Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można zbudować obserwatorium w tydzień?
#1
Czy można zbudować obserwatorium w tydzień?
Okazuje się, że tak.

Dzień pierwszy
Wybór miejsca i konsultacje z wykonawcą.

Dzień drugi
Dziura w ziemi, czyli przygotowujemy wykop pod wylewkę.
[Obrazek: IMG_8095.jpg]

Dzień trzeci
Szalunek i lanie cementu
[Obrazek: IMG_8099.jpg]

Dzień czwarty
Czekamy aż beton zwiąże
[Obrazek: IMG_8108.jpg]

Dzień piąty
Transport
[Obrazek: IMG_8115.jpg]
Kładziemy podstawę obserwatorium na wylewce
[Obrazek: IMG_8112.jpg]
Zbliżamy się do celu ...
[Obrazek: IMG_8118.jpg]
Osadzamy kopułę na podstawie
[Obrazek: IMG_8119.jpg]
I gotowe Smile
[Obrazek: IMG_8124.jpg]
Kopuła w słoneczny dzień
[Obrazek: IMG_8138.jpg]


Co pozostało do zrobienia?
- Przytwierdzenie na stałe kopuły do podstawy (16 otworów w cemencie)
- Montaż automatyki
- Wstawienie piera i zainstalowanie teleskopu
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz
#2
Niezłe tempo  Big Grin
Fajnie widać na zdjęciach z tej relacji, jakiego typu (jakiej wysokości) podstawa jest do tej kopuły najlepsza!
Pytanie tylko, ile trzeba czekać po zamontowaniu (zgodnie z astroprzesądem Wink ) na pogodne niebo?  ;D
Pozdrawiam
Piotrek
Odpowiedz
#3
Mam obawy co do pobliskich krzewów, które za kilka lat wyrosną na okazałe drzewa, lecz kiedy już zbyt mocno pójdą w górę, trudno będzie je wyciąć. Czy sprawdziłeś, co dzieje się z wilgocią, kondensującą się na wewnętrznych ścianach kopuły? Obecność obserwatora w kopule powoduje grzanie powietrza, chyba że teleskop będzie sterowany z zewnątrz?
Odpowiedz
#4
Właśnie - czy nie lepiej postawić kopułę na np jedno - dwu metrowej podstawie? Wtedy przyziemne turbulencje mogą być nieco pomniejszone, podobnie jak problemy z wilgocią...
Odpowiedz
#5
Niczego innego niż dobre rady i różnego rodzaju wątpliwości nie spodziewałem się po napisaniu tej siłą rzeczy zdawkowej relacji. Postaram się odpowiedzieć po kolei, dlaczego akurat zrobiłem to w ten sposób a nie inny (możliwości jest cała masa i każdy może to zrobić po swojemu).

W zasadzie, podstawowym argumentem, do którego zmuszony jestem się odwołać to doświadczenie w budowie i eksploatacji obserwatorium.

Też wolałbym zbudować takie coś:
[Obrazek: projekt_wieza.jpg]

albo jeszcze lepiej takie:
[Obrazek: projekt_budynek.jpg]

bezpłatne plany architektoniczne do tych projektów udostępnie prawdopodobnie w styczniu w internecie

Pierwsza sprawa to drzewa – przy wizualu jest to zrozumiałe zastrzeżenie, przy astrofotografii (a z tą myślą akurat to obserwatorium jest stawiane) i tak poniżej 30 stopni nad horyzontem nie ma sensu włączać sprzętu (w wizualu też niewiele będzie widać przy horyzoncie, no może planety, jakieś ciekawe koniunkcje itp.).

Co do podnoszenia obserwatorium na wyższą wysokość, to jeśli chodzi o drzewa, wyjaśniłem sprawę w poprzednim akapicie. Nie mówiąc o tym, że naprawdę nie jest problemem przycięcie wierzchołków drzew (gdyby jednak postanowiły urosnąć). Tak na marginesie, to zdjęcia źle oddają sytuację w terenie i wcale nie jest tak źle z horyzontem jak to wygląda na fotkach

Natomiast, jeśli chodzi o wilgoć i wygodę wchodzenia do kopuły-to jak najbardziej zgadzam się z wami i nie polecam takiego rozwiązania. Proponowałbym zupełnie inny projekt (dedykowany do tej kopuły - link). Tyle, że ja w ogóle nie zamierzam tam wchodzić. Wszystko ma działać zdalnie przez internet. Jeśli chce się budować szybko i na dodatek zimą, w zasadzie nie ma innego rozwiązania, budowanie wieży w tych warunkach pogodowych jest niemożliwe (nie wspominając o cenie). Co nie znaczy, że nie można jej dobudować w przyszłości, a na dziś cieszyć się tym co jest. Prawdziwym kłopotem ,o którym mało kto myśli, są przy tym rozwiązaniu wszelkiej maści ślimaki i inne robale włażące z dużą radością do obserwatorium z poziomu ziemi. Poza niewygodą związaną z wejściem do kopuły, jest to moim zdaniem podstawowa wada takiego rozwiązania. Zaletą natomiast są niskie koszty, brak zezwoleń na budowę, no i oczywiście prostota i szybkość budowy.

Ostatnia sprawa to pier (podstawa teleskopu). Teoretycznie wszyscy zalecają dodanie dylatacji między pierem, a wylewką i lanie stopy do piera poniżej głębokości przemarzania gruntu. Tyle, że pytaniem jest jak masywna jest wylewka. W moim przypadku ma około 6 ton, średnicę 3 metrów i grubość 50 cm, plus warstwa piasku sięgająca do ok. 80 cm (czyli poniżej granicy przemarzania). Mało kto wylewa taką podstawę do piera.  Osobiście, uważam, że na takiej wylewce można będzie spokojnie zrobić całkiem fajną imprezę dla kilku osób, a i tak nie będzie widać żadnych drgań na teleskopie. Ponadto, ja nie mam najmniejszego zamiaru siedzieć w obserwatorium podczas robienia zdjęć. Wręcz przeciwnie-ma mnie tam nie być. Robiłem też brutalne testy polegające na kopaniu w pier w moim dotychczasowym obserwatorium podczas sesji zdjęciowej (pier obecnie jest znacznie lżejszy (jakieś 100kg) i gorzej osadzony – polecam lekturę planów na mojej stronie) i okazało się, że gwiazda skacze o około 60 sekund, podczas zwykłego skakania (ważę około 80 kg) wychylenie sięgało 20 sekund, podobnie było przy ręcznym ustawianiu ostrości (pier to nie statyw i ParamountMe to nie GPD6). Zwykłe chodzenie po podłodze w ogóle nie robi na teleskopie wrażenia. Tyle o masywnych wylewkach zapobiegającym drganiom. Innym problemem są oczywiście ruchy gruntu związane z przemarzaniem, ale to ma wpływ (nieznaczny zresztą) tylko i wyłącznie na ustawienie na biegun – generalnie sprawa do opanowania przy pomocy guidera – choć fajnie jest pozbyć się tego kłopotu i focić bez guidera, ale do tego z kolei trzeba mieć naprawdę dobry montaż klasy ParamountMe lub AP.

Z ciekawostek dodam, że poza pierwszą konsultacją, czyli ustaleniem kosztów i zakresu prac, oraz  daniem zlecenia wykonawcy wylewki, całe obserwatorium było wykonywane na telefon. Postępy prac mogłem oceniać wieczorami lub rano przed wyjazdem. Zdjęcia, które widzicie w większości zrobiła żona.
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz
#6
Mam jedną uwagę do tego wykonania. tempo fajne, aż miło. Ale jak przyjdzie mróz to taki płytki fundament wygnie się, pochyli i w końcu pęknie. Należy zejść poniżej linii zamarzania gruntu.

Kilka centymetrów zmian i kopuły nawet się nie otworzy. A fundament o wystarczającej grubości będzie stygł z 60 dni. Można zrobić to na zasadzie ławy fundamentowej, by nie wypełniać tak ogromnej przestrzeni betonem. Lub zrobić podpiwniczenie co może być praktyczne. Mniej więcej poniżej 150cm grunt powinien być stabilny przez cały rok.
Odpowiedz
#7
Czy te zdjęcia nie chodzą w internecie na stronie sprzedarzy tej kopuły ??????????????????????????????????????????????????
Synta 8 , prawie moja Smile
Odpowiedz
#8
Owszem, Jacek jest producentem tych kopuł.
Odpowiedz
#9
:o wow to nieźle jestem w szoku bo miasto niemcz w okolicach Bydgoszczy ma taką zakupić może jakiś upust dla mojej wsi ;D
Synta 8 , prawie moja Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości