Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zobaczyć krzywiznę Ziemi za 150 dolarów
#21
Tak jak Kanarkus pisze, szczegóły techniczno-prawne są zawarte w podanych linkach. Szczególnie polecam stronę o locie Cygnusa, bo autor podaje b. dużo szczegółów. Także linki do grup ludzi z USA, którzy sie tam w te rzeczy bawią, co jest istotne w kontekście finalnego celu -bo byłaby konieczna współpraca z nimi w ostatecznej fazie. Kiedyś pisałem maila do autora tamtego projektu,ale mi nie odpowiedział, może e-mail nie doszedł lub gość wyjechał za chlebem. On to zrobił sam, z pomocą rodziny i przyjaciół.

Odsyłając ogólnie do tamtych materiałow, tu podrzucę garśc dodatkowych problemów technicznych, z którymi trzeba by się zmierzyć, by zrealizować lot "zaćmieniowy".
Generalnie jak pisałem realny wydaje mi sie wariant balonowy. Jego minusem jest spory rozrzut ladowania ladunku użytecznego, bo jak się trafi prąd strumieniowy [a tu sztywny termin lotu], to gondola wyląduje Bóg wie gdzie. A odzysk ładunku jest krytyczny dla sukcesu, fototelemetria to w naszych warunkach techniczno-finansowych utopia. Plusem łatwość osiagniecia sporego pułapu >25km [istotne ze wzgledu na efektowność fotek zjawiska] oraz fakt, że materiały/elementy kostrukcyjne sa zarówno łatwe do zdobycia na miejscu, jak i nie ma problemów z cłem i przepisami bezpieczeństwa przy transporcie takowych za granicę. Ponadto, co istotne , jest możliwość pełnego przetestowania całego systemu w kraju w locie "na sucho" [w wersji rakietowego lotu jeden element -orientacja kamery musiałby być oparty na czujniku optycznym, co stawia problem symulacji].
Jak już wiecie, generalnie nie ma większych problemów z montażem lekkich cyfrówek w gondoli lekkich balonów bezzałogowych, opartych o powłoki balonów meteo. Balon Cygnus niósł takie dwie kamery. Waga gondoli [zwykle styropianowe pudło], wraz z awioniką [zasilanie, sterowanie, GPS, nadajnik-ladiolatarnia + tel. kom. jako backup po lądowaniu, izolacja termiczna , na końcu nasze kamerki] to ok. 2-3kg.
"Oryginalnym" dla nas problemem jest orientacja aparatów na nasze cele. Zakładam,że jeden fotografowaby Księżyc w koronie słonecznej [z horyzontem w kadrze], drugi skierowany byłby w bok by "upolować" oddalajacy się cień. Ponieważ przybliżona geometria zjawiska jest prawie stała dla danego rejonu, wystarczy umieścic je pod odpowiednim kątem wzgledem siebie,zaś gondola musi mieć możliwość orientacji wokól osi pionowej. Wystarczy proste, niezbyt dokładne ustawienie gondoli wzgledem kierunku N-S, bo zdjecia beda w szerokim kadrze. Proponuję zrobić to metoda kompasu magnetycznego, którym będzie sama gondola -na pokładzie można umieścić sporych rozmiarów cewkę-ramkę zasilaną prądem stałym, dajaca moment magnetyczny a la duza igła kompasowa. Proste i niezawodne, zero aktywnych systemów/awioniki, tylko zasilanie. Gondola musi mieć dobra symetrie obrotowa i opływowy kształt [graniastosłup o regularnej podstawie wieloboku] oraz łożyskowane podwieszenie pod zestaw balon + spadochron [jakies małe lożysko kulkowe/igiełkowe z niskotemperaturowym smarem]. Chodzi o wyeliminowanie jakichkolwiek momentów obrotowych pochodzacych od sił aerodynamicznych.
Innym problemem jest też spory czas ekspozycji, który trzeba będzie zastosować ze względu na warunki oświetleniowe podczas zaćmienia, w granicach dziesiatych części sekundy. Jego finalny dobór od strony optycznej [ekspozycja] rozwiąże funkcja bracketingu [aparat robi zdjecia seriami po 3 z różnym naświetleniem] którą ma sporo cyfrówek, ale pozostaje kwestia ruchów gondoli. Balon , choć jest względnie stabilną platformą, nawet na wysokim pułapie może być nieco szarpany przechodząc przez turbulencje. Widać to na fotkach z takich lotów, jak choćby balonu Cygnus. O ile samo zaćmienie utrwali sie na b. wielu kadrach i można liczyć na szczęście, to cień Księżyca zasuwa po powierzchni naszej planety sporo ponad jeden tysiąc km/h -a własnie jego złapanie byłoby najwiekszym trofeum takiego eksperymentu. Troche pomoże na pewno stailizacja optyczna w aparacie, w zasadzie jest ona standardem w większosci cyfrówek. Można by też pomyslec o jakims whadłowo-kardanowym zawieszeniu kamer, ale z dość silnym tłumieniem, by uniknąć rozkołysu na skutek rezonansu. W razie potrzeby taki system [i w ogóle zdjecia z gondoli z długim czasem] można przetestować w próbnym locie zakładając na jeden z aparatów filtr szary.
Jeszcze garść przemyśleń co do miejsca i terminu: taki projekt wchodzi w gre tylko podczas zaćmienia nad lądem o dużym obszarze, w cywilizowanym kraju [drogi, sieć komórkowa], w dodatku w którym da sie na ten temat pogadać po ludzku z kontrolą ruchu powietrznego. Raczej to wyklucza inne opcje niż 2017 w USA. W 2012 mamy Australię i to tylko mały kawałek nad lądem, 2013 Afryka -kto się tam dogada z biurokracją w Gabonie i będzie szukał ładunku po dżungli [a jak wyląduje w Kongo?], w 2015 [W. Owcze, Svalbard] sprzęt utonie w morzu, w 2016 [Indonezja] znów morze lub środek dżungli [bonus -krater wulkanu  Tongue ]. Oczywiście testowa część programu musi być [i jest] do realizacji u nas w kraju. Martwi mnie tyko konieczność zmiany części awioniki [radiolatarnia, komórka] wersji "ekspedycyjnej".
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
#22
Hey, z chęcią się dołączę do ekipy astro-balonowej, służę pomocą jeśli chodzić będzie o załatwienie jakiejś kaski, oraz mogę zając się promocją całego przedsięwzięcia.

Co do pomysł Jarka, to miód na oczy i uszy, bardzo dobry pomysł który daję głębszy sens temu przedsięwzięciu, 2017 to odległy termin może udałoby się powalczyć już podczas bliższego zamienia?

Co do kwestii sprzętowej, to jeśli znalazłyby się na ten cel, tj... ten bliższy czyli wysłanie ot po prostu małym sumptem balonu przez grupę pasjonatów z Polski pieniądze, to można by zainwestować dodatkowo w cyfrową kamerę, jeśli nie będzie zbyt ciężka, świetnie by się stało gdyby można było nagra przebieg całego lotu w jakości HD Smile  W Polsce czegoś takiego jeszcze chyba nie robili Smile  Kamerka by została, wyobrażacie sobie jakby wyglądał filmik zaćmionego Słońca ponad krzywizną Ziemi Smile To musiałoby robić wrażenie. 

Myślę iż co do tego projektu to lepiej nadawałby się balon, ze względu na swoją przewidywalność, czego nie można powiedzie o rakiecie, po za tym lot rakiety na powiedzmy 30 km póki co jest po za naszym zasięgiem, cho jest nadzieją iż z pułapami będzie co raz lepiej, grupa pomorska szykuje się do pobicia 10 km Smile  Tak czy tak lot takiej rakiety byłby dosyć krótki, za krótki by zrealizować nasze ambitniejsze cele co do nagrywania bądź focenia zaćmienia. Rakietą na takim dystansie praktycznie nie da się sterować w sposób precyzyjny na tyle by owe zdjęcia bądź film wykonać.  Zatem jeśli chodzi o zdjęcia zaćmienia z wysokości powiedzmy 30 km, to ja stawiam na balon, rakietą o ile się da będzie baaaaaaaaardzo trudno i kosztowniej.  Zaś co do samych rakiet, jestem ich wielkim entuzjastą i tych amatorskich i zawodowych Smile
Do tego stopnia iż wnioskuje o to by na  naszym forum pojawił się dział poświęcony amatorskim konstrukcją rakiet Smile

To tyle póki co w tym temacie ode mnie Smile

Pozdrowienia w duchu pokoju Smile
#23
tak jak ktoś wcześniej napisał krótkofalowcy "bawią się" w takie puszczanie balonów już kilka lat.
Balony są wypuszczane z różnych miejsc w Polsce, najczęściej jest to środkowa Polska, z racji odległości do granic w każdą stronę (balon potrafi polecieć na odległość kilkuset kilometrów).
Balony są monitorowane non stop, tzn można na mapie w internecie śledzić gdzie on w danym momencie jest (technika APRS, a tutaj strona gdzie można podglądać jej użytkowników www.aprs.fi - zalogować się tam może każdy). Balony oprócz zdjęć, kręcą również filmy, zbierają różne ciekawe dane http://copernicus-project.org/dzial,76,p...rtykul,187.
Koledzy z Copernicus Project robią to już bardzo profesjonalnie http://www.youtube.com/watch?v=0aa7m7_WbGQ., na youtubie jest więcej interesujących filmów o tym temacie.
Dla tych którzy chcą zobaczyć to wszystko z bliska zapraszam do http://copernicus-project.org/dzial,26,s...tykul,175,.
26 września odbędą się dwa starty takich balonów, jeden z nich będzie próbą bicia rekordu wysokości.
Lot balonów będzie można śledzić na stronie www.aprs.fi po wpisaniu w miejsce "śledź znak" znak "wywoławczy balonu, czyli SR0FLY
*****
#24
Hmm.. bardzo fajny pomysł z tym zapolowaniem na zaćmienie, ale czy nie będzie to bardzo trudne choćby ze względu na szybkość przemieszczania się w poziomie takiego balonu? Nie wiem jak mocno mogłoby go znieść, ale wiatry na sporych wysokościach czy wspomniane turbulencje mogą w znaczący sposób zmienić zakładany "tor lotu" balonu, a o ile się nie mylę to żeby zapolować na zaćmienie trzeba się zmieścić w pasie o szerokości max kilkudziesięciu kilometrów.. nie chodzi nam przecież o fotorelację zaćmienie częściowego!  :Smile
#25
Piękna sprawa! Tyle powiem. Wreszcie coś bardzo bardzo realnego Wink Dołączam się do reszty i w miarę możliwości służę pomocą.
.Smile SW MAK127/1500, eq3 soligor , MT800 i takie tam..moze kiedys hEQ5
#26
(15.09.09, 21:40)Matias link napisał(a):Hmm.. bardzo fajny pomysł z tym zapolowaniem na zaćmienie, ale czy nie będzie to bardzo trudne choćby ze względu na szybkość przemieszczania się w poziomie takiego balonu? Nie wiem jak mocno mogłoby go znieść, ale wiatry na sporych wysokościach czy wspomniane turbulencje mogą w znaczący sposób zmienić zakładany "tor lotu" balonu, ...

balony na wysokościach ponad 25000m, potrafią lecieć grubo ponad 100km na godzinę http://copernicus-project.org/download/CP08_log_gsm.pdf.

Co do przewidzenia kierunku lotu, to zapewne jest to możliwe (z danych meteorologicznych), ale zawsze pozostają jakieś marginesy błędów, a w przypadku zaćmienia słońca, mogą one być decydujące.
Inną sprawą jest to, że aby zrobić zdjęcia zaćmienia, należy aparat fotograficzny skierować w odpowiednim kierunku.
Jak to zrobić technicznie? Zasobnik z takim aparatem w trakcie lotu obraca się wokół własnej osi, więc mogą być z tym problemy. No chyba, żeby zdjęcia były robione w bardzo krótkich odstępach czasu. Wtedy z całej serii zdjęć uda się coś wybrać.
Jeżeli my, jako "forumowicze" chcielibyśmy spróbować wypuścić taki balon, wydaje mi się, że należałoby się zwrócić o pomoc do kolegów z Copernicusa. Niewykluczone, że wspólnymi siłami można by było zrobić coś fajnego. Nie zapominajcie, że zrobienie zdjęć to jedno, a odzyskanie tych zdjęć (odzyskanie, znalezienie aparatu) to drugie.
Koledzy krótkofalowcy mają na to "patent", czyli APRS.
Niestety z tej technologi nie może korzystać nikt kto nie ma na to pozwolenia. A pozwolenie dostanie tylko osoba posiadająca odpowiednią licencję (krótkofalarską).
Oczywiście można wykorzystać ogólnie dostępne trackery GPSa, ale ...
Po co wyważać otwarte drzwi.
Ale jeżeli, uprzemy się co do tego, że chcemy to robić sami, to służę pomocą.
Jestem krótkofalowcem, mam znak, mam trackera APRSowego, więc możemy podziałać  Wink
*****
#27
Maar, czy możesz w skrócie (albo linkami) przybliżyć nam APRS? Na czym to to polega i jaka jest zaleta tego ponad trackerami GPS?

Wtedy i inni forumowicze czegoś więcej się dowiedzą. Smile
#28
A nie można wykorzystać jednej kamery i lustra sferycznego? Wtedy nawet jeśli sonda będzie się obracać, to dostaniemy w pojedynczym zdjęciu z grubsza 360 stopni. Oczywiście konsekwencją będzie spadek rozdzielczości (i krzywizna pola).

Można też pomyśleć o trzech detektorach z szerokim polem (120 stopni). Problem - masa układu.

Osobiście widziałbym jedną kamerę patrzącą w nadir i jedną na lustrze sferycznym. Można by tego spróbować w tandemie z compactem o dużej matrycy.

APRS raczej nie byłby problemem, gdyby zainteresować tym Krystiana Wink Może się odezwie tutaj Wink
#29
W zasadzie, to sądzę, że do 2017 roku cały system można by rozbudować / zminiaturyzować.

Sądzę, że do pierwszego lotu użycie i przetestowanie lustra sferycznego byłoby całkiem dobrym pomysłem. Smile
#30
Pytanie jeszcze jak szybko sonda się obraca wokół własnej osi?


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości