Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"spotkanie z astronomią" w gimnazjum
#1
Witam wszystkich!
Mam prośbę o uwagi,wskazówki do prowadzenia zajęć dodatkowych - w zasadzie to nie będzie nawet "koło naukowe", a spotkania na których postaram się przedstawić astronomię z trochę innego punktu widzenia czyli nie jako hermetyczną naukę, ale wiedzę o świecie, który przecież nas otacza. Chcę unikać teorii i wzorów, które co najwyżej przedstawię, chcę pokazać, że spojrzenie w kosmos bardziej przypomina podglądanie przyrody czy ptaszków niż skomplikowane pomiary i obserwacje. Odstawić zamierzam na bok poglądy dzielące świat na Ziemię i wszechświat.
Niestety na początek będzie słabo z obserwacjami ponieważ posiadam tylko 65mm lunetę ornitologiczną, na początek jednak nie zamierzam szaleć - zacznę raczej od teorii czyli struktury wszechświata jaką aktualnie dostrzegamy, o sprzęcie i obserwacjach. Dane z tablic zostawię w kącie Wink dla chcących "zaszpanować" - po co komu liczby jeśli nie jest sobie w stanie wyobrazić, że nie jest pępkiem tego świata.
Przygotowałem nawet plakat zaproszeniowy
[Obrazek: spotkaniezastronomi261wp1.jpg]
Jeśli ktoś wie jak się obchodzić z 14-to latkami i jak ich zachęcić to pisać, jeśli coś źle ująłem to też Smile, może to się też przydać na przyszłość.
We wtorek spotkanie organizacyjne (15 minut) więc dopiero wtedy będę wiedział czy to w ogóle wypali - ile przyjdzie osób. Zastanawiam się też co rzucić na początek by nie uciekli.
Pozdrawiam, maciej
Odpowiedz
#2
Niestety trudno jest o młodzież zainteresowaną astronomią, przeważnie wiedza kończy się na tym, że ziemia ma 1 księżyc. Ja na przykład jest jedynym miłośnikiem w całej mojej szkole.

Jeśli jednak zbierzesz sporą ilość osób to polecam do tej lunety dokupić jakiegoś Zenita bądź Practicę (za śmieszne pieniądze), i nauczyć "podopiecznych" jak można wykonywać zdjęcia szlaków gwiazd, świetne zajęcie praktyczne na początek.

pozdrawiam
AdrianP
Odpowiedz
#3
Ze zdjęciami to na pewno nie jest zły pomysł - mam nawet zenita, którym robiłem astro fotki, jest to jednak tylko jeden przykład i na dodatek może nie trafić do wszystkich, ale widzę żeś uczniem więc wiesz o co chodzi, mogę się założyć jednak, że odbierasz to całkowicie inaczej i twoich kolegów mogłoby zainteresować coś zupełnie innego ... z resztą nie zależy mi (tylko) na miłośnikach , nie chcę stworzyć koła miłośników a zainteresować więcej osób, nawet dorywczo
Odpowiedz
#4
M42 kosztują średnio 20zł, zaproponuj podopiecznym, aby każdy kupił sobie jeden, lub zbierz od nich pieniądze na aparat dla każdego. Jeden aparat to trochę mało na całą grupę...
Kolejnym tanim, popularnym i potężnym urządzeniem jest lornetka. Pięknie widać przez nią jaśniejsze obiekty jak Hi i H persei, M42, M45 itd. Może to być temat na drugie spotanie
Odpowiedz
#5
no niestety nie zrozumiałeś mnie ani trochę Sad
może dlatego, że nie zaznaczyłem, iż mam 22lata i nie chcę wciągnąć kolegów do pasji obserwacyjnej a zaznajomić młodzież z pewnymi faktami czy wnioskami - organizuję to zamiast koła naukowego, którego nie byłby w stanie w tej szkole poprowadzić żaden nauczyciel
Odpowiedz
#6
To pisz że masz 22 lata, to znacznie ułatwia sprawę,  łatwiej wtedy rozmawiać z młodzieżą. Big Grin
Jesteś nauczycielem?
Odpowiedz
#7
No i stało się - już po organizacyjnym.
Kto zgadnie ile przyszło osób? (w gimnazjum jest około 200 uczniów)
Nauczycielem nie jestem.
Zaskakujące ile w takich sytuacjach można się dowiedzieć o ludziach - w tym przyp o młodych, szkoda jednak, że ta prawda jest taka smutna i skomplikowana, trudno będzie cokolwiek zmienić, mi na tą myśl robi się trochę słabo - odzywa się moja bezsilność Wink
pozdrawiam astromaniaków i pamiętajcie że żaden fanatyzm nie jest zdrowy ! (mam nadzieję, że takich jest jak najmniej)
Odpowiedz
#8
(10.10.06, 11:57)maciox link napisał(a): No i stało się - już po organizacyjnym.
Kto zgadnie ile przyszło osób? (w gimnazjum jest około 200 uczniów)
Nauczycielem nie jestem.
Zaskakujące ile w takich sytuacjach można się dowiedzieć o ludziach - w tym przyp o młodych, szkoda jednak, że ta prawda jest taka smutna i skomplikowana, trudno będzie cokolwiek zmienić, mi na tą myśl robi się trochę słabo - odzywa się moja bezsilność Wink
pozdrawiam astromaniaków i pamiętajcie że żaden fanatyzm nie jest zdrowy ! (mam nadzieję, że takich jest jak najmniej)

Nie martw się. Prawdziwy hardcore przeżyjesz dopiero wtedy, gdy olewać Cię będą nie uczestnicy, ale koledzy współorganizatorzy.
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#9
I ja kiedyś próbowałem popularyzacji. Gdy byłem w liceum dużo obserwowałem dla Pracowni Komet i Meteorów (PKiM). Zrobiłem w szkole "mini kampanię" informacyjną na temat amatorskich obserwacji meteorów (ale nie tylko). Odzew - jeden zainteresowany! Zamówiłem dla niego "Poradnik Obserwatora Meteorów" Arka Olecha i książeczka ta chyba delikwenta wystraszyła, bo zamilkł - zero kontaktu.
Widocznie nie miałem (i nie mam) podejścia pedagogicznego...
Odpowiedz
#10
Współorganizatorów akurat nie mam, ale za to pani dyrektor to moja sąsiadka i się dobrze znamy, dlatego się nie poddaję - za tydzień druga szansa, ale tym razem nauczyciele mają zadziałać Smile
ps dowiedziałem się też że jest jedna pani (nauczycielka? - chyba) chętna na kółko - podobno ma nawet teleskop Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości