Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poradnik młodego DS-arza
#1
Witajcie!
To pierwszy   z naszych artykułów obserwacyjnych traktujący o wybranych obiektach DSO  naszego nieba.  Wasze sugestie i propozycje co do dalszych publikacji wysoce wskazane.  Chce napisać cykl artykułów pomagających obserwacji obiektów głębokiego nieba, adresowanych do początkujących userów forum. Nawiązujących do naszych polskich warunków obserwacyjnych i sprzętowych. 
Wasza pomoc.. i wskazywanie ewentualnych błedów w  rozumowaniu.. oraz formalnych bezcenna.

Chciałbym by nasze artykuły były żywą materią, uzupełnianą przez wasze opisy, spostrzeżenia, relacje oraz pytania.  Ja sam wzbogacę je o moje szkice oraz mapki.

Na początku pragnę przedstawić wam mój ulubiony obiekt czyli Veile Wink






[glow=red,2,300]Pętla  Łabędzia [/glow]


Obecnie mamy chyba najgorszy okres obserwacyjny w roku. Słońce ani na chwile nie schodzi poniżej 12 stopnia pod horyzont.  Tak ok. 24.00, pod ciemnym niebem, nagle pojawia się Droga Mleczna. Jest widoczna przez krótki okres czasu. Gdy o tej porze wzniesiemy oczy ku zenitowi ujrzymy coś na kształt ułożonego z  gwiazd krzyża.. jest to oczywiście gwiazdozbiór Łabędź (z łacińskiego Cygnus).

Tam właśnie szukamy mgławicy o której traktuje nasza opowiastka.
Chcecie znaleźć mgławice?.. najpierw posłuchajcie jak powstała.
Zacznijmy od tego, że przestrzeń między gwiazdami  nie jest czystą próżnią.....a wypełnia ją bardzo rozrzedzona  materia, zwana ośrodkiem międzygwiazdowym. To głównie gaz.
A teraz dla odmiany przyjmijmy, że jedna z pobliskich gwiazd powiedzmy 8 -krotnie większa od naszego Słońca .. gwałtownie traci życie eksplodując jako supernowa Typu II.

Ów nagły wybuch wywołuje potężną  falę uderzeniową rozchodzącą się w otaczającej przestrzeni, formując mgławicę. Tak się właśnie stało ponad 10.000 lat temu . Nasi pra (do potęgi) dziadowie nie mogli przeoczyć jasnego światła, które nagle zabłysło na nocnym niebie. Jego intensywność musiała wprawić ich z zdumienie, może nawet lęk.
Wybuch rozrzucił materię w promieniu  80 lat świetlnych naszej galaktyki. Powstała w ten sposób mgławica zajmuje aż 3 stopnie łuku sfery niebieskiej i tworzy coś w rodzaju pętli....zwanej Pętlą Łabędzia.

Wróćmy jednak do naszej materii międzygwiezdnej. Delikatne włókna .......powstałe w czasie eksplozji.. żarząc się niczym węgielki z  ogromną prędkością 20.000 km/s zderzały  się z  statyczną materią ośrodka, która już tam była,  powodując elektryzowanie.. stąd bajeczne, tęczowe  kolory mgławicy....
Jak się pewnie domyślacie materia nie zatrzymała się...pętla wciąż się rozszerza.. a jej struktura mówiąc kolokwialnie  rozwiewa się. Rozpędzona  materia wybuchu zdecydowanie zwalnia i stygnie.
Nam nie dane jest niestety podziwiać jej w pełnej kolorystyce.....ze względu na nasze ziemskie ograniczenia......jednak jak zaraz opiszę można coś niecoś jeszcze wychwycić.


Teraz jak ją znaleźć....?
Na razie odstawmy teleskop. Wyobraźmy sobie że ten krzyż nad nami to lecący ptak z długą szyją....Po prawej stronie szyi łabędziej a konkretnie na prawym skrzydle ptaszka, namierzmy oczętami Epsilon Cygni, czyli dość jasną gwiazdę 2,5 magnitudo z Numerem Flamsteeda 53, noszącą nazwę Gienah.. Następnie  odbijmy w dół i lekko w prawo szukając gwiazdy zdecydowanie ciemniejszej lecz widocznej w naszych warunkach o jasności 4,22mag -jest to gwiazda 52 Cygni..

[Obrazek: 1299_27_06_09_11_59_51.jpg]


[Obrazek: 1299_27_06_09_12_00_45.jpg]

Choć nasza gwiazda 52, nie ma nic wspólnego z mgławicą jednak potraktujmy ją jako drogowskaz

Na jej tle znajduje się pierwszy obiekt, którego szukamy: NGC 6960.. zwany Miotłą Czarownicy .
Ja tam wolę nazwę Palec  Boży.....no co ? jest bardziej sugestywna – wyraża jej prawdziwą potęgę. Jak się przyjrzycie obiektowi zaraz zorientujecie się czemu....przypomina palec....a właściwie pazur zadziornego bóstwa...Taki paluch w skrzyżowaniu z miotłą Harrego Pottera Wink....Nasza gwiazda znajduje na ok. 1/3 długości mgławicy  od strony pazura. (na szkicu jest tylko część, którą uchwyciłem, reszta jest słabiej widoczna) Niestety jej jasność zdecydowanie zaślepia nam obraz Palca. I wymusza użycie filtra.. ale o tym zaraz.
Pierwsza część NGC 6960..  jest zdecydowanie jaśniejsza druga - czyli  miotła to bardziej ulotna  struktura.. z wolna ginąca  w czerni kosmosu..

[Obrazek: 1299_27_06_09_11_59_06.jpg]

Większość z nas  obserwuje w obrazie odwróconym, zatem   po namierzeniu  52 Cygni i palco-miotły.. odbijamy  w szukaczu Newtona  w prawo i lekko w dół by namierzyć drugie cudo .....NGC6995 .. czyli Welon. Ta część jest bardzie reprezentatywna od Palco-miotły, ciągnie się praktycznie w nieskończoność...można obserwować to w różnych aperturach i powiększeniach.. w każdym coś innego pokaże...Kompleks włókien i farfocli Welonu.... szkicowałem tak ok. godziny.. gdy  już myślałem, że wszystko zarejestrowałem oderwałem oko od okularu...ale  po godzinie coś mnie ruszyło by ponownie spojrzeć  i wtedy chapło mnie zdziwko , zobaczyłem nowe struktury których dotychczas nie zauważyłem...Poznajcie oto Veila .
Wiadomo w grę wchodzi najmniejsze falowanie powietrza czy chwilowy wzrost zasięgu.
Obiekt to perła letniego nieba....przypomina Chińskiego smoka rozciągniętego w locie wstęgowym, który  ciągnie się niemal w nieskończoność. Mi zawsze jego widok zapiera dech.
[Obrazek: 1299_27_06_09_11_58_34.jpg]

Trzeci  obiekt to Trójkąt Pickeringa.. znajduje się miedzy nimi jest diabelnie ulotny i stanowi coś jakby rozmyty trójkątny kształt.. dostrzegalny zerkaniem, na siłę można wychwycić kontury mgławicy. Cieszcie się jeśli cokolwiek dostrzeżecie NGC 6979 to w mojej opinii obiekt szalenie trudny

Teraz czym obserwować Pętle..
Część  zachodnią czyli Welon widziałem w lidletce, pod moim niebem ok. 5mag.. co prawda było to zaledwie małe przebarwienie na tle czerni...jednak WIDZIAŁEM.
W Leidorze 20x80 dającej pole ponad 3 stopniowe.. mimo wysiłków pętli nie dostrzegłem.
Tom Trusock w artykułach Small Wonders opisuje, że widział to w lornetce 12x36 z stabilizacją...to dopiero wyzwanie. Pod dobrym niebem, w okularze o dobrej transmisji jak np. SWAN 33 lub 40mm  Palec Boży jak i Welon dostrzeżemy  bez filtra.  Jednak do efektywnej obserwacji  Pętli zlecany jest filtr wąskopasmowy co najmniej UHC-s .
Próbowałem namierzyć go w rzeczonych okularach z filtrem szerokopasmowym Orion Skyglow.. ciut ukontrastowiłem mgławicę jednak i tak ledwo odcinał się od czerni...myślę że pod dobrym niebem pokazał by pazury w Sky-glowku .

Czyli reasumując.....apertury i kombinacje którymi obserwowałem...
Lidleta: ledwo zauważalny i ledwo uchwytny kształć Welonu
Newton 13cm – z filtrem UHC-s widać zarysy mgławicy.. ale dużo z tego widać zerkaniem
Podobne wrażenia w achro 10cm  - choć obraz odrobinę jaśniejszy
Messier 150/1200 z UHC-s zarys Palca .. wyraźne granice Welonu jednak pewne części wciąż zerkaniem,..
Synta 203/1200- tu zdecydowanie filtry UHC-s i UB Oriona .. OIII odrobinę zbyt ciemny,
Zatrzymajmy się przy filtrach...przy aperturze 8” możemy dostrzec wszystkie subtelności Welonu .Zresztą 20cm to na nasze przeciętne, polskie warunki całkiem spora apertura która może wiele pokazać. Nie polecam filtrów OIII do 8” gdyż co prawda wygasza gwiazdy i obiekt dostrzegać będziemy samotnie na tle przygaszonych duszków gwiazd.. jednak obniża zdecydowanie jasność powierzchniową mgławicy.
Nie róbcie tego też w tandemie SCT8” + okular 40mm + UB....to zdecydowanie zbyt ciemny układ.. mgławica widziana zerkaniem ..obraz  podobny jak w Newtonie 150mm.. nie wiem dlaczego tak było w  SCT 8” Teleskop pokazywał galaktyki podobnie jak synta 8” może to kwestia dodatkowych układów optycznych w postaci kątówki (trochę przeogniskowującej) Schmidta oraz płyty korekcyjnej która ucina światło.  Bardzo dobry układ pod niebem ok. 5 magnitudo to: Newton 305mm (f5)+ SWAN 40 mm + UB2” Zaraz powiecie.. źrenica niedostępna dla oka człowieka .. powiem zgoda ..ale policzmy trochę dla mojego Meade LB 12”
Ogniskowa 1524mm/305mm= Światłosiła f- 5
Źrenica oczywiście 40/5=8 dla człowieka nie realna
Ale spójrzmy na pole: WO Swan 40mm ma 70 stopni.. przy powiększeniu w tym Newtonie
38,1 x. W efekcie uzyskujemy pole rzeczywiste  1,84 stopnia łuku sfery.. idealne pod szerokie, rozległe kompleksy mgławic. Co mi tam utrata światła.. czy mleczny obraz.. kiedy rok temu z takim właśnie zestawem pod ciemnym niebem na Podkarpaciu (Mołodycz) zasięgu 6-a może nawet 7mag dostrzegłem przebarwienia purpury w palcu Bożym.
Jest to moje dotychczas najbardziej spektakularne doświadczenie obserwacyjne.
Kolory w kosmosie widziane okiem są przecież niezwykle rzadkie. 

Moim pierwszy Veilowym zestawem były okularki plossle Meade 33 i 40mm serii 4000 dające pola od 52-40 stopni z syntą 8” i filtrem UHC-s Baadera. Pokazywały naprawdę wiele w całym kompleksie Pętli.
Jednak Veila pierwszy raz zobaczyłem w  Czarnkowie w syncie 8”  bez filtra z okularem RKE 33mm.. jako drobne przebarwienie .. od tego czasu zakochałem się w tej mgławicy.
Filtr OIII polecam do większych luster 30-40cm .. gwiazdy nagle gasną .. a mgławica zaczyna dosłownie świecić....musicie sami to zobaczyć.
Widziałem Veila w Taurusie 40cm – i to było dopiero masakryczne przeżycie obserwacyjne . Cóż polecam ten obiekt wszystkim którym znudziły się jasne Messiery...bo potrafi dostarczyć wiele wrażeń i dać pretekst do wielogodzinnych obserwacji.... pokazując zarazem jak piękny jest wszechświat.


Pozdrawiam Ignis

Oborniki, 26.06.2009







Odpowiedz
#2
Artykul -pelne profi , az sie chce od razu  zobaczyc w telepie
Aby wiecej tego typu porad praktycznych,jestem za,mnie na pewo takie artyuly sie przydadza 
pozdrawiam ,czekam na nastepny
Odpowiedz
#3
Cóż tu powiedzieć ??? Po prostu brak słów. Opis dość że przejrzysty jeśli chodzi o sprawy praktyczne dla początkujących amatorów astronomii, to jeszcze do tego pełna poezja. Wielkie brawa dla autora za pomysł i jakość. Tylko proszę nie spocznij na laurach, lecz dalej, dalej, dalej.

pozdrawiam   :Smile
     
                   Tadek
Odpowiedz
#4
Ano właśnie - kiedy część następna? Co byłoby częścią następną? Może M31? Albo M42? Smile
Odpowiedz
#5
No własnie, Jo i Pan Derechtór (jak mawiał woźny z początków mojej podstawówki )  domagamy się ciągu dalszego  Smile  ) Początek jest na prawdę dobry  8)
Odpowiedz
#6
Będzie..będzie...dajcie tylko Łysemu zmaleć a niebu  się rozpogodzić.
Mam już 2 kandydatów na artykuł ale muszę przed napisaniem na nie spojrzeć! Wink
Odpowiedz
#7
Swoją drogą ciekawe że przez tyle miesięcy nikt na takim szacownym forum nie mial nic do powiedzenia w sprawie DS-ów
Czyżby nie bylo tutaj żadnego praktyka a tylko ksiegowi dbający o regulamin forum
Odpowiedz
#8
(28.11.09, 02:00)zwierzak_grubas link napisał(a): Swoją drogą ciekawe że przez tyle miesięcy nikt na takim szacownym forum nie mial nic do powiedzenia w sprawie DS-ów
Czyżby nie bylo tutaj żadnego praktyka a tylko ksiegowi dbający o regulamin forum

Oto miejsce dla Ciebie Zwierzaku! Z chęcią wykorzystamy Twoją wiedzę i doświadczenie! Jeśli chciałbyś napisać coś na temat DS-ów w taki sposób, że inni z tego skorzystają - proszę bardzo! Smile
Odpowiedz
#9
i temat umarł jak gwiazdySmile
standardowa synta 8
Odpowiedz
#10
Jest taka galaktyka, widziana w okularze ok 7 minut kątowych od jasnej gwiazdy Mirach, ma więcej niż 10 magnitudo, jednak dzięki pozornej bliskości swej towarzyszki traci troszkę na swej krasie. Dlatego zwana jest często Duchem Mirach. Jest jakby jej astralnym odbiciem..
Jak ją znaleźć..? (rys.1) Odszukaj Mirach czyli Betę Andromedy. W okularze dostrzeżesz zarys małego duszka w pobliżu..Jest do wyciągnięcia nawet dla małych sprzętów. Refraktor 8cm lub Newton 13cm i nawet w powerach 40-50x. Im większa apertura a co za tym idzie zdolność rozdzielcza, majaczący duszek przeistacza się nam w mgławą tarczkę z wyraźnie jaśniejszym jądrem  
 
Dlaczego akurat ona? jest pełno galaktyk 10 mag..które zliczamy bez większych emocji. Bo jest wyjątkowa.
Wyobraźcie sobie...jasną gwiazdę z mgławym obłoczkiem leżącym tuż obok...Gwiazda wypełnia jasnością cały okular, bije po oczach a mimo to coś się pobliżu czai niczym odblask w okularze... Big Grin
Poza tym obserwacje obiektu polecam ze względu na
1) Łatwości w odnalezieniu
2) Wyjątkowości tego obiektu

Galaktyka to soczewkowaty karzełek typu S0. Leży od nas oddalona o ponad 10,8 miliona lat świetlnych...W jej dysku dominują głownie czerwone olbrzymy i olbrzymy tzw. gałęzi AGB (asymptotycznej)

NGC 404 została odkryta przez Williama Herschela w 1784 roku. Leży tuż za krawędzią swojej grupy lokalnej lecz wydaje się być grawitacyjnie z nią przywiązana.

Szkic....Starałem się dochować wierności tego co można zobaczyć przez 11" SCT w powerze 90x. Mirach..najpiękniej wyglądała by Newtonie z krzyżowymi spajkami od pająka. Nie mam ich... Jednakże fakt, że grzałka zaczęła mi już niedomagać i pojawiła się rosa, wiec z dwojga złego Mirach pokazała się nawet z dobrej strony... otóż uwieczniłem piękną linię światła gwiazdy, powstałą przez kondensację rosy na płycie korekcyjnej.


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości