Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] C.O. czyli grzałka do betoniarki
#21
(25.06.05, 14:17)Wojtek Koznowski link napisał(a): To zależy od wilgotności w nocy i od konstrukcji obiektywu. Najbardziej odporne będą duże obiektywy klejone [...]. A najmniej cienka płyta schmidta Smile

Na ile ten problem Schmidtów dotyczty Maksiów?

Ogólniej, czy ktoś mógłby się pokusić o podsumowanie tego wątku tj.
- porównać różne typy konstrukcyjne (SC, Maksie, Newty, katadioptryki, refraktory) pod kątem wrażliwosci na rosę;
- zestawić i ocenić różne metody jej zwalczania;
???
Odpowiedz
#22
wszystko co ma szko z przodu jest narażone na zarosienie, nawet lornetki, i okulary teleskopów!

tylko newton jest w miarę "bezpieczny" bo z samej konstrukcji, tubus pełni rolę odrośnika, no może z wyjątkiem chuchania w lusterko kątowe przez dziurę wyciągu ;D

lekarstwem na to są odrośniki i dłuższy tym lepszy, ale znowu bez przesady bo pojawi się winietowanie

drugim sposobem są różnej maści dewbustery, które zamiast utrudniać wymianę powietrza, (ciepłego, na zimne) jak to czynią odrośniki, podgrzewają szkło, powyżej punktu rosy

jeszcze jednym sposobem jest ...suszarka do włosów, bardzo szybka i skuteczna, no ale z wiadomych względów może być stosowana w obserwacja przydomowo-ogródkowo-balkonowych
pozdrowienia
Odpowiedz
#23
Lepiej zapobiegać niż leczyć, jak głosi znane powiedzenie. Sam z suszarki wiele razy korzystałem, ale dmuchanie ciepłym powietrzem nie jest chyba dobrą metodą. Pęknięcie ogrzewanej powierzchni chyba nie wchodzi w grę, ale lepiej nie kusić losu

Wyjątek - refraktory fluorytowe. Tutaj szok termiczny jest bardzo realny, chociaż z tego co czytałem gorsze jest gwałtowne oziębienie niż ogrzanie. Podobno soczewka z fluorytu przeżyje wrzucenie do wrzątku. Ale wyjęcie jej z niego i upuszczenie jednej, małej zimnej kropli wody zrobi to czego się boją właściciele taków Smile

Co do odrośników to pamiętam zlot w Kamieniu, Jacka LX200 miał założony firmowy odrośnik, długości samej tuby LX'a. W pewnym momencie stwierdziłem że chyba jakieś chmury przyszły, bo gwiazdki widać do d... Smile No ale szybki rzut oka na płytę i już było wiadomo o co chodzi. Zaszroniona, jak wszystko dookoła.

Od tej pory wierzę tylko w grzałki Smile Ideałem jest posiadanie ich kilku, bo okular i szukacz też często są zamglone wilgocią z oddechu użytkownika. Chociaż jak ktoś sobie chuchnął na okular i nie miał nic pod ręką to juz następnym razem będzie uważał Smile

A co do typów to nie wnikałem za bardzo w temat, ale wydaje mi się że najbardziej są narażone duże powierzchnie ale o małej pojemności cieplnej (zakładam, że szkło jest nieprzezroczyste dla dalekiej podczerwieni). Czyli praktycznie tylko systemy Schmidta. Potem byłyby refraktory (dublety), następnie maki i tryplety.

Nie wiem gdzie w to wszystko wstawić teleskopy Newtona, bo lustro główne zaparuje o wiele później niż wtórne. Chociaż tu rozwiązaniem jest ciągły delikatny nadmuch do tuby zza lustra głównego. Razem z Michem zrobiliśmy sobie takie cudeńka:
http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=3972.0

[Obrazek: synta_cooling04.jpg]

i od tej pory problemy z roszeniem ustąpiły. Schładzanie przed obserwacją też idzie bardzo szybko.
Odpowiedz
#24
Witam, dosc dawno temu na sasiednim forum byl poruszany podobny temat. Jesli kogos interesuje prosta przerobka suszarki do wlosow na zasilanie akumulatorowe to prosze spojrzec tutaj: http://astro-forum.org/Forum/index.php?a...st&p=56157
... bo wszyscy myślą, że to jest tak, a to jest zupełnie inaczej... (Mucha Jan, Polska)
Odpowiedz
#25
Dzięki, to wszystko co powiedzieliœcie daje jakiœ obraz sytuacji w temacie roszenia.
Widać że stary dobry Newt prezentuje się całkiem nieŸle na tle innych typów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości