Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
slimacznica i slimak
#31
Zobaczcie jaki dziwny zbieg okoliczności-dokładnie rok temu toczyła się burzliwa debata na temat przekładni ślimakowych.

http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=2578.0

Proponuje przeczytać całość, można się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy.
Ciekawe jakiej klasy przekładnie używane są w montażu Gemini,Losmady lub AP?

Swoją drogą to nie wiem dlaczego nikt w Polsce nie próbuje zrobić porządnego montażu o nośności np. do 35kg. No na pewno zaraz ktoś mi powie że Polska to taki dziwny kraj gdzie nie opłaca się produkować towaru w pojedynczych egzemplarzach :-( no ale jeśli ktoś ma dostęp do odpowiedniego sprzętu to koszty  nie będą chyba tak ogromne....

Papatki pisałeś kiedyś że pracujesz nad montażem paralaktycznym – jest ten projekt jeszcze aktualny?

pozdrawiam

Odpowiedz
#32
Z tego co sie orientuje w temacie to nie jest tak ze ludzie maja cale hale obrabiarek numerycznych, operatorow i konstruktorow dlubiacych lokciem w nosie. Sorry ale ja takiego miejsca nie znam. Zwykle ktos kto ma odpowiedni sprzet to nie ma czasu na takie jednostkowe i malo oplacalne projekty jak montaz. Zarabia sie na produkcji masowej albo na bardzo indywidulanych drogich zamowieniach bo to przynosi zysk, zapewnia istnienie firmy i w koncu na to nastawiony jest caly proces produkcji. Sprawy takie jak montaz mozna oczywiscie realizowac ale gdzies tle, w wolnych chwilach nie zakłocając przebiegu tego wykonywane jest masowo.
Odpowiedz
#33
Znam kilka osób które robią  sobie solidne i dokładne montaże paralaktyczne pod swoje teleskopy ale nie podejmą sie tego w większej ilości ze względu na brak czasu i nieopłacalność takiej produkcji na zewnątrz, tak wiec montaże powstajaą ale nie w wersji ogólnodostępnej tylko na prywatne potrzeby użytkowników bo są robione po kosztach czasu pracy maszynowego w dodatku najcześciej z własnymi pracownikami.
Odpowiedz
#34
Dlatego tylko kilka firm na świecie robi seryjnie montaże  bo przy tak niewielkim rynku (na całym świecie pewnie z tysiąc osób rocznie kupuje nowy montaż tej klasy(powiedzmy HEQ-6 i wyżej), z czego w Polsce kilka-kilkanaście) na jednego producenta wychodzi kilkaset sztuk rocznie i można myśleć o jakimś oprzyrządowaniu, specjalnych narzędziach ect...

Zobacznie dlaczego jest jedna fabryka w Chinach która robi teleskopy dla kilku producentów, dlaczego np. wszystkie popularnej klasy lantany wyglądają tak samo, tylko mają inne napisy.

Zaraz pewnie usłyszę głos: "Bo jak by ktoś robił tanie, porządne montaże w Polsce, to by się znalezło dużo chętnych, choćby właściciele newtonów na dobsonach".
Panowie, nie jest technicznie możliwe aby konkurować z Chińczykami jeśli chodzi o produkty "klasy popularnej"

Odpowiedz
#35
(12.02.05, 00:34)michal_k link napisał(a): Zobaczcie jaki dziwny zbieg okoliczności-dokładnie rok temu toczyła się burzliwa debata na temat przekładni ślimakowych. http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=2578.0

witam,
Dzieki za link! Rozmawialem z MaciejemRZ - jest zarobiony w innych projektach :-[
BTW: strasznie mi sie smiac chce jak czytam tamten watek - niektorzy naprawde sie nigdy nie zmienia...

Pozdrawiam, Piotr 29° 20' 48" N, 48° 05' 26" E LX200 10" + ETX90 OTA + SW 100ED + LXD55 + wiadro okularkow; Canon 300D; ...
Odpowiedz
#36
To jest dobre:

Janusz_P:
Czy wiesz jaki mają błąd podziałowy i czy są tylko zgrubnie frezowane czy też szlifowane wykańczająco i w jakiej klasie dokładności i gładkości są wykonane

Togal
Janusz, są to rzeczy do konstrukcji amatorskich. Czyli pewnie tak jak u Ciebie; +/- 10%.

Big Grin
Pozdrawiam, Piotr 29° 20' 48" N, 48° 05' 26" E LX200 10" + ETX90 OTA + SW 100ED + LXD55 + wiadro okularkow; Canon 300D; ...
Odpowiedz
#37
Problem w tym ze amatorzy od tych konstrukcji wymagają potem profesjonalnej dokładności i dziwią się że nie uzyskają gładkiej współpracy przekładni lub mają duży błąd okresowy ;D
Ale cóż dziwić się jest rzeczą ludzką a ludzie najlepiej uczą się na własnych błędach ponosząc ich materialne koszty, które najlepiej przmawiają do wyobraźni przeciętnego "Kowalskiego" 8)
Odpowiedz
#38
witam,

Janusz wcale nie...
Ja mam pelna swiadomosc tego ze chcac zGOTOcic swojego LXa wiele nie moge sobie obiecywac. Ale zamiast kupic montaz LX np. LX200 GPS wole sie troche nacieszyc tym co moge zrobic sam... Jak dobrze pojdzie w przyszlym tygodniu bede mial slimacznice i slimaka. Potem jeszcze Papatki mi cos wytnie, zmontuje calosc i moze uda sie ozywic LX3  Big Grin

Pozdrawiam, Piotr 29° 20' 48" N, 48° 05' 26" E LX200 10" + ETX90 OTA + SW 100ED + LXD55 + wiadro okularkow; Canon 300D; ...
Odpowiedz
#39
To w takim razie z pełną świadomością podsumujesz na końcu wydatki związane z zakupem i przeróbkami sprzętu i porównasz wynik z ofertami na nowsze też używane Meade o porównywalnych możliwościach 8)
Odpowiedz
#40
witam,
Oczywiscie ze zrobie wycene koncowa GOTO.  Big Grin
Choc przyznam szczerze ze bedzie lekko zafalszowana. A to przez to ze dzieki ludziom z forum bede mogl zaoszczedzic na niektorych elementach. Nie wspomne o ich wiedzy i cennych uwagach na etapie tworzenia projektu...

Pierwszy krok zrobiony
Znalazlem zaklad w ktorym wykonaja moj zestaw.
Slimacznica 109mm srednicy, 144 zeby.

Zobaczymy co wyjdzie...


Pozdrawiam, Piotr 29° 20' 48" N, 48° 05' 26" E LX200 10" + ETX90 OTA + SW 100ED + LXD55 + wiadro okularkow; Canon 300D; ...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości