Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
M16-o co chodzi?
#1
Witam
Na wstępie dwie uwagi. Po pierwsze-serwis pogodowy BBC kłamie Wink Zawsze kiedy wg. nich ma być pogoda,jest jedna wielka kupa. Po drugie bardziej nadaje się to do "jednoklatkowców",ale jako,że mam problem postanowiłem wrzucić to do nowego wątku.

Niebo jakie mam dzisiaj nie należy do idealnych. Pomijam już księżyc,ale ciągle wisi jakieś dziadostwo na niebie. Niby czysto,ale jest czasem taki syf,że nic nie widać,choć guiding prowadzi w miarę normalnie. No i właśnie,czy pogoda,a raczej stan zasyfienia nieba może wpłynąć na pracę guidingu? Czy przez zasyfione niebo,mogą być problemy z guidingiem? Pierwszy raz się z tym spotykam,dlatego pytam. Wyszło tragicznie,gwiazdki pojechane strasznie

A tak się prezentuje M16 w takich warunkach. 2x1200sek. 80ED,FF,ST-2000XM,Ha





Załączone pliki Miniatury
   

Odpowiedz
#2
Muszę Cie zmartwić stan nieba ma kolosalny wpływ na jakość guidingu przy założeniu, że guiding jest ok. Im niżej nad horyzontem fotografujesz tym większy ruch powietrza, dlatego zakłada się, że nie powinno się fotografować obiektów leżących niżej niż 45 stopni nad horyzontem... Z praktyki mogę dodać, że graniczną wartością na nizinie (ok 100 n.p.m.)  jest 30 stopni dla LRGB i 25 stopni dla Ha alfa. Obejście tego ograniczenia jest możliwe, gdy wybierzesz się w góry np. na Teneryfę i zaczniesz fotografować z wysokości powyżej 2000m, wtedy LRGB jest możliwe np. 20 stopni nad horyzontem. Pozdrawiam
Piotr
Odpowiedz
#3
Dzięki. To by się w sumie zgadzało,bo gwiazdki w PHD "pływały". Czyli prosta rada dla mnie-nie fotografować tak nisko położonych obiektów,a tym bardziej przy złym niebie. Trochę szkoda mi tego;myslałem,że parę letnich obiektów uda mi się wychaczyć.

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości