Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Schmidt-Cassegrain VS Newton, czyli dwóch na jednego? :)
#1
WSTęP
Kilku kolegów chciało abym opisał moje wrażenia związane z użytkowaniem nowego teleskopu. Jako, że należę do tych ludzi, którzy zawsze marzyli o sprzęcie dobrej jakości, który byłby w miarę przenośny, w moim życiu zdarzył się teraz 5'' schmidt-cassegrain na CG-3.
A że nie jestem jeszcze mocno obyty we wszelakim sprzęcie pozwolę sobie  zrobić takie małe porównanko tego, co mam, z tym, co miałem Smile Czyli jak to jest "przesiąść" się z newtona Synta 200/1200 na dobsonie na Schmidta-Cassegraina Celestron 127/1250 na paralaktyku? W poniższym przydługim tekście pogrubiłem ważniejsze momenty aby ktoś, kto potrzebuje tylko kilku informacji nie musiał brnąć przez to wszystko Smile

CEL
Był prosty dla człowieka nie-zmotoryzowanego. Teleskop ma dawać, w moim przypadku, przede wszystkim radość z obserwacji, nie musi raczyć obrazami niemal jak z Hubble'a  Wink Ło matko, co za diabły mnie pokusili abym będąc człowiekiem pieszym, mieszkającym niemal w centrum Wrocławia kupił jako pierwszy poważniejszy teleskop Syntę 8'' (?). Kiedyś juz pewnie pisałem, że jestem nieusystematyzowanym obserwatorem. Nie mam żadnego systemu działania. Nie wykreślam obiektów z tabeli, nie skupiam się na poszczególnych gwiazdozbiorach, no chyba, że mi sie zachce Smile Obserwuję co chce i jak mi się chce. Najczęściej po prostu podróżuję po niebie. A i zapędy do oglądania samolotów miewałem od dawna.

OBSERWACJE (z miasta, z obrzeży, i z ciemnicy w górach  8), warunki różne, ale nie bardzo dobre)
-ogólnie o pozytywach
Przesiadając się z Synty 8'' na SC 5'' odniosłem piękne wrażenie jakbym z nieco mętnego i turbulentnego środowiska wkroczył w świat kryształowej czystości. Jest to spowodowane po prostu różnicami w budowie. Newton - system otwarty, większe lustro mocniej ssie LP. SC - system zamknięty. Poza tym przemawia jakość optyki. Mój Celestron "Spotter" to sprzęt z USA sprzed kilku dobrych lat.
    Poza tym kolory gwiazd!! Jakie piękne i kolorowe gwiazdy. Trudno mi powiedzieć dlaczego używając LVW 13mm w Sycie nie były tak dostrzegalne barwy. Patrze na układ podwójny, w którym jeden składnik jest żółty a drugi błękitny, i aż mnie to urzekło. Jakie punktowe te gwiazdy w SC. Do dzisiaj przekonany byłem do piękna "spajków" w newtonie, ale jestem już w stanie zrezygnować z nich całkowicie.
Wielką radość w sensie swobody obserwacji sprawił mi montaż (o wadach później). Wyważony paralaktyk, "rozluźniony", po wymianie smaru, prowadzi się lekko i sprawnie. Nieco trudno mi było na początku przyzwyczaić sie do tych "łukowatych" ruchów, ale po kilkutygodniowej asymilacji jestem zachwycony. Nie ma takiej pozycji, w jakiej bym go nie ustawił, a śledzenie szybkich obiektów, jak samoloty, czy satelity, to kasza z mlekiem.
    Kolejna sprawa. SC oferuje bardzo dobry kontrast na wszystkich obiektach. Różnica jest odczuwalna od razu i w dużym stopniu. Aberracja? Nie widzę. Pewnie ktoś bardziej gorliwy dopatrzyłby się wad optycznych. Ja natomiast nie zauważyłem objawów, które mogłyby mi przeszkadzać.
Jak zauważyłem SC jest dobrze przystosowany do fotografii. Żałuję, że nie  "siedzę w tym" na tyle, aby wyrazić tutaj swoją opinię. Aż się prosi aby podłączyć aparat, bo odpowiednich gwintów nie brakuje  :Smile

ogólnie o negatywach
Montaż typu CG-3 jest wiotki. Niestety, ale się trzęsie. Przy małych powiększeniach nie jest to mocno odczuwalne, ale przekraczając 100x staje się to upierdliwe. Można sobie z tym radzić, a i ja się przyzwyczaiłem, jednak ktoś, komu z natury łapy się trzesą nie byłby zachwycony. Pewnie dlatego teraz podobne tuby wieszają w zestawach na innych montach  Wink
    Płyta korekcyjna (czy też obiektyw) lubi parować, oj lubi. Już mam pomysła na aktywne odraszanie, bo już wiem, że bez tego się nie obejdzie.
    Chłodzenie. Jak na mój gust, to teleskop wymaga co najmniej godziny na wyrównanie temperatury. Nieco to przykre, ponieważ jak byłem w swojej rodzinnej mieścinie Kudowie-Zdr, blisko Gór Stołowych, to teleskop z powodu dużej wilgotności powietrza nie mógł się zdecydować, czy jest już gotowy do pracy bo wychłodzony, czy wręcz przeciwnie bo zaparowany >Sad
    Być może jestem przewrażliwiony, ale gałka od ustawiania ostrości, jak i same działanie tego systemu nie jest tak dokładne, jakbym chciał. Trudno mi jest ją wyczuć, a ponadto sam ruch jest mało precyzyjny, a granica dobrego wyostrzenia zbyt cienka. Przy niepewnym seeingu i obserwacjach planetarnych może nieco zaszkodzić.

...c.d.n
(jak się okazuje tekst przekracza dozwoloną długość Smile )
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon & Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#2
c.d  Wink

Księżyc
Dzięki SC pokochałem go na nowo. Po prostu wspaniałe oddanie kontrastu. Wielkie wrażenie zrobiły na mnie dobrze widoczne pasma pyłu wokół większych kraterów (te po uderzeniach). Przy dużej jasności Synty ginęły one w wielkim blasku, a przy 1/10 widać je bardzo ładnie -  kolejny powód do nieustannego podziwiania naszego Łysolca. I cienie przybierają inną twarz. Nie tak oczywiste i wyraźne jak w Syncie, ale takie ukryte, tajemnicze, majaczące, bardziej rzeczywiste - takie jakie powinny być Big Grin

Saturn
Kolejny plus. Bardzo dobrze oddany kolor. Planeta wygląda zdecydowanie bardziej naturalnie niż w jasnym newtonie; z resztą inaczej być nie może, ale pisze to głównie dla osób, które mogą tego nie wiedzieć Wink Naszło mnie uczucie podobne do tego, gdy czasem idąc sobie gdzieś patrzymy na Księżyc i jego światło popielate. Też macie tak jak ja? Myślicie sobie wtedy: ależ wspaniale widać, że jest to kula? Smile No i Saturn w tym SC sprawił, że sie tak poczułem. Owszem, Uszaty w Syncie 8'' też jest niczego sobie, ładny wyraźny, ale za jasny. Przy 1/10 jest on taki rzeczywisty. Delikatny cień przypomina w jakim położeniu do nas obecnie się znajduje, cassini dobrze widoczny na uszach, ciemniejszy pas jest wyraźnie ciemniejszy, a kolor aż dziw, że taki inny. W jasnym newtonie jest jakby jednolitym odcieniem pasteli, w SC daje więcej do myślenia, jest żywszy i taki, jak na zdjęciach.

DSy
I skończyła się sielanka ;D Będę kolejną osobą, która to powtórzy: APERTURA! Nic nie zastąpi dużej apertury przy obserwacji obiektów DS. Nie ma odstępstwa od tej reguły, nie ma zmiłuj. Przy małej aperturze szczegół pada na twarz. Mimo tego, jest coś, co bardzo mnie ucieszyło. Po raz kolejny ten mały teleskopik sprawił, że nie żałuję - kontrast. Obiekty DS, choć mocno pozbawione szczegółów swej powierzchni dobrze odcinają sie od otoczenia,a filtr UHC-S potęguje to i bardzo poprawia obserwacje. Tak więc dla przykładu M57 jest widoczna bez żadnego problemu, ładnie na tle ciemnego nieba i w otoczeniu gwiazdowym. Jednak juz nie tak łatwo dostrzegalny jest jej pierścieniowaty kształt. I tutaj juz trzeba użyc filtra, inaczej dziurka pośrodku będzie widoczna zerkaniem, albo jako mała kropka, przy małym powiększeniu. Zwiększenie powera zaciera tą różnicę i wtedy wnętrze jest widoczne jako ciemniejsze wypełnienie, a nie jako dziurka Smile
Przewierciłem też wzrokiem dość mocno M13 i znów mała apertura sprawia, że obiekt traci część swego uroku. Przy małym powerze rzędu 50x pojedyncze gwiazdy są widoczne na obrzeżach gromady, a zerkaniem także i głębiej. Jednak stosując większe powery tracimy już ten urok. Gromada jest nadal dobrze widoczna, ale pojedyncze gwiazdy już nie bardzo.
Z wieloma galaktykami już sie pożegnałem. Mniejsze i ciemniejsze są nieuchwytne. Triplet Lwa na granicy możliwości obserwacji, M 81 i 82 widoczne, kształt nawet nieźle odcięty od otoczenia, ale obserwacje tego rodzaju obiektów tracą sens. M 51 także niezła, widać nawet zarys ramion, ale zdecydowanie to już nie to.

UŻYTKOWANIE
Rewelacja. Tłumaczenie różnic pomiędzy krótkim SC a dużym newtonem nie ma sensu, każdy zdaje sobie sprawę z ich gabarytów i wagi. Mały Celestron SC jest idealny w tej kwestii. Krótki i nieduży. Jestem w stanie montować tubusik na głowicy trzymając go w jednej dłoni, a drugą dokręcać śrubki. Sam montaż paralaktyczny nie jest sprzętem iście wycieczkowym, ale wsadzony w solidny pokrowiec nie sprawia trudności. Głowicę owiniętą gąbką oraz złożony statyw można śmiało ponieść na plecach, albo przez plecy. Natomiast tubkę i okulary w torbie fotograficznej u pasa. Całość nie przekracza 10 kg, więc ci, co plecaki noszą w piesze wycieczki nie powinni czuć dyskomfortu.
"Spotter" ma wszechstronne zastosowanie. Minimalna odległość dobrej, ostrej obserwacji wynosi około 6 metrów, więc świetnie nadaje się do oglądania zwierzaków, otoczenia, pojazdów, ludzi Smile i przede wszystkim samolotów. W każdym zakresie odległości oferuje bardzo dobre i kontrastowe obrazy nawet w tańszych okularach typu kellner. Testowałem to na okularku Celestron kellner SMA 25mm. Nawet w nim można łatwo rozróżnić barwy gwiazd, przedmiotów otoczenia itd.
Przyszedł czas, na słowo o kolimacji. Sprawa bardzo prosta i jednocześnie kłopotliwa. Otóż SC można skolimować szybko i w każdej chwili, gdyż służą do tego tylko trzy śrubki pośrodku płyty korekcyjnej. Natomiast niebezpieczne jest gmeranie po ciemku śrubokrętem przy samej płycie. Jeden nieskoordynowany ruch i gruba rysa gotowa :o Trzeba koniecznie zaopatrzyć sie w oferowane przez Celestrona pokrętełka, którymi można kolimować za pomocą palców. Więc "alignment" jest prosty, ale... uwaga... trzeba to zrobić idealnie! Tutaj niestety kryje się spora wada w stosunku do newtona, którego skolimować można niedokładnie, a obserwacje można prowadzić udane. SC musi być skolimowany równo, w przeciwnym razie kontrast spada znacząco. Według mnie metoda na pudełko od kliszy w tym przypadku nie ma najmniejszego sensu. Trzeba zrobić to na jasnej gwieździe.

NA KONIEC
Nie żałuję zakupu tego sprzętu. SC jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób z utrudnionymi możliwościami transportu. Także dla osób lubiących aktywne obserwacje, nie tylko astronomiczne. Cena w porównaniu do wspominanej tutaj Synty jest zupełnie nieatrakcyjna. Ale w ostatecznym rozrachunku jakość optyki, odwzorowanie kolorów, dawane obrazy, wspaniała mobilność - to wszystko warte jest swoich pieniędzy. Pamiętajmy, Schmidt-Cassegrain 127/1250 nie jest i nie będzie dobry do DSów, ale będzie lepszy do wielu innych rzeczy od teleskopu głównie do DS Smile

Dzięki
pozdrawiam

P.S:Z pewnością w kolejnych tygodniach obserwacji tym sprzętem uzupełnię ten opis w nowe zalety, a także i wady. Z pewnością coś się znajdzie.
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon & Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#3
To ja już nie mam pytań...
Smacznie się czytało :] Będziemy się kiedyś musieli ustawić na małe lookanko
Odpowiedz
#4
Ja mam 6" SC i jak na razie muszę przyznać, że się w pełni zgadzam... choć ciekawi mnie co będzie jak dokupię flattener i dorzucę wyciąg 2 calowy na coś dającego szersze pole.
Odpowiedz
#5
(06.05.08, 22:41)Maquis link napisał(a):Ja mam 6" SC i jak na razie muszę przyznać, że się w pełni zgadzam... choć ciekawi mnie co będzie jak dokupię flattener i dorzucę wyciąg 2 calowy na coś dającego szersze pole.

Jak już będziesz miał, to koniecznie napisz, jak to się sprawuje... Ulepszeń nigdy za wiele Wink

pzdr
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon & Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#6
(06.05.08, 22:45)wimmer link napisał(a):Jak już będziesz miał, to koniecznie napisz, jak to się sprawuje... Ulepszeń nigdy za wiele Wink

pzdr

Spokojnie Smile
A to myślę najwcześniej za miesiąc, dwa, bo teraz ściągam niezbędniki - czytać okular i odraszacz Wink W ogóle w mojej opinii bez odraszacza nie podchodzić... to jest rzecz tak niezbędna do tego sprzętu jak szukacz... powinien być w zestawie. Warto o tym pamiętać jak się kupuje, bo inaczej człowieka szlag może trafić. I nie wiem czy czasem nie będzie konieczny podgrzewacz... ale zobaczymy.
Odpowiedz
#7
wimmer, wspaniale napisana recenzja  Smile

odnośnie kolimacji - śruby do regulacji palcami to bardzo użyteczna modyfikacja - ja do Meade zakupiłem Bob's Knobs (16$ + przesyłka, w sumie wyszło mi około 50 zł (bez cła i VAT za tak małą sumę))
świetnie opisana procedura http://www.astrosurf.com/legault/collim.html
Proponuję też pobawić się w kolimowanie na sztucznej gwieździe (na kolimacyjny pałer 2-3D zazwyczaj nie ma seeingu). Co prawda przeogniskowywanie SC do ostrzenia na tak ekstremalnie krótkie dystanse jak kilkanaście/dziesiąt metrów powoduje wzrost aberracji sferycznej, jednak nie ma ona raczej znaczenia przy ustawianiu osiowości elementów optycznych.

zaparowywanie korektora - dobrze wyczerniony odrośnik z karimaty (jeśli nie nastawiasz się na np. całą nockę) powinien dawać radę. Odrośnik odwleka znacząco moment zaparowania, a jak jest dobrze wyczerniony (nawet baflowany) poprawia jeszcze dodatkowo kontrast/ redukuje odblaski w tubie. Jednak jak jest prąd w pobliżu to najwygodniejsza suszarka Smile

SC to nie jest teleskop idealny - ma oczywiście swoje wady (ale każdy teleskop je ma). Jednak lepsze SC 5" w plecaku niż synta 8" w piwnicy  ;D

pozdr
Raf
OTA Meade SCT 8", lornetka 6x30
Odpowiedz
#8
(08.05.08, 10:16)ALF link napisał(a):wimmer, wspaniale napisana recenzja  Smile............
Tak..... widać, że wimmer pokochał swój nowy teleskop. Gdyby jednak ktoś wyciągnął z recenzji wimmera wniosek, że 5"SCT ma większe możliwości obserwacyjne niż 8" Synta, to pozwolę sobie z takim wnioskiem nie zgodzić.
Poza jednym: każdy często używany teleskop, nawet najmniejszy, jest lepszy od telepa stojącego w piwnicy.

Pozdr.

PS
W obserwacjach planetarnych ustawienie jasności obiektu to jest zagadnienie kluczowe. Redukcja apertury jest jednak najmniej racjonalnym rozwiązaniem IMHO.
Moje serce mógłby poruszyć Schmidt ale >8" Wink
Odpowiedz
#9
No właśnie. Jak jest zbyt jasno to trzeba zakupić filtr polaryzacyjny i w 8" będzie więcej widać niż w 5". Szczególnie, że oba to reflektory.
Odpowiedz
#10
(08.05.08, 14:01)misiowaty link napisał(a):Moje serce mógłby poruszyć Schmidt ale >8" Wink

Pełna zgoda. Im większa betoniarka, tym więcej betonu  ;D

PS. ... a recenzja naprawdę mi się podoba

pozdr
Raf
OTA Meade SCT 8", lornetka 6x30
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości