Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fireball
#11
Pofantazjować każdy może 8)
Odpowiedz
#12
  No dawno mnie nie było. Kret trochę zbyt fantazyjna teoria. Jesili w środku pioruna kulistego istniała by taka siła która utrzymywała by go jako jednolite ciało, to moja babciunia zamieniła by się w materię nie większą od ziarka piasku i została pochłonięta do środka kulki.

Ja kiedyś się zastanawiałem i analizowalem to co o piorunach takowych przeczytałem. Moja teoria jest trochę inna. Otóż wg mnie jest to jakieś skupisko gazów o bardzo bardzo silnym polu magnetycznym. Dążyło by wg tej teori do źródeł energi lub źródel magnetycznych. Gdyby piorun kulisty spadał na ziemię to nie zastanawiałbym się i powiedział że to  to jest gęstsze od powietrza ale teraz nie wiem.

Nie wyobrażam sobie takiej siły dośrodkowej która utzrymała by przez tak długi czas gazy w postaci jednego ciała, więc znów to burzy teorię. Ale nie musi być to siła magnetyczna czy siła bedąca wynikiem ruchu. Może być to silne wiązanie chemiczne...

... ja już nic nie bede pisał bo teori takich i innych mam setki i w każdej mogę sobie coś zarzucić. Wiekszość to głupoty itd. Jak byłem mniejszy to myślałem że jest to organizm żywy krótkotrwały. A może piorun kulisty zawiera pierwiastek którego nie znamy. Albo znany Ununbium(czy jakoś tak) tylko że utrzymujący sie w przyrodzie długo...

DOBRA DOBRA JUZ NIC NIE NAPISZę...
:-X
Lornetka : Berkut 10x50 SELL                 teleskop-nadal brak
Odpowiedz
#13
A może to jakiś krótkożyciowy naturalny nadprzewodnik atmosferyczny oparty na wiązaniach tlenowych zasilony impulsowo z pioruna liniowego z potężnym samopodtrzymującym plazmę wirującym polem magnetycznym :o
Pasowało by to do opisów topienia pobliskich, niewielkich przedmiotów metalowych czy przetapiania otworów w szybach okiennych 8)
Kiedys widziałem na Necie przepis jak z kilowatowej mikrofali i dwóch stożkow aluminiowych zrobić powtarzalny generator piorunów kulistych wielkości orzecha Włoskiego.
(Powtarzalny po po każdym teście trzeba było ponoć w kamienicy wymieniać bezpieczniki  ;D)
Odpowiedz
#14
      Pioruny kuliste to są takie gorące kule plazmy. Mają temperaturę 7100 K i świeca na jaskrawoniebieski kolor. Wiem bo sam kiedyś takie małe robiłem, przy pomocy blaszki metalowej potraktowanej łukiem elektrycznym. Największy jaki mi się udał miał ok 8mm średnicy i tak od niego waliło zółtymi iskrami, że musiałem przerwać. Utrzymałem go tylko kilka sekund.
Odpowiedz
#15
ja widziałem takiego pioruna kulistego w ubiegłym roku na północno- wschodnim niebie, wysokość 20 stopnii, a nawet zrobiłem małego piorunka kulistego Smile
rzeczywiście wali iskrami jak... Tongue
Odpowiedz
#16
Zaraz, ja też kiedys widziałemw TV [bodajże Discovery czy NGC], jak gościu produkował przy pomocy wyładowan łukowych na płycie metalowej piorunki kuliste, ale , wiecie, on używał takiej małej bateryjki z demobilu... -BATERIA AKUMULATORÓW Z OKRęTU PODWODNEGO. Inna rzecz, że jego "wyroby" były już całkiem przyzwoitej średnicy. Wg. jego teorii te pioruny kuliste to kulki goracej plazmy, zawierającej bodajże domieszke par metali, czy jakos tak. Sugerował,że powstaja w wyniku uderzenia "normalnych" piorunów w jakies mineralne lub metalowe obiekty -o ile dobrze zapamiętałem. Pozdrawiam
-Jarosław
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości