Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Napęd w dwóch osiach EQ5 SW problem??
#1
Witam
Kupiłem używany napęd w dwóch osiach do montażu EQ5 firmy SW i tu mały problem raz silniki pracują a raz nic oddałem go do elektryka który skasował mnie 50 zł i praktycznie nic nie zrobił tylko stwierdził, że pod względem elektrycznym jest OK i stwierdził że trzeba się do tego przyzwyczaić.
Zauważyłem, że gdy uda mi się włączyć to jeden silniczek RA się kręci wolniutko a drugi DEC po naciśnięciu przycisku i wtedy też doda zmienia kolor z zielonego na czerwony i mniemam że tak jest prawidłowo, ale gdy nie uda się włączyć a to zdarza się zdecydowanie częściej zauważyłem silniczki stoją i po naciśnięciu przycisków żaden nie reaguje ale za to słuchać tak jakby silniczek RA  wydawał z siebie jakiś dźwięk tak jakby buczenie, i pilot się zaczyna nagrzewać w okolicy układy scalonego i zaraz przy gnieździe zasilania chyba diody.
Może ktoś się spotkał z taką przypadłością i wie jak sobie z tym poradzić
Odpowiedz
#2
... zmien zasilanie. Moj naped sprawia podobne problemy na badziewnym zasilaczu uniwersalnym (3-12V). Zasilanie go przez akumulatory AA zalatwia sprawe. Poprzedni wlasciciel korzystal z zasilacza stabilizowanego 12V z redukcja na 6.
Pozdrawiam Radosław Ziomber www.astrofizyka.info [Obrazek: astrofizyka-logo.jpg]
Odpowiedz
#3
Radek ma rację.
To najprawdopodobniej  problem wydajności prądowej  zasilacza. O ile mój poprzedni napęd (Meade) ze sterowaniem w dwóch osiach wymagał zasilacza 12 V 750 mA ( na takim do 500 mA efekt był bardzo podobny do pisanego powyżej) to nowy HEQ5 to POTWÓR AMPEROWY !!!! Ruszył dopiero na zasilaczu 12v 2A!!!.
Akumulatory mają spory prąd zwarcia stąd ich większa przydatność od kiepskiego zasilacza, Osobna sprawa to stopień filtracji napięcia wyjściowego zasilacza.
Układy logiczne ( mikroprocesory itp) muszą mieć idealnie stałe , dobrze odfiltrowane napięcie. Jakiekolwiek zakłócenia impulsowe uniemożliwiają ich prawidłowe działanie.
Pozdrawiam
MK
Mak 182/2700, FSQ-106 N, SBIG STL-11000 M, Officina Stellare Veloce RH200, EM-200. 52°25’ N   21°10’ E www.astrofun.pl
Odpowiedz
#4
(16.01.09, 22:01)wessel link napisał(a): Akumulatory mają spory prąd zwarcia stąd ich większa przydatność od kiepskiego zasilacza,
Przy pomocy kawalka drutu przystosowalem battery-packa Meade'a do 6V Smile
[Obrazek: img6376hq7.th.jpg]
Pozdrawiam Radosław Ziomber www.astrofizyka.info [Obrazek: astrofizyka-logo.jpg]
Odpowiedz
#5
No to osiągnięcie inżynierskie wysokich lotów SmileSmileSmile
A propos temperatury: te sterowniki faktycznie się grzeją  w tym miejscu bo tam są stabilizatory napięcia. Ale to objaw normalny.
Mak 182/2700, FSQ-106 N, SBIG STL-11000 M, Officina Stellare Veloce RH200, EM-200. 52°25’ N   21°10’ E www.astrofun.pl
Odpowiedz
#6
Przepraszam że tak długo nie zaglądałem ale sprawa jest już załatwiona skontaktowałem się z Panem Leszkiem który dokonał naprawy tego sterownika otóż zacytuję Pana Leszka myślę że nie bedzie miał mi tego za złe:
"Uszkodzenie tego konkretnego modelu polegało na kłopcie z właściwym startem mikrokprocesora. . Jasne jest też dlaczego układ grzał się. Otóż po początkowym starcie stawał zegar mikrokontrolera i ostatni stan na wyjściu powodował, że tranzystory sterujące silnikiem ustawiały się w stan przewodzenia grzejąc się ponad miarę. W oryginalnym układzie za start mikroprocesora odpowiedzialny jest minaiturowy układ polaryzujący wejście reset mokrokontrolera. Usunałem go montując klasyczny obwód startowy typu RC i wszystko ruszyło. Ponieważ mikroprocesor zasilany jest w zakresie do 5.5V nie należy przekraczać napięcia zasilania 6V (dioda zabezpieczająca polaryzację obniża napięcie o ok. 0.5V). L.J."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości