK !!!"

pozdr.
Takahashi FS-128 APO Montaz SPHINX SXW
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości