Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trudny wybór teleskopu... [update]
#1
Witam szanownych forumowiczów!

Astronomią interesowałem się od bardzo dawna, ale w zasadzie tylko na płaszczyźnie teoretycznej – tj. książki, filmy i programy popularnonaukowe, codzienne śledzenie newsów na wortalach astronomicznych, przeglądanie wikipedii itp., itd. Zaowocowało to całkiem sporym (tak mi się wydaje) zasobem wiedzy astronomicznej, kosmologicznej i astrofizycznej, jednak żadnych działań ponad to nigdy nie podejmowałem. Parę dni temu miałem okazję być na tegorocznej OZMIE. Co prawda pogoda nie dopisała, ale przebywanie z pasjonatami udzieliło się i mi – w końcu podjąłem decyzję o zakupie teleskopu (taka myśl „od zawsze” tkwiła gdzieś w podświadomości, ale nigdy nie miałem „na zbyciu” wystarczającej ilości funduszy, czasu i zaparcia). Zastanawiając się nad zakupem przeglądałem forum, poczytałem tu i ówdzie, porównywałem rożne modele, i jak zwykle w takich sytuacjach pojawiły się wątpliwości.

Teleskopu chciałbym używać początkowo do nauki prowadzenia obserwacji, ew. w miarę postępów spróbować sił w astrofotografii. Interesuje mnie przede wszystkim głęboki kosmos, więc chcę wybrać coś pod tym kątem (chociaż z oczywistych względów będę też „zasadzał się” na planety, może co jaśniejsze planetoidy, ew. komety jak się jakaś nadarzy). Przeglądając forum zwróciłem uwagę, że wiele osób polecało 8” model Synta  na montażu Dobsona. Ze względu na bardzo atrakcyjną cenę i bardzo ładne parametry mocno się nad nim zastanawiałem. Problemem jednak jest Dobson -  chyba w zasadzie wyklucza zamontowanie niewielkim nakładem sił i kosztów napędu, a do astrofoto DS-ów to bez tego chyba nie ma się co zabierać. Ponadto chciałbym jednak nauczyć się obsługi montażu paralaktycznego. W związku z tym moją uwagę przyciągnęły 150-mm „Newtony” Sky-Watchera na paralaktyku EQ3-2. Są to modele:

15012PEQ3-2 150/1200
( http://www.dfoto.pl/sklep/customer/produ...296&page=1 )

15075PEQ3-2 150/750
( http://www.dfoto.pl/sklep/customer/produ...296&page=1 )

Różnią się one chyba tylko tym, że model z f=750 mm ma paraboliczne zwierciadło, oraz większą światłosiłę (~f/5), w porównaniu do 1200 mm (~f/8). Cena w obydwu przypadkach wynosi ok. 1200 zł. Moje pytanie zatem brzmi – który z nich lepiej nada się do DS-ów? Logika podpowiadałaby że ten z większą światłosiłą, ale fakt że obydwa mają prawie takie same pozostałe parametry nie daje mi spokoju. Zatem w jaki sposób mogą różnić się obrazy z obydwu tych teleskopów? Czyżby polem widzenia? Lepszymi obrazami planet w przypadku „1200”? Proszę forumowiczów o próbę wyjaśnienia tych wątpliwości.

Kolejna kwestia - w trakcie tych rozmyślań przyszedł mi do głowy „szatański” pomysł: mianowicie zastanawiałem się, czy jest możliwość zamontowania tubusa z 8” Dobsona na paralaktyku? Jeśli tak, to możliwe ze teraz kupiłbym właśnie jego, a dopiero za jakiś czas, gdy wiedza i umiejętności pozwolą, mógłbym zainwestować np. w EQ-5. Jak szanowni forumowicze widzieliby tę sprawę?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam!

PS.
…a może się wstrzymać, dołożyć kilkaset zł i kupić od razu 2001PEQ5?
Odpowiedz
#2
witaj, do deesów to jednak liczy się najbardziej średnica, a o astrofoto to raczej zapomnij, chcąc się w nią bawić na tych montażach, EQ3-2 się ledwo nadaje do vizuala, a co dopiero do astrofoto, nawet EQ-5 nie będzie się do tego nadawał,
więc przemyśl jeszcze raz tę swoją decyzję

co prawda tubus synty od dobsona jest z cienkiej blachy, więc niejest zbyt sztywny, ale np. 2 kpl. obejm + solidny dowetail wystarczająco ją usztywni, żebyś w przyszłości mógł myśleć o posadzeniu jej na paralaktyku

co ciekawe, teleskopy nieustannie tanieją, natomiast porządne montaże do astrofoto wcale niechcą
ale jak już teraz chcesz dokonać wyboru, a montaż dobsona Ci nie odpowiada, to jednak dołóż do większego i na lepszym montażu, czyli jakiegoś 200/1000 na EQ-5  np. SkyWatchera czy Celestrona
pozdrowienia
Odpowiedz
#3
Sumas dobrze radzi.
Ja rownież wolałbym coś większego na stabilniejszym montażu.
Rzecz w tym, że astrofoto wymaga znacznie wiekszych nakładów finansowych niż 8''(Newton)+ montaż. Pozostaje zatem wizual. W takim ukladzie Synta na dobsie jest rozwiązaniem najlepszym! 8)
WO FLT 98 Apo, QHY8L,  EQ6 Pro....
Odpowiedz
#4
Pozwolę się "deczko" nie zgodzić z Sumasem Wink

Na pewno ma rację, że 8" to "najmniejsze optimum" do DS.
Z kolei kwestia "przełożenia" tubusa Synci z Dobsa na paralaktyk będzie jednak bardziej kłopotliwa, choć wcale nie twierdzę, że niewykonalna - trzeba by dołożyć wręgi wewnątrz i dodatkowe wzmocnienie nad dovetailem.
Arder- istnieje jeszcze możliwość wykonania pod Dobsona napędu w postaci platformy paralaktycznej. Piszę co przeczytałem, bo takiej platformy nie zdarzyło mi się jeszcze "pomacać", ale chcę jesienią pokombinować, nawet mam wspólnika ;D

Arder- nie myśl na razie o foto. Wiem, co mówię. Zanim uda ci się opanować telep i niebo na tyle, że będzie w ogóle warto zaczynać, czeka cię istna "droga krzyżowa" Big Grin Okularki, filterki, Barlow itd. itp. A opanowanie telepa, pozachwycanie się widokami, "naumienie" się wyszukiwania obiektów.... to temat nawet na lata!
Ale tym bardziej warto brać Syntę na Dobsie: łatwiej "wycelować", no i ma się naprawdę maksimum przyjemności za minimum pieniążków. Lustro 150 daje jednak wyraźnie słabsze obrazy- parę nocy temu porównywałem. Prowadzenie obiektu po kilku pierwszych próbach jest dziecinnie proste.
Na początek dokup sobie jakikolwiek okular 2" o ogniskowej w okolicach 25-40 mm (najlepiej np. 32 mm) - wtedy będziesz miał "wymiatacz" do DS. Do tego sensowny filterek np. nebularny, no i może Barlowa 2", moze być filtr księżycowy. Tego nie trzeba od razu, ale taki zestaw pozwoli ci pozachwycać się widokami, a o to chyba w tym wszystkim chodzi.
Na zlocie w Białej mieliśmy kilka różnych 8-calówek. Synty naprawdę były debeściaste Wink


Odpowiedz
#5
Saywiehu zgodzę sie z wieloma rzeczami o ktorych piszesz. Często jednak polecasz filtr księżycowy. Możesz to szerzej wyjaśnić?
Nie bardzo widzę sens? 8)
WO FLT 98 Apo, QHY8L,  EQ6 Pro....
Odpowiedz
#6
Wcale nie polecam za często- przed chwilą na drugim forum mi sie zdarzyło Wink

No cóż, zdarzyło mi się parę razy polukać w okolicy kwadry... moze ciut za długo. Oczko mi co nieco łzawiło później! Może być też jakiś inny filterek przyciemniający troszkę obraz. W Syncie bywa tak, że Księżyc wręcz oślepia.
A filtr księżycowy przyszedł mi na myśl po prostu dlatego, że ... tani. Jeśli Marvaz masz sensowną alternatywę na filterek "anty- oślepiający" za sensowną cenę - chętnie skorzystam. Nooooo- poza nie gapieniem się w Miesiączek ;D
Odpowiedz
#7
tak jak zresztą ten 40mm okular do synty :/
Wiechu policz najpierw źrenicę wyjściową takiego zestawu, dowiedz się pod jakim niebem bedą obserwacje, jak dobre oczy ma pytający, zanim zaczniesz ją polecać
Odpowiedz
#8
Sumasie kochany- lukałem w Białej okularkiem WO Swan 40 mm przez moją Syntę. Dlatego też zakres ogniskowej rozciągnąłem aż tak daleko - bo WIEM, co widziałem Wink
Serio, widok był super! Osobiście wybiorę chyba 25 i 32 mm, ale nawet te 40 to nie za dużo! To doskonały okular do przeglądu nieba i rozciągłych DS, a tych nie brakuje.
Odpowiedz
#9
No tak, faktycznie nie wszystko jeszcze napisalem  Smile

Co do dodatkowych okularów, Barlowa, filtrów i tp. to zamierzam stopniowo sie w nie zaopatrzyc w ciagu najbliższych miesięcy. Jeśli chodzi o lokalizację to mieszkam na obrzeżach miasta, świateł nie jest na szczęście zbyt dużo, no i mam do dyspozycji ogródek od południa - żadnych kombinacji z dobsonem na balkonie nie przewidywalem. Poza tym żaden problem załadować teleskop do samochodu i odjechać kilka kilometrów od miasta - myślę że jak wyjedzie się z pradoliny wisły w której leży bydzia to warunki powinny być juz bardzo przyzwoite.

Wyglada na to ze jednak stanie na tym Dobsonie 200/1200 - w sumie nawet jak za te pare lat bede chcial sprawic sobie cos lepszego to mam nadzieje ze kupiec na taki sprzet sie znajdzie  8)
Odpowiedz
#10
(06.08.06, 20:32)saywiehu link napisał(a): Wcale nie polecam za często- przed chwil± na drugim forum mi sie zdarzyło Wink

No cóż, zdarzyło mi się parę razy polukać w okolicy kwadry... moze ciut za długo. Oczko mi co nieco łzawiło pó¥niej! Może być też jaki¶ inny filterek przyciemniaj±cy troszkę obraz. W Syncie bywa tak, że Księżyc wręcz o¶lepia.
A filtr księżycowy przyszedł mi na my¶l po prostu dlatego, że ... tani. Je¶li Marvaz masz sensown± alternatywę na filterek "anty- o¶lepiaj±cy" za sensown± cenę - chętnie skorzystam. Nooooo- poza nie gapieniem się w Miesi±czek ;D

Nie chcesz chybą przez to powiedzieć, że rzucasz sie na wszystko co tanie?  Wink
Mialem do czynienia z filtrami księżycowymi w połączeniu z Syntą i wiem, że to niepotrzebnie wydane pieniądze ot tyle!
Co do okularu 40mm. Pech, ale też widziałem. Sumas ma rację...
WO FLT 98 Apo, QHY8L,  EQ6 Pro....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości