Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 3.4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"SONDA 2" w TVP2
#41
Znam oczywiście "Naukowy bełkot", często oglądam, lecz w roli komentującego to, co w SONDZIE mówił Kurek i Kamiński jednak bardziej pasuje mi Rożek, widziałem go kilkukrotnie w 'Dzień dobry TVN" i uważam, że ma potencjał.
Wiem - piszę to trochę na wyrost, bo SONDA to jednak klasa sama w sobie, a Kurek i Kamiński to inna liga (choć też na początku byli inni...). Ale, o ile pan Rożek podejdzie do tematu tak, jak powinien (jak pisałem), to jest szansa na niezły program. Ja mu daję szansę. Smile
Pamiętajmy też, że SONDĘ robili i T. Pyć, i M. Siudym i wiemy, że w ich wykonaniu były to jednak gorsze programy, ale były. Oby SONDA 2 (to jednak nazwa dużo na wyrost, głównie ze względu na formułę programu) była dobrym programem.
Odpowiedz
#42
witajcie;
Pan Rożek (mój niemal sąsiad - mieszka w Gierałtowicach Smile ) faktycznie ma umiejętność opowiadania o nauce w sposób potrafiący zainteresować każdego. I myślę że nie można było trafić lepiej.
Łatwo mu nie będzie - ale też zadajmy sobie pytanie czego oczekujemy?
Nasza Sonda powstawała w czasach gdy nie było internetu a wiedzę o świecie mogliśmy zdobywać głównie z kilku czasopism ... i właśnie Sondy. Mieli niemal monopol na wiedzę o technice i metodach funkcjonowania świata. A teraz? Teraz mamy internet i wiedzę dostępną za kliknięciem klawisza. Mamy to wszystko co jest na tzw "zachodzie" i nie zdziwi nas czytnik kart w hotelu Forum, odtwarzacz CD czy wiedza o działaniu silnika diesla.
Skoro zatem wiedza o funkcjonowaniu bliskich nam przedmiotów może być dla nas banalna - to może pójdą w stronę technologii bardziej zaawansowanych ale - pytanie - czy to nie znuży dzisiejszego młodego pokolenia? Tego się obawiam...

Chętnie widziałbym zatem - może na początku - wspomnienie naszego ulubionego Duetu, może odniesienie się do tego o czym kiedyś mówili? Może pokazanie jak zmieniła się technika od ich śmierci?

Zobaczymy...
Ja w każdym razie Panu Rożkowi szczerze kibicuję.
Odpowiedz
#43
Myślę, że skoro nic nie napisaliśmy do TVP czy nowego prowadzącego, to wypada nam poczekać na efekty i dopiero komentować. Ja kibicuję z życzliwością nowej Sondzie. Na pewno będzie to inny program, ale szansę trzeba dać.
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#44
Ja do nowego prowadzącego pisałem i na Twitterze, i na Facebooku, jeśli będzie chciał, to przeczyta i zainteresuje się tym co piszemy o SONDZIE i o oczekiwaniach co do SONDY 2.
Co do tego, co pisze coderiese: wydaje mi się, głównie chyba po tym co widziałem w TVN-ie z jego udziałem, że program pójdzie w stronę zainteresowania widza tematem, pokazania ciekawej strony nauki czy fizyki, czyli dokładnie w tym, jakiego bym od nowego programu oczekiwał. Oby!
Bo oczywiście dziś dostęp do wiedzy jest nieporównanie większy, niż wtedy, ale po tę wiedzę trzeba chcieć sięgnąć. Młody człowiek wtedy nie dowiadywał się w szkole tego, czego dowiadywał się z SONDY i dziś w szkole nie dowie się tego, czego (MAM NADZIEJĘ) dowie się z nowego programu. A jak potem sięgnie po internet, aby dowiedzieć się czegoś więcej, albo po książkę - tak ludzie czytają jeszcze książki Wink - to tym lepiej.
Odpowiedz
#45
A mnie ciekawią takie detale, jak np. czołówka tego nowego programu. Czy będą i jak wykorzystane elementy dawnej czołówki "Sondy"?
Odpowiedz
#46
Również napisałem do Pana dr. Rożka z prośbą o spotkanie, jako że z Gliwic do Gierałtowic jest rzut przysłowiowym beretem (coderiese znowu dziękuję za tę informację Smile ). Z wielką przyjemnością podyskutowałbym o jego wizji programu i wyraził moje/nasze uwagi. Zaprosiłem go oczywiście także na nasze forum. Prócz nowego programu bardzo frapuje mnie te 400 zachowanych odcinków...
Wiele zawdzięczam Sondzie - brak snu, marzenia i ciężką pracę nad ich realizacją.
Odpowiedz
#47
(11.02.16, 23:41)kaem3 napisał(a): A mnie ciekawią takie detale, jak np. czołówka tego nowego programu. Czy będą i jak wykorzystane elementy dawnej czołówki "Sondy"?

Poczekamy, zobaczymy, choć też jestem tego ciekawy. Mam nadzieję, że nowa czołówka w jakiś sposób nawiąże do starej, może będzie swego rodzaju mixem, ale - tak jak pisałem - mam nadzieję, że nowy program nie będzie SONDĄ BIS, a będzie autorskim programem pana Rożka, w którym SONDA będzie wykorzystana jako pokazanie tego, co o nauce wiedziano 30 lat temu, co przewidywano, co mówił Kurek i Kamiński, a co z tego wyszło.


Jako przykład takiej właśnie analizy mogę podać część mojego wpisu na blogu dobrychprogramów:

[Obrazek: g_-_-x-_-_-_35153x20120721220544_0.jpg]
Andrzej Kurek w programie "Czerwona fala". Rok 1987.

Pod koniec tego programu Kurek mówi:"Ja myślę o zupełnie innym rozwiązaniu...Po co w ogóle jeździć? Po co ludzie mają jechać do tego biura? Przecież tak na prawdę wystarczy, jeśli zamiast nich powędruje tam informacja. Niech oni sobie siedzą u siebie w domu i pracują tak jak trzeba.Może połączyć ich terminale domowe w taki sposób, żeby mogli, nie ruszając się z miejsca, robić to wszystko co robią.

Idea zintegrowanego systemu informacyjnego, gdzie drogami biegnie informacja, a nie samochody osobowe!No czyż to nie jest piękne? Jako wizja."

Dopiero dwa lata później amerykańskie uniwersytety przejmują sieć ARPANET i zaczyna tworzyć się zalążek Internetu (a zakaz komercyjnego wykorzystania zostaje zdjęty dopiero w 1991 roku). A to tylko jeden z przykładów. Przypomnę: SONDA, rok 1987.

Odpowiedz
#48
(12.02.16, 01:47)Radek68 napisał(a): Pod koniec tego programu Kurek mówi:"Ja myślę o zupełnie innym rozwiązaniu...Po co w ogóle jeździć? Po co ludzie mają jechać do tego biura? Przecież tak na prawdę wystarczy, jeśli zamiast nich powędruje tam informacja. Niech oni sobie siedzą u siebie w domu i pracują tak jak trzeba.Może połączyć ich terminale domowe w taki sposób, żeby mogli, nie ruszając się z miejsca, robić to wszystko co robią.

Idea zintegrowanego systemu informacyjnego, gdzie drogami biegnie informacja, a nie samochody osobowe!No czyż to nie jest piękne? Jako wizja."

Dopiero dwa lata później amerykańskie uniwersytety przejmują sieć ARPANET i zaczyna tworzyć się zalążek Internetu (a zakaz komercyjnego wykorzystania zostaje zdjęty dopiero w 1991 roku). A to tylko jeden z przykładów. Przypomnę: SONDA, rok 1987.
Proszę bardzo, piszemy scenariusz:

[Sceptyk] Ten przykład bardzo ładnie pokazuje dlaczego Sonda była takim fenomenem na naszym zapóźnionym podwórku. Teraz można sobie nadinterpretować w duchu Nostradamusowskim profetyczny wymiar programu, ale Kurek nadał przypisany mu w programie (a pewnie i poza nim) optymistyczny rys tendencjom, które na Zachodzie były coraz bardziej wyraźne i coraz lepiej zdefiniowane. To był program dla społeczeństwa czekającego latami na telefon, często po jego zdobyciu kolejnymi godzinami czekającego na połączenie międzymiastowe podczas gdy w Ameryce od lat istniały sieci typu PlayNet, łączące tysiące użytkowników (w tym przypadku C=64) dla rozrywki i komunikacji. Zresztą Kurek pomija ten aspekt wskazując sieć (zintegrowany system informacyjny) jako narzędzie pracy. A przecież na co dzień przytłaczająca część ruchu internetowego to dane związane ze spędzaniem wolnego czasu. Także jeśli ktoś nie ma garażu, to zimą nadal musi wstać wcześniej, aby odśnieżyć samochód przed wyjazdem do pracy.
Moja szwagierka pracuje w sądzie, ale Kurka i Kamińskiego nie zna.
Odpowiedz
#49
[Entuzjasta] Program SONDA był robiony w Polsce i był adresowany do polaków, a to, że w USA już wówczas myślano o połączeniu siecią komputerów praktycznie nic nie znaczy, bo nie o takiej sieci mówiono i nie o takiej sieci myślano. Dziś tzw. praca zdalna, czy praca w domu jest coraz częściej dniem codziennym, choć oczywiście nie dotyczy każdej pracy, a także takiej, która przez internet nie jest możliwa.
A mówienie o takiej wizji w roku 1987 i to właśnie w Polsce wymagało od piszących scenariusz do SONDY naprawdę sporo wyobraźni i jak się okazało - trafiono w dziesiątkę.
Odpowiedz
#50
A i jeszcze jedna sprawa: odpisał mi Tomasz Rożek, czytał to wszystko, co do niego napisałem, także zna adres naszego forum, a czy zrobi z tego jakikolwiek użytek, no to już inna sprawa, zobaczymy. W każdym razie, jeśli chodzi o mnie, to służę pomocą.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości