Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziwny montażyk
#1
http://www.gizmology.net/eqdob.htm bardzo mnie zainteresowało to rozwiazanie, dwa montaże w jednym. zna moze ktos cos podobnego, czyli jakies dziwadło
Synta 200/1200
Odpowiedz
#2
Toż to standard Smile

Poszukaj w necie, firmy dają do wideł takie platformy, nie pamietam nazwy. :Smile
Odpowiedz
#3
a tak ogolnie to do malutkiego newtona nadaje sie to cudenko czy to poprostu jest szajze??
Synta 200/1200
Odpowiedz
#4
Nadaje się tylko wykonać tak odchyloną oś już nie jest tak łatwo ponieważ są dużo wieksze obciążenia.
Odpowiedz
#5
ale mozna. kilka duzych srob wielkosci kciuka u 2 metrowca i bedzie sie trzymać. tylko trzeba obciażenie dodatkowe zamonotować
Synta 200/1200
Odpowiedz
#6
Lepiej dwa solidne łożyska Smile
Odpowiedz
#7
To się nazywa "wedge" czyli po polsku klin. Widlaste SCT bardzo często z wedga korzystają, bo wtedy nie występuje rotacja pola, jak w montażach azymutalnych.
Poza tym o ile w typowym dobsie śruba centralna służy głównie temu, aby utzymać koła podstawy osiowo, to tu jeszcze musi je ścisnąć, żeby górna część z telepem nie poleciała na ziemię. A samą tubę trzeba przyczepić trochę lepiej niż na samym teflonie i czopach bo też by odpadła... Już nie wspominając o wielkości i (nie)przenośności takiego montażu Wink
Odpowiedz
#8
W takim układzie siły działaja już w zupełnie innych kierunkach.
Odpowiedz
#9
Myślałem swego czasu o czymś podobnym do mojego Regulusa, zostało w sferze planów. Trochę podobną rzecz, tylko bez napędu, zrobili na zamówienie w Astrokraku pod 170mm Newtona, poszukaj w starych postach, było zdjecie. Wg. mnie najwieksza trudność stanowi rozwiązanie bezpiecznego osadzenia czopów teleskopu [zakładam, że wykorzystujemy tubę zdjeta z Dobsona] na widłach montażu -musi to być nie tylko pewne mocowanie, ale łatwe w obsłudze. Przyznam, że nie bardzo udało mi sie wykombinować własciwe rozwiazanie. To z Astrokraku miało po prostu zakładany od góry dodatkowy klocek podpierajacy czop. Tylko, że zakładanie/zdejmowanie tuby zachodziło przed pochyleniem osi montażu, czyli jak w klasycznym Dobsie, a potem cały montaż był "przewracany" na bok. Mnie przychodzi do głowy idea płytek mocujących z otworami na czopy wyłozonymi filcem lub z jakąś blokadą, które instalujemy na tubie, a potem wsuwamy w kieszenie wideł, przy dowolnym położeniu tych ostatnich -to by był chyba najprostszy w wykonaniu i najpewniejszy w obsłudze system, jaki mi przyszedł do głowy. Pozdrawiam
-Jarosław
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości