Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prosze o ocenienie teleskopu
#1
Witam
Jestem nowy na forum i zabardo nie znam sie na teleskopach ani obserwacji ale:
postanowiłem kupić synowi na prezent teleskop( on też jest laikiem jak ja).
I tu jest kłopot jest tego tyle ,ze można sie nieżle zakręcić ale do zeczy ,znaazłem w sieci taki sprzęt  http://sklep.teleskopy.net/product_info....cts_id/535  i tu moje pytanko na temat sprzętu co o tym sądzic i czy nadaje się do początkowychobserwacji.
Zaznaczam że nie zamieżam kupić nic o mniejszej srednicy lustra oraz większej cenie jak 600 pln nie interesuje mnie np.synta 8" na dobsonie ,nie potrzebuje takiego sprzetu, prosze tylko o wypowiedzi na temat powyższego tele lub sugestje dotyczące zakupu sprzeu tej samej klasy iw podobnym przedziale cenowym.
Dziękuje za odpowiedzi
Odpowiedz
#2
Witaj !

Nie da się rozsądnie poradzić na podstawie tak skąpych informacji . Ile chłopak ma lat , ma jakąś lornetkę i patrzył nią w niebo , jakie warunki do oglądania - balkon , plener , wożenie sprzętu , noszenie , jak ciemne niebo w potencjalnym miejscu w plenerze lub na balkonie.

Trzeba zdać sobie sprawę , że to co pokazałeś w linku to już jest swego rodzaju maszyneria , efektownie to wygląda , ale wymaga wysiłku przy montowaniu tuby , przenoszeniu całego ustrojstwa itp , itd . A poza tym ten statyw i montaż - jeśli się nie mylę - jest dość wiotki .
Sprzedawcom łatwo się pisze o zaletach , maksymalnym powiększeniu itp  a realia dość mocno odbiegają od tego . Ale oni chcą sprzedać .

To nie przypadek , że dla początkujących / ale przecież nie tylko / zaleca, proponuje się Newtona na montażu Dobson . Dlaczego ? Ano bo prosty w obsłudze i transporcie , relatywnie tani w stosunku do innych typów . Nie wygląda na oko tak efektownie jak rura na montażu paralaktycznym , ale w tym wszystkim nie o to chodzi !!!!!!!!! Chodzi o oglądanie , używanie sprzętu - i taki sprzęt ,często używany jest najlepszy.

Nie musi to być dobson 8 cali , są mniejsze . A tak czy owak do teleskopu trzeba sobie dokupować dalsze akcesoria : lepsze okularki , jakiś filtr / filtry / , na Słoneczko też - więc kolejne wydatki .

Może na wstępie to Ci coś pomoże ! Nie będzie łatwo , bo obydwaj jesteście na starcie i trzeba też co nieco poczytać o podstawach optyki , rodzajach teleskopów i ich wadach i zaletach .
Jeśli to ma być prezent na Gwiazdkę - jest jeszcze trochę czasu  Smile A i Saturn będzie już wyżej wieczorem na niebie...

Pozdrawiam serdecznie !


Odpowiedz
#3
(22.09.08, 13:59)zbignieww link napisał(a): Nie da się rozsądnie poradzić na podstawie tak skąpych informacji . Ile chłopak ma lat , ma jakąś lornetkę i patrzył nią w niebo , jakie warunki do oglądania - balkon , plener , wożenie sprzętu , noszenie , jak ciemne niebo w potencjalnym miejscu w plenerze lub na balkonie.

Trzeba zdać sobie sprawę , że to co pokazałeś w linku to już jest swego rodzaju maszyneria , efektownie to wygląda , ale wymaga wysiłku przy montowaniu tuby , przenoszeniu całego ustrojstwa itp , itd . A poza tym ten statyw i montaż - jeśli się nie mylę - jest dość wiotki .
Przyłączam sie do tego zdania powyżej. Więcej informacji!
Co do samego teleskopu: 130mm to już konkretny sprzęt na początek -sam mam 130mm, ale na Dobsonie i z krótką ogniskową. Tylko piętą achillesową Twojego wyboru jest montaż -ten paralaktyk jest za słaby. Sam używam solidniejszego montażu EQ3-2, wieszałem na nim przejściowo wspomniana krótką 130-tkę [dość ciężką tubę co prawda, za to krótszą - moment bezwładności różni sie pewnie niewiele]. Tamten montaż wyrabiał się z trudem, co do EQ2 nie mam złudzeń. Poza tym dla laika obsługa paralaktyka to będzie mały koszmar.
Jeżeli obserwacje będą z otwartego terenu/ogródka, to Dobson będzie 100x lepszym rozwiązaniem. Nieco mniejszy 6" będzie kosztował niewiele ponad te 600zł:
http://sklep.teleskopy.net/product_info....cts_id/687
Pewien problem powstanie, jak obserwacje bea głownie z balkonu [ale i na to jest sposób] i kiedy trzeba będzie go znosić kilka pięter po schodach. Ale w ostatnim przypadku podobny  będzie ze 130/900 na paralaktyku .
Podaj więcej danych nt. obserwatora i miejsca obserwacji.
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#4
.jesli chodzi o syna nigdy nie obserwował nieba za pomocą jakiegokolwiek sprzetu.Ja mam troszke większe doświadczenie w znajomości nieba (gwiazdozbiory i niekture ciekawsze obiekty)jak i miałem możliwości oglądania przez jakąś lunete i lornetkeale nie teleskop.
Syn młodzik 12 lat ale interesują go "gwiazdy"(z tąd pomysł na tele)
Co do miejsca obserwacji to poza miastem ok 6 - 7 km przydomowy ogródek(jak wyłączyć wszystkie swiatła u mnie ,to do majbliższego jego żrudła jest jakjeś 750 metrów)  i nie ma potrzeby przenoszenie nieustannie sprzetu . mam nadzieje że jakoś pomogłem tymi informacjami
Odpowiedz
#5
A co tak na początek dobra lornetka i jakiś statyw / fotograficzny , teodolitowy z "demobilu" itp/ ? Nie musi być na początek uderzenie z " grubej rury " ; chłopak ma zaledwie 12 lat , nigdy nie patrzył uzbrojonym okiem w niebo ...
                                                                                                                                                Dzieci mają bardzo wybujałą wyobraźnię a konfrontacja  z tym , co zobaczy przez rurę 130  może okazać się przykra dla wyobraźni . Owszem , Księżyc to zawsze  spektakularny obiekt i widok , gwiazdeczki zawsze jednak zostaną punkcikami , planety -  szczególnie Jowisz i Saturn - ucieszą oko , ale Jowisz coraz niżej i krócej na niebie a Saturn zwiera pierścienie i we wrześniu przyszłego roku praktycznie to będzie tylko kuleczka a zanim pierścienie się znów rozwiną , trochę to potrwa . Więc widok Saturna i jakichś szczegółów - żadna rewelacja .

Lornetka / lorneta / to przyrząd będący na wyposażeniu każdego szanującego się astro-amatora i wskazane jest zupełnie początkującym i nie znającym niebo zaczynać od tego !

Jej olbrzymią zaletą jest to , że ma duże pole widzenia i dobrze służy do przeglądu i nauki nieba.  Pięknie się w niej prezentują gromadki otwarte gwiazdek / Plejady , Złóbek , Hichotki i inne / ,oczywiście Księżyc , Jowisz z czterema księżycami czy też Saturn i pierścienie , jeśli są dobrze nachylone w kierunku obserwatora . Ważna też jest pora jego obserwacji , by pierścienie nie zlewały się z kulką . Wbrew pozorom - nie na b. ciemnym niebie , gdy " pali" w oczy . Oczywiście myślę o jakiejś lornetce rzędu 15x60 + ten statyw , bo gdy obraz w ręce się się trzepie - to też młodego zniechęci .
                                                                                                     
W teleskopie pole widzenia jest malutkie , obraz zwykle zwierciadlanie obrócony i do góry nogami ... oczywiście będzie widać więcej szczegółów , ale ileż to razy młodziutki chłopak będzie patrzył na Księżyc itd   ? 20x , 50x , 100x ? a co dalej ?

Więc może lornetka i statyw , zobaczysz czy go to " chwyci " , czy będzie chciał literaturę / np. Niebo na wekend - bardzo dobra !/ , czy zapragnie uczyć się gwiazdozbiorów itp itd .

Lornetka zawsze się przyda , nie zgnije ... Ja osobiście nie wyobrażam sobie teraz pójścia w teren na obserwację bez lornetki czy lornety . Tę małą też często daję na statyw - żurawia i kocham się widokami . Obserwacje amatorów to nie więzienie przy okularze i jednym okiem , wierz mi ! To ma być radość i relaks z obserwacji , obcowanie z przyrodą ...

A gdy Cię mimo wszystko nie przekonałem , to proponuję jednak Newtona 153/1200 na Dobsonie !

Smile

PS. Koryguję propozycją o ewentualne kupno refraktorka 70/700  tzw.Lidlskop ; może nawet to lepsza propozycja , niż ten dobson 153/ 1200 . Nie wiem jak w Polsce / czyli u nas  Big Grin Big Grin Big Grin/ , ale w Czechach młodzi i początkujący rozbijają się za nimi przed Swiętami Bożego Narodzenia , gdy pokazują się w sieci Lidla . Cena do zaakceptowania , optyka niezła a potem można go wykorzystać do innych celów..




Odpowiedz
#6
Lidloskop na wiejskie niebo i przydomowy ogródek? Toż to marnotrawstwo pieniędzy na wyrób teleskopopodobny. W zasadzie jedynym rozsądnym wyborem jest w tym momencie Synta 6" na Dobsie, czyli 152/1200. Z małą górką (prawie) mieści sie w budżecie, a to już jest teleskop pełną gębą, który spokojnie wystarczy na kilka lat. Nadaje sie zarówno do DS, które macie 'na dobry wieczór' pod domkiem [ciemne niebo], jak i do planet. Światłosiła F/8 daje łatwy dobór okularów [nie muszą być te z najwyższej półki]. Wprawdzie 130/900 to też zacna rurka, ale już mała na DS [wiem z doświadczenia], no i przede wszystkim ten tragiczny montaż. Jestem przekonany,że komfort obserwacji planetarnych [gdzie niby to paralaktyk ma przewagę] będzie na 130/900+EQ2 taki sam lub GORSZY niż na Dobsonie z długą tubą, jak ten 152/1200. Właśnie ze względu na trzęsący się montaż EQ2. Piszę to po doświadczeniach z kilkoma teleskopami, które pasują do porównania pod tym kątem: relatywnie ciężki 130/650 na EQ3-2, ta sama tuba na małym Dobsie i duży Dobson 305/1500 kolegi. A prostota i wygoda użytkowania montażu Dobsona w porównaniu z jakimkolwiek paralaktykiem jest nie do przecenienia.
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#7
Jarku !

Lornetka  -  Lidloskop  -  Dobson 150....    Ten chłopak ma 12 lat i jeszcze nie patrzył w niebo przez instrument . Wokół lidloskopu 70/700 , ETX-70 i im podobnym teleskopikom na bratnim forum jest 50 stron rozmów w jednym wątku . Czy to znaczy że kupno takiego to degradacja? Myślę, że nie  Smile

Może się okazać , że to wiejskie niebo i ogródek i tak nie pomoże ; oby pomagało i zainteresowanie niebem u chłopaka wzrastało - cokolwiek tata mu kupi !
Smile


Odpowiedz
#8
Wszystko prawda, ale ja zaczynałem od lornetki i tej 130-tki na Dobsie. Gdybym zaczynał od szukania DS na paralaktyku, to bym się chyba załamał. Poza tym po co chłopak ma zaczynać od kiepskiego sprzętu? Lornetka to zupełnie inna sprawa [warto], tego w tym gronie nie trzeba tłumaczyć. Ale zauważ, ze ojciec naszego przyszłego astronoma pisze,że coś tam nieba lornetką liznął [on, a nie syn], więc pewnie jakieś tam szkła ma pod ręką i chłopcu da, pokaże co i jak. Tu zaś mowa zdecydowanie o teleskopie. Wiec jak kupować, to porządny. Z tego tytułu lidloskop odpada juz na starcie. Można wprawdzie  kupić 90/900 na AZ3, ale znów: po co. Kosztuje prawie tyle samo co ta Synta 152/1200, która bije go wszystkimi parametrami na głowę, ten 130/900 z początku dyskusji też jest lepszy optycznie ze względu na radykalnie większą aperturę. Autor wątku ma całkiem niezłe wyczucie, jakiego teleskopu potrzebuje, tylko ten EQ2 nieszczęsny...
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#9
po długotrwałym namysle wybór padł na dobsona zamówiłem tą synte 6" a co do lornetki to w szafie faktycnie wala się jakaś lornetka nie wiem czy dobra ale jak tylko pogoda się poprawi zaraz sprawdze.
Niepozostaje mi nic więcej jak podziękować za opinie i pomoc w wyborze sprzętu.
Jeszcze raz gorąco dziękuje,a po pierwszych obserwacjiach napewno podziele sie wrażeniami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości