Astronomia Amatorska - astro4u.net
STS-130 - Wersja do druku

+- Astronomia Amatorska - astro4u.net (https://astro4u.net/forum)
+-- Dział: ASTRONAUTYKA i BADANIA KOSMOSU (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Dział: Astronautyka i badania kosmosu (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=19)
+---- Dział: Astronautyka - Misje Załogowe (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=57)
+---- Wątek: STS-130 (/showthread.php?tid=8624)



Odp: STS-130 - Hawkeye - 21.02.10

Czyli wychodzi na to, że jeśli dziś odbędzie się lądowanie to raczej na Florydzie, skoro EAFB ma jeszcze gorszą sytuację...


Odp: STS-130 - Tomoesopo - 21.02.10

Ciekawa opcja z tym re-entry nad USA, ludzie na pewno wyjdą z kamerami żeby to poobserwować (tak jak się to działo z Columbią STS-107).

Jeszcze kilka faktów o White Sands. Jak wszyscy wiecie lądowała tam tylko jedna misja, STS-3 Columbii, jednak troszkę sprostuję bo lądowanie tam nie było planowane, jak ktoś to napisał. Lądować misja miała u Edwarda, jednak z powodu solidnego deszczu tamtejsze piaskowe lotnisko (obecnie jest już betonowe, wcześniej było tak jak w White Sands na piasku) zamieniło się w błoto, co oczywiście uniemożliwiło próby lądowania właśnie tam. Wtedy szybko przerzucono sprzęt i techników z Edwarda, ale trzeba pamiętać o tym, że w tamtych czasach procedury związane z przygotowywaniem wahadłowca do następnego lotu nie były tak surowe jak obecnie, innymi słowy trwało to zwykle krócej.  
Wahadłowiec spędził w White Sands zaledwie 8 dni, mimo to doznał sporych uszkodzeń hamulców w trakcie lądowania (dostał się do nich piasek, pamiętajmy, że wtedy jeszcze nie używano spadochronu hamującego, tylko samych hamulców w kołach). Poza tym w trakcie postoju na płycie Columbia nie była najlepiej zabezpieczona i burza piaskowa spowodowała spore uszkodzenia i "zabrudziła" orbiter. Domyślam się, że pewnie w nieciekawym stanie były dysze silników zarówno RCS jak i ME.

Ogólnie przy obecnych normach myślę, że inżynierowie będą musieli dać z siebie wszystko jeśli wahadłowiec wyląduje w WS i ma zostać dotrzymana data startu STS-134.

Tak swoją drogą to najdłuższą misją wahadłowca było STS-80 Columbii, spędził wtedy na orbicie 17 dni 15 godzin, także można długo wytrzymać w oczekiwaniu na lądowanie (zwłaszcza, że wtedy oczywiście wahadłowiec nie był zadokowany do stacji, więc przez cały ten czas polegał tylko na swoich zasobach).


Odp: STS-130 - Hawkeye - 21.02.10

Choć na 100% niczego jeszcze nie wiemy, to jeśli chodzi o mnie - myślę że będą robić wszystko by zakończyć lot na Florydzie. Jeśli mieliby odłożyć o dobę lądowanie, to już ciężko mi obstawiać.


Odp: STS-130 - Tomoesopo - 21.02.10

Małe sprostowanie do mojego poprzedniego postu: jednak już przed startem STS-3 wiedziano, że nie będzie szansy na wylądowanie w Kalifornii, także dzięki temu udało się wcześnie przerzucić potrzebny sprzęt i ludzi, dzięki temu orbiter spędził tam zaledwie 8 dni. Cytując "Samoloty Kosmiczne":

"Wojsko w ramach ćwiczeń w przeciągu niespełna trzech dni wybudowało tam bazę zdolną do przyjęcia i obsługi wahadłowca, natomiast konwój odbiorczy załadowano na trzydzieści osiem wagonów i dwoma pociągami przewieziono z Kalifornii".


Odp: STS-130 - Hawkeye - 21.02.10

(21.02.10, 18:02)Tomoesopo link napisał(a): natomiast konwój odbiorczy załadowano na trzydzieści osiem wagonów i dwoma pociągami przewieziono z Kalifornii".
Ekstra Big Grin

Co do powrotu promu - ukazał się nawet sensowny artykuł na tvn24.pl, chętnych odsyłam TUTAJ

Na naszej dziś się dopatrzyłem pytań od Johna Zarreeli z CNN 8)



Odp: STS-130 - Radek68 - 21.02.10

(21.02.10, 17:51)Tomoesopo link napisał(a): Jeszcze kilka faktów o White Sands. (...) lądowała tam tylko jedna misja, STS-3 Columbii. (...) Lądować misja miała u Edwarda, jednak z powodu solidnego deszczu tamtejsze piaskowe lotnisko (obecnie jest już betonowe, wcześniej było tak jak w White Sands na piasku) zamieniło się w błoto, co oczywiście uniemożliwiło próby lądowania właśnie tam.(...)

A jak wyglądały lądowania w EDW za czasów piaskowego lotniska?

A tak jak na screenach poniżej.

I przy okazji mały "niby konkurs - pytanie" - jaka to misja i dlaczego technicy i astronauci przecierali oczy ze zdumienia widząc wahadłowiec po wyladowaniu?

[Obrazek: ladowanie-x1k.jpg]

Zdjęcie, które bardziej naprowadza na trop:

[Obrazek: ladowanie-x2k.jpg]


Ciekawy jestem kto pierwszy odpowie.


Odp: STS-130 - Tomoesopo - 21.02.10

STS-27 Smile. Widać niesamowite uszkodzenia poszycia wahadłowca, szok że przetrwał wejście w atmosferę. Co gorsze to był dopiero drugi lot po katastrofie Challengera, gdyby wtedy Atlantis się rozpadł przy re-entry to chyba byłby koniec wahadłowców... Polecam to zdjęcie, widać jak uszkodzone jest poszycie: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/71/Sts-27_Landing.jpg
i brakująca płytka: http://www.cbsnews.com/network/news/space/119/119graphics/fd13/27_land3.jpg

Do tego, ta misja była tajna (dla wojska), stąd wszystkie zdjęcia przesyłane z wahadłowca na Ziemię były szyfrowane. Stąd naukowcy w Houston myśleli, że widoczne uszkodzenia to jakieś błędy z odszyfrowywania i gra świateł i cieni. Natomiast załoga widziała co się dzieje i była dość mocno przerażona. Ogólnie 700 płytek termicznych było uszkodzonych a jednej całkowicie brakowało. Swoją drogą załoga myślała, że kontrola misji oszukuje ich mówiąc, że wszystko gra, myśleli, że Houston wie, że nic ich już nie uratuje i mówi, że wszystko jest ok tylko po to, żeby nie wpadli w panikę, bo i tak nic się już zrobić nie dało. Dla znających angielski polecam ten artykuł, masakra po prostu: http://spaceflightnow.com/shuttle/sts119/090327sts27/

Właśnie sam się zastanawiam nad tym czemu piasek w White Sands bardziej szkodzi niż ten w Edwards Tongue. Nie wiem z czego to wynika, że kiedyś lądowano w zasadzie bezproblemowo na piasku w Kalifornii, a w White Sands uszkodzenia się pojawiły.




Odp: STS-130 - Radek68 - 21.02.10

(21.02.10, 18:22)Tomoesopo link napisał(a): STS-27 Smile.

No tak! STS-27. Co wiecej Tomoesopo podał w zasadzie wszystkie informacje dostępne nam. Gratuluję!

A wracając do STS-130 - pobudka przewidziana jest na 20:14:00  o  03:18:00 planowany jest "Deorbit ignition" i o 04:20:00 lądowanie w KSC.
A jak to wyjdzie? Patrząc na pogodę - raczej nie...



Odp: STS-130 - perian - 21.02.10

(21.02.10, 18:22)Tomoesopo link napisał(a): Właśnie sam się zastanawiam nad tym czemu piasek w White Sands bardziej szkodzi niż ten w Edwards Tongue. Nie wiem z czego to wynika, że kiedyś lądowano w zasadzie bezproblemowo na piasku w Kalifornii, a w White Sands uszkodzenia się pojawiły.

Piasek w White Sands niesie ze sobą gips, który zalepia wszystkie dziurki, a tych orbiter ma wiele (dysze silników). Najważniejsze jest to, że W White Sands nie ma infrastruktury potrzebnej do przyjęcia, zabezpieczenia i odesłania promu. Jakby co, to jakaś firma oferująca usługi żurawiem może zarobić Wink


Odp: STS-130 - Tomoesopo - 21.02.10

O dobrze wiedzieć, tak myślałem, że to musi być coś związanego ze składem tego piasku. Tak jak pisałem wcześniej ze zdjęć z Google Earth nie widać tam obok lądowiska wahadłowców żadnych budynków, czyli musi tam być kompletna prowizorka z odbiorem orbitera. No i nie ma go gdzie schować przed burzami piaskowymi i ogólnie wiatrem, który niesie ze sobą ten piach, pewnie tylko go będą czymś przykrywać.