Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wizje podróży międzygwiezdnych
Witam  wszystkich analizowałem możliwość  podróży  po  wszechświecie przez  ludzkość  Na czas  obecny ekonomia światowa  nie  jest  nastawiona  na  podbój  wszechświata bo  to na  czas  obecny  są mżonki.
Zacznijmy od  wyprawy  na  marsa .Moim zdniem  dojdzie  do  niej  w  drugiej  połowie 21 wieku ,powodem  jest duzy  nakład finansowy i trudności  technologiczne ogólnie start takiej  wyprawy  datował  bym  w  2063 roku.Obecny  świat nastawiony  jest na  spalanie  ropy i dzięki  temu  wszelkie nowości związane  z  napędami  aut są blokowane a  to szkoda.Silniki w  autach po 2080 roku  powinny być  napędzane  czymś innym  niż  benzyna,gaz  czy  ropa teraz  to  jest s-f.
Skupie  sie  na  wyprawach międzygwiezdnych.Gdy ludzkość  wejdzie  w  ere barana bo  obecnie  jest  era  ryb to  będzie  za  150 lat nastąpi wolność,myśle  tu  o  uwolnieniu  wszelkich technologii nie  opartych  na  spalaniu wówczas  ludzkośc  szybko  opracuje  również  statki poruszające  się między układami  słonecznymi po  roku  2137 tak  mi  podpowiada  intuicja. W TAKIM  STATKU  MUSI  BYć  SZTUCZNA  GRAWITACJA!!!
A więc wyobrażmy  sobie  betoniarke gdzie  jest  koło  zębate  i  zębatka to  w  skali  makro.
statek  powinien wyglądać  jak  wydłużony walec obracający sie po torze  naokoło w  środku
Do ścian olbrzymiego  walca  umocowane  by  były sekcje mieszkaniowa wielkości o  najmniej  4  boisk i dalsze typu magazyn  żywnościowy, napewno  własny w  obiegu  zamkniętym  ogród  i  park bo podróże  trwały  by  po  30  i  więcej  lat. Musiała by  być  rama wokół  walca  gdzie  umocowane  by  były silniki manewrowe pewnie  żagiel  słoneczny i mniejsze  statki  do  eskploracji planet.
Żeby zbudować  taki  statek to będzie  trzeba  go  składać w  przestrzeni  kosmicznej tak  jak  obecną  stacje która  jest  na  orbicie bo  nie  da  sie  całości wysłać od  razu  z  powierzchni  ziemi.Sam  walec  musiał by mieć wymiary z 5 km długości średnice 500 metrów nie mówiąc  o  mechanizmach  które  by  nim  obracały.Inaczej  wyworzona  sztuczna  grawitacja tak  w  star  treku  na  obecną  chwile i kilka  wieków naprzód  to  znów  mżonki.
I WAŻNA RZECZ żeby  wogóle  doszło do  eskploracji  wszechświata ludzkość,narody,rządy muszą być  czymś zmotywowane żeby pieniądze  szły  na  badania  budowe statków międzygwiezdnych przewiduje że nastąpi  przeludnienie krytyczne  że  zniemia  tego nie  udźwignie i dojdzie  do pustynienia głodu,braku  paliw trzeba będzie przestroić  gospodarke  światową  do żródeł odnawialnych energii typu elektrownie  słoneczne, wiatrowe,wodne,falowe.Dopiero zagrożenie uduszenia  sie  we  własnym sosie zmusi  ludzkość do kolonizowania marsa i innych dalszych  obiektów we wszechświecie.
Kolonizowanie marsa natąpi  przypuszczam  w  23 wieku gdyż wcześniej kmoże  dojść do kolonizacji  dan  mórz  i  oceanów bo  to  jest  tańsza impreza i łatwiejsza do  zrealizowania
Odpowiedz
Jakiś czas temu wpadłem na pomysł napędu międzygwiezdnego, z którego pomocą odległości międzygwiezdne można pokonywać nawet w ułamku sekundy. Jest to napęd magneto-kwantowy. Tym tematem zajmuje się grupa naukowców, jak zdobędziemy patent postaram się napisać więcej 8)
Odpowiedz
(28.04.10, 12:00)Radek link napisał(a):Jakiś czas temu wpadłem na pomysł napędu międzygwiezdnego, z którego pomocą odległości międzygwiezdne można pokonywać nawet w ułamku sekundy. Jest to napęd magneto-kwantowy. Tym tematem zajmuje się grupa naukowców, jak zdobędziemy patent postaram się napisać więcej 8)

Życzę powodzenia, ale wydaje mi się, że skoro wykwękałeś tę 'tajemnicę', to mogą być nici z przyznaniem patentu. Tongue
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości