Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koniec programu lotów wahadłowców
#21
Czytałem, że Steven Lindsay ma być dowódcą ostatniej misji promu kosmicznego STS. A zatem w przypadku zatwierdzenia "135" kto inny będzie musiał przejąć finalny lot Discovery. Może Archambault albo Ferguson? Mają na koncie po dwie misje, w tym jedną jako dowódcy.

A co do wciąż jeszcze niepewnego lotu...
Zapewne Rafaello, skoro "Leo" leci na stałe na LEO Wink w tym roku a "Donek" nie został ukończony. Ale czy będą jakieś EVA - myślę, że nie (podobnie jak pierwotnie miało to być w STS-133) Co do załogantów: Lindsay Smile A reszta? Może na fotelu drugiego pilota zasiądzie Gregory C. Johnson albo Douglas Hurley? Mają po jednej misji na koncie. No i specjaliści misji... Anna Fisher? Dawno nie latała Wink Oczywiście to tylko i wyłącznie czyste spekulacje.
GG 8698011
Odpowiedz
#22
(09.06.10, 06:59)perian link napisał(a):Albo MPLM albo baterie słoneczne, nie można mieć obu. Prędzej właśnie SARJ XL poleci razem z MPLM.

Jestem ciekaw czy te dwie rzeczy zmieściłyby się razem, bo standardowo SARJ były wynoszone pojedynczo (w sensie są to chyba komponenty kratownic S1/P1)...

(09.06.10, 07:07)Mikkael link napisał(a):Zapewne Rafaello, skoro "Leo" leci na stałe na LEO Wink w tym roku a "Donek" nie został ukończony.

Co więcej Donatello został 'dawcą narządów' dla wzmacnianego Leonardo, także rzeczywiście raczej już nie poleci...

Ja się zastanawiałem nad kolejnym modułem, który by pozostał na orbicie (a w którym i tak można by przewieźć towary wysłane normalnie w Rafaello), z tego co kojarzę to jest jeszcze jakiś Node (Node 0?), ale pewnie krucho z kasą na takie rzeczy stąd raczej małe szanse...
Odpowiedz
#23
(09.06.10, 08:24)Matias link napisał(a):Jestem ciekaw czy te dwie rzeczy zmieściłyby się razem, bo standardowo SARJ były wynoszone pojedynczo (w sensie są to chyba komponenty kratownic S1/P1)...

SARJ jest częścią kratownicy z ogniwami, to na pewno nie wejdzie. Ja pisałem o SARJ XL, który jest zupełnie innym elementem, z wyglądu pokroju elementów P5/S5, które to moduły łącznikowe ważyły 1860 kg sztuka. Z powodu takiej wagi myślę, że i tak nie ma sensu, bo 2 tony ładunku do MPLM, albo głupie baterie lepiej zabrać. A SARJ XL zapakować na COTSa.

(09.06.10, 08:24)Matias link napisał(a):Ja się zastanawiałem nad kolejnym modułem, który by pozostał na orbicie (a w którym i tak można by przewieźć towary wysłane normalnie w Rafaello), z tego co kojarzę to jest jeszcze jakiś Node (Node 0?), ale pewnie krucho z kasą na takie rzeczy stąd raczej małe szanse...

Na nsf knują plan przebudowy Raffaello  8). Ja bym poważnie myślał nad przenosinami Node3 na dolny port Unity, bo skoro stacja ma latać jeszcze wieeele lat (sugestie 2028+), to każda przestrzeń będzie cenna.
Odpowiedz
#24
(09.06.10, 07:07)Mikkael link napisał(a):Czytałem, że Steven Lindsay ma być dowódcą ostatniej misji promu kosmicznego STS. A zatem w przypadku zatwierdzenia "135" kto inny będzie musiał przejąć finalny lot Discovery. Może Archambault albo Ferguson? Mają na koncie po dwie misje, w tym jedną jako dowódcy.

A co do wciąż jeszcze niepewnego lotu...
Zapewne Rafaello, skoro "Leo" leci na stałe na LEO Wink w tym roku a "Donek" nie został ukończony. Ale czy będą jakieś EVA - myślę, że nie (podobnie jak pierwotnie miało to być w STS-133) Co do załogantów: Lindsay Smile A reszta? Może na fotelu drugiego pilota zasiądzie Gregory C. Johnson albo Douglas Hurley? Mają po jednej misji na koncie. No i specjaliści misji... Anna Fisher? Dawno nie latała Wink Oczywiście to tylko i wyłącznie czyste spekulacje.

Ale co zrobiłbyś z pilotem STS-133 bo zakładam, że dowódcą zostałby Boe ?
Odpowiedz
#25
Jest nieoficjalny skład z jakiegoś forum wzięty, nieuźródłowiony.
* Eric Boe (2) - dowódca
* Douglas Hurley (2) - pilot
* Megan McArthur (2) - specjalista misji
* Richard Arnold (2) - specjalista misji

Jak widać dla wszystkich byłby to drugi lot. W innym poście piszą, że zamiast Arnolda będzie Nyberg lub Behnken.
Odpowiedz
#26
Źródło!

Póki nie będzie na spacefacts, tudzież dziale załóg na L2 a tym bardziej na LOTACH KOSMICZNYCH - to nie uwierzę Wink
-- Michał Moroz <a href="http://www.kosmonauta.net">Portal astronautyczny kosmonauta.net</a>
Odpowiedz
#27
A ja sobie myślę, że kluczowa jest planowana data startu STS-135, to dopiero za rok. W tym czasie wiele może się zmienić. Wymyślanie teraz załogi jest przedwczesne. Pozostałe misje w manifeście są właśnie rozrzucane w czasie. Sama analiza "ładowności" daje dużo do myślenia! Wiele decyzji zapadnie pewnie po powrocie STS-133. PMM trzeba czymś zapełnić do czasu wystartowania COTSów.
Odpowiedz
#28
(11.06.10, 21:14)perian link napisał(a):PMM trzeba czymś zapełnić do czasu wystartowania COTSów.

O to nie trzeba się martwić. To między innymi dlatego dopiero na koniec czerwca planuje się tę dodatkową misję STS-135, gdyż wtedy ISS nie będzie tak mocno przeładowana - na przełomie 2010/2011 odwiedzą ją w końcu HTV i ATV, czyli dojdzie sporo ton ładunków. PMM na pewno zacznie się tutaj sprawdzać jako duży magazyn dla towarów, które nagle znajdą się na stacji w styczniu.
Odpowiedz
#29
Amerykański weteran kosmosu, astronauta John Glenn, proponuje przedłużenie programu wahadłowców. John Glenn uważa, że to dobry pomysł, opłacalny ekonomicznie oraz redukujący zależność Stanów Zjednoczonych od Rosji w załogowym dostępie na niską orbitę wokółziemską. Więcej informacji (wraz z filmem) można znaleźć pod tym linkiem.

Fragment podsumowania czerwcowego (co się działo w NASA) z kosmonauty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości