Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teleskop mobilny, dobrze celuje?
#1
Witam, przyszła pora na rozbudowę mojego asortymentu, obecnie obserwacje przeprowadzam luneta produkcji ZSRR 20x50, stare zażółcone szkiełko Tongue, interesuje sie od kilku dobrych lat ale nie jestem zapaleńcem typu codziennego wpatrywania sie w niebo, nachodzi mi chęć wybieram sie na obserwacje, mieszkam w Białymstoku z mojego ogródka gdzie mógłbym obserwować jest dość jasno powiem tak ze nie muszę używać latarki by czytać mapy niebaSmile maximum 3,5 mag. w porywach w zimie 4 mag., potrafię wskazać główne gwiazdozbiory, oraz kilka emek góra 10 z katalogu M, na sprzęt mogę przeznaczyć 2 tys. zł, celuje w Celestron NexStar SLT 102, http://www.teleskopy.net/sklep/product_i...cts_id=646
kilka powodów dlaczego ów wynalazek, teleskop musi być mały ponieważ mam zamiar zabierać go z dala od świateł miejskich, moje środki transportu to nogi i rower, wiec musi to być dość małe,  dlaczego GOTO, hmm bo za wiele nie znam sie na nieboskłonie, dlaczego refraktor cytat z clestii ...Warto tu dodać, że refraktor o średnicy 80 mm jest równoważny teleskopowi lustrzanemu o średnicy 110-120 mm... czyli licząc refraktor pokaże nam więcej o jakieś 46% niż reflektor, czyli licząc czysto teoretycznie 102 mm refraktora ma sie tak samo jak 148 mm reflektora, wiadomo to rozważania czysto teoretyczne ale wielkość przy transporcie w większości ręcznym wiele daje, dlaczego nie jakiś newton na dobsonie np. Synta 8'' a to, że możliwość wyjazdu pod naprawde ciemne niebo mam jedynie raz 2 razy w roku gdy pojade do rodziny na mazury tam naprawde jest ciemno, ale gdzie z taka syntą chodzic a myśle ze jak wyniose poza miasto 102 mm refraktora pokaże mi kilka ciekawych kąsków, oczywiście nie chce  szybko kupować na gwałt juz dzis czy jutro, interesuje sie astronomią kilka lat przeszło 10, i wiem ze to nie ucieknie, wchodzi tez rozwiązanie takie ze moze bede posiadał niedułgo własne auto wtedy celuje w synte 12'' Tongue, ale wszystko narazie wskazuje ze do 2 tys. zł to bedzie dobry mobilny sprzecik aczkolwiek może rozleniwić i atlasy pieczołowicie drukowane pójdą w odstawke... przepraszam rozgadalem sie Wink
marzenia
Odpowiedz
#2
To co wybrałeś wcale nie jest takie mobilne Wink Ten montaż jest "słabo składalny".

Co do równowartości 4" refraktora i 6" newtona to bym sie tak nie zapedzał. Tu masz opisany sparring takich teleskopów:

http://astro-forum.org/Forum/index.php?showtopic=9420

Pamiętaj wziąść poprawke czytając, że między tamtymi maszynami byla bardzo duża różnica w światłosile.

Tu masz recenzję refraktorka mniej więcej tych rozmiarów co podlinkowany przez ciebie:

http://astro-forum.org/Forum/index.php?showtopic=12619

Tu masz kilka moim zdaniem sensownych porad w temacie doboru travelerka:

http://www.celestia.pl/index.php/Teleskop_mobilny

A tutaj świeżynkowaty wątek o podobnej tematyce, gdzie dosyć intensywnie podobny temat jest wałkowany:

http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=10690.0

i jedno z jego odgałęzień:

http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=10686

Przebij sie przez to, a będzie ci łatwiej dobrze wybrać.

Pozdrawiam.
-- Hans
Odpowiedz
#3
Arcisz, ten teleskop jako krótkoogniskowy achromat polegnie z miejsca na planetach. Ścislej nie wykorzystasz maksymalnych powiekszeń dla tej średnicy. Jesli dobrze pamietam [bo już amknąłem okno przeglądarki z Twoim linkiem] to jest 102mm F/6 Niby nieco lepiej niż mój 80/400 [F/5], ale cudów przy dużych powiększeniach bym się nie spodziewał. To byłby dobry zestaw na traveller, ale jako podstawowy teleskop... Ja bym raczej inwestował w dobrą optycznie tubę, odpowiedni montaż [jak mobilne, to AZ z mikroruchami] a nie w silniki i komputerki -przez nie więcej nie zobaczysz.
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#4
Szkło ED, APO, odpada nie interesuje mnie astrofotografia jedynie interesuje sie wizualnymi, za wszystkie linki wklejone dziękuje ale fora śledzie nie od dziś, wiec czytam na bieżąco ale raz jeszcze dziękuje za chęć pomocy, wiem ze krótkoogniskowy i ze światełkiem f6, ale ogólnie mam zamiar brać go do obserwacji DS i dlatego tez ten GOTO, "...ale jako podstawowy teleskop...", właśnie to mnie boli ale co mi jak kupie duży kolos którego i tak nie wykorzystam zabiorę go dosłownie kilka razy w roku poza miasto a w ogródku co mi z niego lampy sodowe drzewa itp... jak transportować newtona na plecach ;D a wiadomo miejsca najbardziej ciekawe to miejsca odludne czyli trudno sie tam dostać, a mieszkam dosłownie o kilka kroków od Puszczy Knyszyńskiej i znam kilka ciekawych miejsc, zawsze mama krawcowa może mi uszyć plecak torbę do niedużego telepa by zabrać sie na raz, na pewno marzy mi się refraktor taki 6'' bądź lustro 10'' ale co mi z tego jak go nie wykorzystam, zawsze można poprosić kogoś żeby zawiózł na obserwacje ale wiadomo nie wytrzyma dłużej jak 15 min, wiec wchodzi w grę nieduży refraktor o krótkiej ogniskowej, co porównania 4'' refraktora do 6'', zawsze jednak troszkę jest przewagi obiektywu nad lustrem ile procent nie wiem dokladnie...
marzenia
Odpowiedz
#5
W tej wersji, jako ultra mobilny sprzet do DS -to ma jak najbardziej sens. Ale w takim układzie inny montaż i inna tuba niż proponujesz. 120/600 do DS bedzie jak znalazł, a do planet w razie potrzeby zawsze możesz wsadzić filtr lub nieco przysłonić obiektyw diafragmą. Nie moge tylko znaleźć wagi tuby Oriona 120ST [120/600 własnie] , ale tuba refraktora 120/1000 waży 5kg, więc ten na pewno będzie lżejszy. Coś takiego mógłbyś zamontować na montazu AZ3, tuba nosić się da w plecaku, statyw w łapy. Nie wiem, czy czytałeś równoległy wątek Marbeja, tylko tam propozycje ida w kierunku teleskopu bardziej planetarnego/uniwersalnego.  Niezły byłby pewnie Bresser Messier 127R, ale ten jest w układzie Petzvala i chyba waży sporo, za dużo jak na AZ3 pewnie.
W montaże nasycone elektroniką nie masz co się pakować, bo większość obiektów dostepnych ze 100 czy 120mm jest dość łatwa do odnalezienia, wiec zamiast GOTO lepiej mieć ten centymetr czy dwa apertury więcej, nawet w takim mobilnym refraktorku. Z resztą 2cm miedzy 100 a 120mm to większa różnica niż między 130 a 150mm w sensie zysku zasięgu i dostrzegalnosci obiektów. O ten przysłowiowy centymetr warto się bić szczególnie w małych sprzętach.
Problem ze znajdowaniem trudniejszych obiektów małym sprzętem nie wynika z tego,że trudno namierzyć lokalizację, tylko z tego, że ledwo je widać w okularze- to po doświadczeniach z Newtonkiem 130/650. To mniej wiecej odpowiednik takiego refraktorka 120/600, jesli chodzi o DS.
Pozdrawiam
-J.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#6
Dziękuje za kolejna odpowiedź, analizuje i tez myślę że nie warto pakować sie amatorskie GOTO i dalej wyciagam wnioski  ale Orion nie jest tani nie wiem czemu ma cenę dość wysoką za zwykły achromat sama lufa to koszt 1,7 kilo złotych , Bresser MESSIER R - 127S, to koszt 2 kilo złotych, za sama armatę i waży przeszło 8 kg, ale kusi troszkę ten Petzwal, ale jak mam sie zmieścić w 2 kilo zł, to rozpatruje również te model na dwóch montażach  Sky-watcher 1206 na montażu AZ3 albo na bądź na EQ3-2, różnica w cenie pomiędzy dwoma montażami to około 200 zł, tylko nie mogę znaleźć ile ta sama tuba Sky-watcher 1206 waży i czy montaż AZ3 wystarczy do wizualnego obserwowania
marzenia
Odpowiedz
#7
Rura Sky Watcher 120/1000 waży 5kg, wiec masz górny limit -ta sama średnica, wyciag, krótsza rura o 40%. Pewnie 0.5-1.0kg różnicy. Sprawdź analogiczne teleskopy Oriona [120/1000 i 120/600]na stronie Oriona www.telescope.com , bo to jest w zasadzie sprzet z jednej fabryki. Tylko dane moga być w calach i funtach. SW120/600 to chyba najtaniej wyjdzie. AZ3 Ci do wizuala wystarczy, bo ze względu na aberrację chromatyczną nie poszalejesz za bardzo z powiększeniami. Stosując filtry i diafragmy wyciagniesz pewnie 120-150x [bez nich to lepiej nie włazić na 100x na jasnych obiektach typu planety], wiecej nie ma sensu. Do takich powiększeń paralaktyk nie jest konieczny, da się żyć bez niego. Statyw od AZ3 sądząc po zdjeciach jest podobny lub identyczny jak EQ3-2. Pamietaj o wywaleniu trójkątnej półki na akcesoria -nie usztywnia nic, a odbiera możliwość składania trójnogu [przechodzenie przez drzwi!!!].  Na centralnej śrubce montujesz 15-16cm podstawkę od doniczki i po krzyku.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Jesli jednak EQ3-2, to docelowo pomyśl o napedzie w jednej osi -bo dopiero to zapewnia komfort obserwacji w porównaniu z montażem AZ+mikroruchy. Tak czy tak, wersja AZ bedzie 3-4kg lżejsza jako całość od EQ.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#8
Sadze, ze decydujac sie na dowolny telep warto wczesniej samemu polukac przez taki co chce sie kupic. Tym bardziej kupujac refraktor . Nigdy nie wiadomo czy aberacja chromatyczna nie bedzie denerwowac. W moich refraktorkach 110/1000 i 80/464 obserwujac  Jowisza juz przeszkadza. Nie lubie otoczki w okol Jowisza . Pewnie to kwestia przyzwyczajenia, mozna nawet wykorzystywac ja do ustawiania ostrosci . Chyba tez w inny sposob patrzy sie w okular refraktora a Newtona . Moze to sprawa kolimacji, luzow w wyciagu , katowki ale musze troche minimalnie z roznych stron patrzec w okular, bo w ktoryms polozeniu aberacja zdecydowanie maleje. Tez tak macie?
W Newtonie oko w okular i tyle.
ps .refraktory sami prawie obce,
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości