Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Phobos, Deimos i "Podróże Gullivera"
#1
Czytałem , już nic nie pamiętam, ale podobno : Kapitan Gulliver odwiedził latającą wyspę Laputa, gdzie zetknął się z niezwykle zdolnymi astronomami. Ci mieli odkryć dwa satelity Marsa , z których ten bliżej planety oddalony jest od jej środka 3 jej / czyli Marsa/ średnice a ten drugi 5 średnic.
Pierwszy obiega planetę za 10 godzin , drugi za 21,5 h.

Zważywszy , że księżyce odkryte zostały w 1877r a Jonathan Swift powieść wydał w 1726 - zabawmy się w astronomicznych detektywów i odkryjmy , jakie przesłanki mogły kierować Swift-em w takim a nie innym opisaniu odkrycia astronomów z Laputy  Smile

"Sledztwo " niech będzie publiczne , nie na PW  Smile 


Odpowiedz
#2
1. Merkury i Wenus- liczba księżyców = 0 , bo są blisko Słońca.
2. Ziemia - liczba księżyców = 1, no bo inaczej w nocy by było za ciemno.
No to logiczne przecież, że:
3. Mars- liczba księżyców = 2, no bo jest dalej od Słońca i powinno ich być tyle, aby dać jakieś światło w nocy.
Jest to logicznie sprzęgnięte z :
4. Jowisz- liczba księżyców (wtedy znanych) = 4, a jest duuużo dalej od Słoneczka, niż Marsik Smile

W tym rozumowaniu nie należy zapomnieć, że w XVIII w. nikt nawet nie pomyślałby, że zaistnieje kiedykolwiek cuś takiego jak light pollution, wszędzie poza miastami bez światła Księżyca byłoby ciemno jak u Murz.... (NIE jestem rasistą Wink ) i spełniał on rolę identyczną jak reflektory naszych aut Big Grin

W ogóle już dłuuugo przed Swiftem podejrzewano, że Mars ma właśnie 2 księżyce. Pisał o tym już Kepler, bodaj w "Omnium".
Odpowiedz
#3
Witam,

  co do ilości księżyców planet, to w 1726 roku znano 5 księżyców Saturna, więc wydawało się logiczne, że Mars ma 2 księzyce, a nieodkryta wówczas planeta znajdująca sie między Marsem a Jowiszem powinna mieć 3 księżyce Big Grin (jak wiadomo, Ceres odkryto 1 stycznia 1801 roku; potem odkryto dalsze planetoidy).

  Z przytoczonych danych zawierających informacje o odległościach księżyców Marsa od macierzystej planety oraz czasu ich obiegów (wg Swifta) można zorientować się, że albo Swift korzystał z pomocy jakiegoś astronoma, albo sam potrafił obliczyć potrzebne mu dane z trzeciego prawa Keplera, bowiem dla podanych odległości tych księzyców Marsa, czasy obiegu podane są poprawnie.
  Ale z pewnym zastrzeżeniem... ???  Obliczenia były by dokładne, gdyby masa Marsa była równa 3/4 rzeczywistej masy tej planety. A tej (masy) Swift raczej nie znał, bowiem obliczenie masy planety pozbawionej księzyca jest dużo trudniejsze.  Trzeba też dodać, że w XVIII wieku nie znano dokładnie wartości 1 AU  (dziś jak wiemy wynosi ok. 149 598 000 km; (znam tę odległość do +- 30 metrów ;D ),  wtedy jednak oceniano tę odległość na ok. 135 mln. km, a to zmienia wyniki w taki sposób, że błąd wyników (czyli czasu obiegu księżyców Marsa w książce Swifta) jest jeszcze mniejszy. Inaczej mówiąc, Swift zgadł średnią gęstość Marsa (dziś znamy: 3.93 g/cm[sup]3[/sup])  z błędem mniejszym od 10% !

  Hermes 
Odpowiedz
#4
No więc w zasadzie Hermes i Wiehu wyczerpali temat , przy czym Wiehu tym razem bardzo pragmatycznie... Wink

Korzystałem z czeskiego materiału podanego przez pracownika jednego z planetariów a ten pisze, że bardziej prawdopodobne wydaje się, że wszystko było jeszcze inaczej... Smile
/ osobiście nie podzielam tego poglądu, ale opiszę go,jako ciekawostkę/

Gdy w roku 1610 Galileusz obserwował Saturna , zauważył te "uszy" i oznaczył Saturna za potrójną planetę . O swoim odkryciu powiadomił Keplera , ale żeby mu po drodze ktoś tego odkrycia nie "ukradł" - posłał to w formie anagramu . Anagram wyglądał tak Confusedmaismrmilmepoetaleumibunenugttauiras . Z tych liter można było złożyć zdanie : Altissimum planetam tergeminum observavi -obserwowałem, że najdalsza planeta jest potrójna.

Kepler ponoć literki poskładał inaczej i wyszło mu : Salue umbistineum geminatum Martia proles - bądź zdrów, dwaj wspólnicy, dzieci Marsa.

Swift mógł przejąć później tę informację ze spuścizny Keplera.

/ nie bardzo rozumiem, jak z tak długiego szeregu liter można wyłowić jakiekolwiek zdanie. Może te litery były jakoś pogrupowane... :-\  /

A na koniec zagadka - może dla klery ? Rówieśnicy - dżentelmeni może Jej ewentualnie pomogą...

Przyszły astronauta na Marsie będzie ze zdziwienia przecierał wizjer w hełmie  Wink gdy zauważy, że Phobos i Deimos obiegają planetę w przeciwnych kierunkach - gdy przecież wszystkim wiadomo, że obiegają w jednym kierunku. Dlaczego taki widok ?



Odpowiedz
#5
Witam,

(06.09.07, 20:06)zbignieww link napisał(a): (...) Gdy w roku 1610 Galileusz obserwował Saturna , zauważył te "uszy" i oznaczył Saturna za potrójną planetę . O swoim odkryciu powiadomił Keplera , ale żeby mu po drodze ktoś tego odkrycia nie "ukradł" - posłał to w formie anagramu . Anagram wyglądał tak Confusedmaismrmilmepoetaleumibunenugttauiras . Z tych liter można było złożyć zdanie : Altissimum planetam tergeminum observavi -obserwowałem, że najdalsza planeta jest potrójna.

Kepler ponoć literki poskładał inaczej i wyszło mu : Salue umbistineum geminatum Martia proles - bądź zdrów, dwaj wspólnicy, dzieci Marsa.
(...)

uzupełnię tę historię z anagramem.

  Kepler poświęcił bardzo dużo czasu, aby rozszyfrować anagram Galileusza - podał go jak mamy wyżej (choć znam w literaturze inne tłumaczenie: "Witajcie bliźnięta, Marsa potomstwo".  W 1612  Galileusz nie widział pierścieni Saturna (widoczne "kantem" ;D) i przekonany o swojej pomyłce podał pełny tekst - o tym, że Saturn jest potrójna planetą.  Trzeba dodać jeszcze ważny szczegół - Kepler opuścił dwie litery, Tongue  aby uzyskać swoje rozwiazanie.

  Anagramy były wówczas popularne - gdy w 1656 r. Christian Huygens  rozpoznał wreszcie prawdziwą naturę pierścieni Saturna, opublikował swój anagram w następujacej postaci:
aaaaaa ccccc d eeeee g hh iiiiii lllll mm nnnnnnnnn oooo pp q rr s tttt uuuu
  Nikomu przez kilka lat nie udało sie rozszyfrować tej "zagadki", wreszcie sam Huygens w 1659 podał jego treść:
"Annulo cingitur,  tenui plano, nusquam cohaetrente, ad eclipticam inclinato",  czyli:
"Otoczony pierścieniem, cienkim i płaskim, nigdzie nie dotykającym, nachylonym względem ekliptyki".

  Hermes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości