Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Na Księżyc w 2018 a później na Marsa!
#11
aha, dzieki za wyjasnienie...
Canon 300d + Cosina 100mm f3.5 http://foto.2.pl
Odpowiedz
#12
(09.01.04, 12:40)Bartolo link napisał(a):Bush ma wygłosić w przyszłym tygodniu przemówienie na temat nowej polityki kosmicznej... jej celem ma być przede wszystkim przyłożenie się do budowy nowego wahadłowca i uziemienia starych, założenie stałej bazy na księżycu około 2018 r. oraz poważne myslenie o wysłanu ludzi na Marsa Wink

Można przeczytać artykuł na ten temat w sobotnio-niedzielnej Gazecie Wyborczej , polecam .
Odpowiedz
#13
Witam,

W nawiązaniu to tytulu tematu przypomnę, że kiedy po locie Gagarina prezydent Kennedy ogłosił, iż "przed końcem tej dekady wyślemy astronautów na Księżyc" (tzn. przed 1970 rokiem), krótko potem ZSRR ogłosił: "50 rocznicę rewolucji październikowej uczcimy na Księżycu" Wink (czyli w 1967), a jeden z kosmonautów (chyba P. Popowicz) powiedział "mam nadzieję, że zostanę wyznaczony to tego zadania".
Rosjanie nie wylądowali ani w 1967 roku, ani w 1969 (planowany był lot Leonowa), ani do dziś... Tongue
W tym czasie twórca rakiety "Saturn 5" Verner von Braun planował już lot na Marsa, a wstępny termin podawano na 1984 rok Wink.
Jakiś czas po zakończeniu programu "Apollo" Neil Armstrong powiedział "chciałbym, aby w 50 rocznicę lądowania na Księżycu człowiek wylądował na Marsie".
Wydawał się to termin bardzo dległy i pesymistyczny. Później byly plany lotu na Marsa nawet w okolicy 2010 roku.

Obecne plany niestety nie dają szansy na lot w 2019, ale znacznie późniejszym terminie.

Oby nie sprawdziła się prognoza dr. K. Ziołkowskiego z CBK, który w wywiadzie telewizyjnym powiedział niedawno: "mam nadzieję, że przyszli zdobywcy Marsa już się urodzili".
(To oznaczało by, że może jeszcze poczekamy 30-40 lat Sad )

Hermes
Odpowiedz
#14
Kiedyś myślałem, że to ja na Marsa polecę.
Ale chyba już nie dam rady. Sad
Mogę tylko pokibicować. Big Grin
Pozdrawiam Adam z Dolaszewa
Odpowiedz
#15
Jednak lot człowieka na Marsa to wielka odpowiedzialność. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że taka podróż się nie uda w najbliższej przyszłości. No może dopiero za 40 lat.
Zobaczcie ile sond w kierunku Marsa zostało wysłanych i ile spełniło nasze oczekiwania. Wiele znikło bez śladu.
Wystarczy, że zerwie się łączność i koniec misji.
Sądzę, że duże pole do popisu może mieć wysyłanie właśnie robotów, nawet nie jeżdżących a chodzących. Ostatnio pojawiły się ciekawe modele człekopodobne. Także nanotechnologia zaczyna się nieźle rozwijać. Być może robotyka, nanotechnologia, sztuczna inteligencja, przyczyni się do lepszego poznania i podboju innych światów.
Z tym, że od razu przypomina mi się "Niezwyciężony" Lema, gdzie ludzi atakuje chmura nanorobotów posiadających samoświadomość, zdolność komunikacji i wspólnego działania. A to by było wtedy zagrożenie dla człowieka.
MTO11CA, lornetka Celestron Sky Master 15x70, Meade ETX70 70/350 f=5, Bresser SkyLux 70/700 f=10, niebawem coś lepszego Smile
Odpowiedz
#16
różnica między MERami a człowiekiem na Marsie jest taka, że jak widać MER jeszcze nie zjechał na powierzchnię, a jak już zjedzie i obierze cel, to zanim tam dojedzie człowiek po prostu rozkopałby już całą okolicę...

wysyłanie takich robotów jednak przez najbliższe 20 lat ma sens, potem lot człowieka - chodzi o maksymalne bezpieczeństwo
Moja strona - astrofotografia - galeria zdjęć. Program easyHDR - składanie i obróbka zdjęć o wysokiej dynamice.
Odpowiedz
#17
Przypomniał mi się rysunek w Szpilkach czy z Karuzeli. Może w innej tonacji i do innego ciała niebieskiego, ale to można przypiąć do wszystkich ciał nieb. w tym i Księżyca : globus a w nim ogryzek z jabłka...
================ Ełk : 53° 49' N  22° 21' E
Odpowiedz
#18
Cytat:różnica między MERami a człowiekiem na Marsie jest taka, że jak widać MER jeszcze nie zjechał na powierzchnię, a jak już zjedzie i obierze cel, to zanim tam dojedzie człowiek po prostu rozkopałby już całą okolicę...

Dokładnie. Człowiek jest o wiele sprawniejszy i wiele awarii które niweczą misje zostałyby naprawione przez będącego na miejscu człowieka w kilka minut.
Odpowiedz
#19
a ochotnicy do podjęcia ryzyka się znajdą...
Moja strona - astrofotografia - galeria zdjęć. Program easyHDR - składanie i obróbka zdjęć o wysokiej dynamice.
Odpowiedz
#20
ja moge leciec Smile nawet teraz Smile
Canon 300d + Cosina 100mm f3.5 http://foto.2.pl
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości