Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Naped do Celestrona
#1
Na poczatek chcialem sie zapytac co "unieruchomie" sobie w okularze stosujac naped jedej osi a co jak zastosuje w dwoch osiach?

Chcialbym porobic sobie troche fotek a mam zwykla cyfrowke z mozliwoscia 30-sekundowego naswietlania. Ksiezyc udalo mi sie pstryknac bez napedu,ale Jowisz czy Saturn zasuwaja juz z taka predkoscia ze nie ma sensu nawet aparatu wynosic na zewnatrz.
Nie wiem czy sie da ale moze daloby sie nawet jakies DS-y popstrykac? Tylko jaki silnik lub silniki?  Sad

Odpowiedz
#2
Napęd w osi rektascensji w zupełności wystarczy do "unieruchomienia", jak piszesz, obrazu w okularze. Jeżeli prędkość "×1" odwzorowana jest w napędzie idealnie, a montaż ustawiony prawidłowo, to teleskop będzie długo i bezbłędnie śledził obiekt (bo do tego celu służy właśnie napęd w jednej osi). Napęd w deklinacji to wodotrysk dla leniwców i komforciarzy  Wink  i nieodłączny element automatycznego naprowadzania teleskopu na żądany obiekt.
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#3
(01.10.05, 09:46)El_Capitano link napisał(a): Napęd w deklinacji to wodotrysk dla leniwców i komforciarzy  Wink  i nieodłączny element automatycznego naprowadzania teleskopu na żądany obiekt.

Od razu widać że nie uzywal dobrze dobranych napedów, bo do manuala juz by nie wrócil  ;D Tongue
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości