Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sztuczna grawitacja, orbitalny habitat, Apiversum
#11
(23.03.14, 22:38)Alferek link napisał(a): ale jedna rzecz mnie szczególnie frapuje - jeśli "ruskie" zrobią III wojnę światową odpalając te 7500 głowic nuklearnych to i tak ludzkość nie zdąży wybudować tych jakże fantastycznych na dziś projektów. A jeżeli wzajemna atmosfera strachu przed tymże odpaleniem bomb atomowych przez obie strony jest wystarczająca aby nigdy to się nie stało, to po co uciekać w kosmos?
Są dwie  opcje: odpalenie głowic nuklearnych i równowaga strachu. Jeśli zajdzie pierwsza opcja to  będzie pośredni dowód na brak rozwiniętych  cywilizacji w kosmosie. Unicestwiają  się same zanim zmądrzeją.
W drugiej opcji będziemy mieć  czas by zmądrzeć. W czasie tej drugiej opcji  warto  znaleźć  sposób na przetrwanie pierwszej  opcji.  Takim sposobem jest moim zdaniem tylko rozśrodkowanie  ludzkości. I to jest wystarczający powód by uciekać w kosmos. Będę trochę spokojniejszy kiedy  pierwsze 27000 ludzi uzyska możliwość  przetrwania w kosmosie. Temu właśnie służy moja propozycja rozwoju astronautyki.
Co do pieniędzy  to one są! Biliony mają oligarchowie oraz  banki i ich  właściciele, a także ma je 7 miliardów ludzi. Oczywiście pozostaje kwestia  czy będziemy mieć wystarczająco dużo czasu by zmądrzeć, a ściślej czy zdążą zmądrzeć  oligarchowie.
Odpowiedz
#12
(24.03.14, 11:36)zbignieww link napisał(a): Niektórzy przeczytają, pomyślą: ciekawe - i na tym się kończy. Też do nich należę a plany przesiedlenia czy zamieszkania na Marsie itp wywołują we mnie tylko usmiech.
Zresztą Alferek wypunktował to wystarczająco  Smile
Alferek nie wypunktował tego  wystarczająco. Niepokoi mnie Pana  postawa, która preferuje tzw. "chodzenie po Ziemi".  Z całym  szacunkiem przypomina mi to oseska, który nie chce się ruszyć z becika bo ma tam dobrze. No cóż nie wie,  że ma szansę dorosnąć. To jest  właśnie bieżący etap rozwoju ludzkości. Identycznie jest  z projektami  zasiedlania innych planet np. Marsa. Tylko  "osesek" w "beciku Ziemi"  może pomyśleć, że jedyną alternatywą rozwoju  będzie  bytowanie w drugim  beciku "Marsie". Logiczną alternatywą jest tylko przestrzeń. Więc może warto dorosnąć i ruszyć w kosmos by po prostu przetrwać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości