Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Zmiana w osi godzinowej amatorskiej głowicy paralaktycznej
#1
          Witam majsterkowiczów.....

  Odkupiłem z ogłoszenia Macieja RZ ślimacznicę i ślimak i w mojej głowicy amatorskiej zastosowałem ślimacznicę ze ślimakiem.
Przed transakcją uzgodniłem z Maciusiem wymiary ślimaka   potrzebna długość i średnice pośrednie i gwinty.
Po  wykonaniu elementów w Opolu dla mocowania ślimaka, nękanie b. dobrego tokarza.
Uruchomiłem to ok. dwa tygodnie temu i działa dobrze.

Bardzo chciałem  zastosować do astrofotografi.



[Obrazek: 2323_11_05_07_10_17_31.jpg]

[Obrazek: 2323_11_05_07_9_53_43.jpg]

[Obrazek: 2323_11_05_07_10_09_36.jpg]

[Obrazek: 2323_11_05_07_10_00_40.jpg]

[Obrazek: 2323_11_05_07_10_15_15.jpg]
Odpowiedz
#2
Tez nie wiem kupowac, czy robic z tego co sie ma pod reka. Chyba czynnikiem decydujacym powinna byc grubosc szkla. Gdy mamy szklo o grubosci zblizonej do 1/10 srednicy krazka to musimy tak szlifowac aby prawie wcale nie zmniejszyc jego grubosci .
Borokrzemowe czy okienne jak sa wolne od naprezen to moga byc . Jakby Cie interesowalo to mam adres osoby z pod Wroclawia co robi lustra z 3 cm grubosci szkla ponoc odprezonego staroscia.
Dla luster od 20 cm srednicy proponowalbym jednak kupic dobre szklo. Robota, czas, proszki , napylenie kosztuja, a efekt jest przy wiekszym lustrze mocno zalezny od naprezen w nim.
Odpowiedz
#3
czytałem kiedyś, że podczas szlifowania zwierciadła (krążek o krążek), górny szklany krążek robi się wklęsły (i o to chodzi w zwierciadle), a ten dolny robi się wypukły. Więc pomyślałem sobie, że skoro taki szklany krążek zrobi się wypukły to znaczy, że powinniśmy uzyskać z tego krążka soczewkę płasko wypukłą (czyli skupiającą). Mam rację? czy może to bzdura???
Bo wiadomo, że ludzie robiący zwierciadło do teleskopu z takiego krążka wklęsłego, muszą użyć dwóch krążków. Więc ten, który zrobi się wypukły na dole??? jest do wyrzucenia? czy właśnie można go potem wykorzystać do czegoś jako dużą soczewkę skupiającą o ogromnej średnicy?
Odpowiedz
#4
Nie wiem na ile robi sie wklesly czy wypukly. Nigdy nie wycinalem. Wiem tyle, ze zrobic soczewke to duzo precycyjnej pracy i na pewno wycinajac krazek z tafli szkla jej nie uzyskasz.
Odpowiedz
#5
   Dobry wieczór... Big Grin

    Jestem zadowolony, szukałem i troszkę czekałem, ale traf w dziesiątkę jest.
Nooooo bracie Plutoniku,  gratuluje  Ci dobrej odpowiedzi.
uzaasadnienie:
jesteś ciekawy, drążysz myśli, masz świetną wyobrażnię.
Awansuję Ciebie na majsterkowicza  Big Grin ;D Wink
Otrzymujesz dobrą książkę
autor Antoni Sojecki  p.t. OPTYKA .
rem; podaj na PW adres do wysłania książki.


Niewiem czy zdążę zrealizować plany.
Pozdrawiam serdecznie, Dziadek.

Oczywiście piszcie podobne tematy, to ciekawe dla mnie teżżżżżż.
Odpowiedz
#6
Dzień dobry Dziadku.
Bardzo dziękuję za uznanie i za komplementy. Nareszcie ktoś mnie docenił Big Grin Niech tam ta Najświętsza Panienka ma was w swojej opiece dziadku za dobre słowo i uznanie dla mnie.

Ja właśnie bardzo interesuję się optyką i moim marzeniem jest zrobienie soczewki domowym sposobem. Zdaję sobie sprawę, że taka wykonana domowym sposobem soczewka skupiająca nie będzie żadnym ideałem pod względem optycznym. Na pewno krzywizna nie wyjdzie idealnie, aberracje chromatyczne będą olbrzymie itd. Ale nie chodzi mi o jakość. Chodzi mi o satysfakcję, że sam wykonałem soczewkę, która może być używana jako szkło powiększające Smile
A co do zwierciadeł:
No tak, ja czytałem wiele razy stronę pana Janusza W. i też muszę przyznać, że ten człowiek posiada niesamowitą wiedzę na ten temat oraz doświadczenie. Wyrażam swoje wielkie uznanie dla niego. Ja też chciałem kiedyś zrobic zwierciadło, jednak nie mam dostępu ani do krążków szklanych, ani do proszków ściernych, ani do odpowiednich narzędzi. Wiec stwierdziłem, ze jeśli mam robić coś na odwal z byle czego, to lepiej wogóle nie robić.
Ale oczywiście trzymam kciuki i życzę powodzenia wszystkim tym, którzy sami zdecydowali się na zrobienie zwierciadła.
Raz jeszcze pozdrawiam i życzę wszelkich pomyślnosci
Odpowiedz
#7
Witam..
miło mi ,  Plutonku czekam na PW adresu, jak mam wysłać ?
Słowo dałem !.

Trzymajcie się zdrowo, Dziadek.
Odpowiedz
#8
    Dobrywieczór...
coś mnie tkneło i i mimo długiej nieobecności odwiedziłem dzisiaj stronę domową Janusza.W.
Strona jest ładna i tętni życiem.
Moja refleksja to:
nie wypada mnie dublować tematu i popełniłem nietakt  :'( :'( :'( przepraszam Wszystkich Przyjaciół.
zmieniam temat i usuwam, słowo daję !
1. Książka wraca i dalej brak adresu.
2. Wykrojniki wrócą do śmietnika za tydzień.
Pozdrawiam , Dziadek.

Odpowiedz
#9
Ojej jak ja się cieszę że ktoś też próbuje zrobić metoda "zrob to sam" jakiś montaż do fotografii. Przegladajac forum to można odnieść wrażenie że są tylko 2 drogi zrobienia czegoś do focenia nieba :
albo 2 godziny zabawy z paroma deskami i zawiasem od starej szafy ( i mamy coś o wyglądzie krzesełka zrobiongo przez 12 latka na zajęciach ZPT)
albo ... zbieramy , zbieramy , zbieramy i kupujemy przez internet np GPD2. Tak czegoś po środku to niema widu ani słychu od mniej więcej chyba końca 2004. Ten astrokoziołek Pana MaciejaRZ to chyba była najlepsza konstrukcja która powstała pod koniec tego okresu. Potem cisza o takich konstrukcjach jak makiem zasiał.
No normalnie wstyd przyznać sie ze "cóś" takiego się kompletuje i powolutku montuje.
A tak przy okazji ta zebatka to niejest zbyt mało dokładna do długich ogniskowych? Wg MaciejaRZ problemem była dokładność wytoczenia zębów slimacznicy. A ten astrograf bedzie korygowany wzrokowo( okular z podświetlanym krzyżem? Czy może jakąś kamerką z przypiętą do  laptopa ? Bo ja swój planuje docelowo sterować  za pomocą starej kamerki Quickcam VC( próbowałem ja wykorzystać do focenia planet ale ta rozdzielczość Sad)
Pozdrawiam i zycze powodzenia Big Grin
Odpowiedz
#10
  Witam kolego
chętnie porozmawiam w tym temacie.
Pytania odpowiadam, stosuję, bo jest potrzebna SAMOOCENA elementów do stosowania. Oceniłem
, że celowo zastosowano niedokończone większe zęby i gróbsze zwoje ślimaka.
Kłaniam się Maciusiowi brawo.
Zastosowałem swoje metody, przegląd lupką zegarmistrzowską  ząbków i zwojów.
Po ustawieniu elementów we wszystkich osiach nastąpiła pierwsza faza docierania, ślimacznicy ze  ślimakiem.
cdn.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości