Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Periodic error - jak określić bez webcama
#1
witam serdecznie

postanowiłem wyznaczyć periodic error montażu, wiem, że najlepiej robić to webcamem.
Za mała czułość, za krótki kabel, brak laptopa, sprowokowały/zmusiły mnie, żeby PE wyznaczyć za pomocą lustrzanki.

na stronie:

http://www.licha.de/astro_article_ccd_ca...arison.php

znalazłem formułkę, za pomocą której, można sobie obliczyć rozdzielczość kątową piksela:

            res [arc sec/pixel] = 206,265 * pixel size [mym] / focal length [mm]

po podstawieniu rozmiaru piksela aparatu, ogniskowej obiektywu + konwenter, otrzymałem:

res [arc sec/pixel] = 206,265 * 6,4 [mym] / (500x2) [mm] = 1,32 [arc sec/pixel]

następnie wykonałem zdjęcie:

[Obrazek: normal_PE_crop.jpg]

którego crop po obróceniu, wyostrzeniu, podciągnięciu kolorów, wyglada tak:

[Obrazek: index.php?act=Attach&type=post&id=6608]

eos350D + pentacon 5,6/500 + ruski konwenter x2
1 klatka, 739 sek., iso800, ogniskowa 1000mm

wykres (jak mi się wydaje) PE wygląda następująco:

[Obrazek: normal_PE%20wykres.jpg]

rezultat:

okres = ok. 220 sek
błąd = ok. 8 sek. kątowych

czy takim sposobem można wyznaczyć PE?
czy otrzymane rezultaty są poprawne?
czy taki błąd okresowy montażu, jest dobrym wynikiem, czy na złom z nim?  Smile

w wątku: http://astro-forum.org/Forum/index.php?showtopic=8528&st=0&p=133891&#entry133891
próbowałem znaleźć odpowiedź, lecz bez większego powodzenia :'(

może Wy się zlitujecie?  Smile

pozdrowienia

przepraszam, że się tak rozlazło, trochę za duża rozdzielczość obrazków  :-[
już się poprawiłem

Odpowiedz
#2
tak się zabieram od kiedy zobaczyłem ten wątek na sąsiednim forum na odpisanie, ale jakoś czasu mi ostatnio strasznie brak. Ciekawi mnie jedna rzecz (i to bardzo) jaki to montaż - jakoś nie doszukałem się, żebyś o tym napisał...

Testy wyglądają na obiecujące, a wyliczenia na szybko wyglądaja na poprawne. Tak jak napisałeś błąd jest mały, ale okres dość krótki, co może nieco utrudniach prowadzenia dłuższych ogniskowych (dłuższe prowadzenie). Napisz co to za wynalazek, może jeszcze coś się da wymyślić.

Pozdrawiam !
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#3
Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry wynik. Dla porównania wykres jednego z najlepszych monatży AP900.
http://www.astro-physics.com/index.htm?p...are/pempro
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz
#4
dziękuję za odzew Smile
montaż jest własnej roboty, lecz ciągle jeszcze nie dokończony,
trafiła mi się kiedyś zębatka o średnicy prawie 20 cm i o 360 zębach, aż żal było, nie pokusić się, o zrobienie z niej montażu  ;D

[Obrazek: mount_proto.jpg]

sterownik napędu to prototyp goto Leszka_J: http://www.lx-net.prv.pl/
pozdrowienia
Odpowiedz
#5
Bardzo dobra zębatka. Poniżej zestawienie parametrów montaży za jak widać grubą kasę.

www.pala.2com.pl/Montaze_zestawienie.xls
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz
#6
Zębatka zwana ślimacznicą  Smile Masakra  :o Genialne [Obrazek: prosze.gif]

Slimak dorabiany czy był w zestawie? No i coś na temat tego slimaka u góry ( dec)  :Smile

Siędzę i się gapie urzeczony  Smile
Odpowiedz
#7
Gratuluje Sumas, piekna robota. Dodatkowo PE Twojego montazu jest powtarzalny, co kusi do pobawienia sie w jego korekcje. Sadze ze mozna by te wyniki poprawic nawet kilkukrotnie.
[...] i rozumiesz chlopcze, nie mozesz mowic ze rozumiesz ze nic nie rozumiesz... Intes MAK 6", Zeiss 80/1200, Canon 350d, 2x statyw Zeiss, EQ5 w drodze do GOTO i gudingu...
Odpowiedz
#8
ślimak był częścią jakiegoś urządzenia, nawet niemam pojęcia jakiego, urządzenie miało być zezłomowane, lecz czyjaś dobra dusza, której będę wdzięczy do końca życia, niemogąc patrzeć, jak taki kawał precyzyjnej mechaniki ma iść do pieca, po prostu zachomikowała tę zębatkę. Przeleżała tak kilkadziesiąt lat i zupełnie przypadkiem, rozmawiając z tą osobą, na luźne tematy, zeszło na bolączki miłośnika astronomii... noi dostałem w prezencie Big Grin

oś dec napędza ślimak z eq2, (ślimacznica, średn. ok 7cm i 144 zębach), rozwiercona, aby wlazła na calowy wałek,  natomiast sama oś dec, jest następnym kawałkiem bliżej nieznanego urządzenia, kupinego na wolumenie,
wszystko stoi na dorabianej podstawie z rury średn. 100/10 mm, całośc waży ok 50-60 kg
pozdrowienia
Odpowiedz
#9
(08.06.05, 12:07)sumas link napisał(a): ślimak był częścią jakiegoś urządzenia,

Przekładnia ślimakowa rozumiem ?  :Smile Ślimak, ślimacznica oraz przekładnia ślimakowa, inaczej się nie dogadamy   Tongue  Wink
Odpowiedz
#10
Rozumiem ze cała przekłądnie dostałeś z demobilu ?

Tak czy inaczej - jestem pełen uznania za pomysłowość i wniesioną pracę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości