Astronomia Amatorska - astro4u.net
zorza!!! - Wersja do druku

+- Astronomia Amatorska - astro4u.net (https://astro4u.net/forum)
+-- Dział: OBSERWACJE ASTRONOMICZNE (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Układ Słoneczny (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=67)
+---- Dział: Słońce i zorze polarne (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=32)
+---- Wątek: zorza!!! (/showthread.php?tid=398)



Re:ZORZA!!! - Mirek_Krasnowski - 20.11.03

Od 14-17 UTC wskaźniki na http://www.sec.noaa.gov były poza skalą w tej chwili są pomiędzy czerwonym i żółtym czyli takze nieźle.


Re:ZORZA!!! - Gudze - 20.11.03

Z centrum Krakowa,pomimo swiatel widac wspaniale poczerwienienie nieba na polnocy ok 60 stopni nad horyzontem, szkoda ze nie ma lepszych warunkow oswietleniowych
Sad

Matt


Re:ZORZA!!! - ntwwoit - 20.11.03

cholera jasna, to znaczy, że to zielonkawe coś co się rozciągało na pół nieba, a co widziałem przez okno we wrocku to nie były chmury, dlaczego ta zorza nie mogła być JUTRO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Re:ZORZA!!! - burza - 20.11.03

No to już wiem, że dziś ja widziałem drugi raz.
Ale ta pogoda pozwoliła tylko na zaobserwowanie zielonego nieba na zachodzie, wschodzie i NE o ok 20-tej. Od razu widać że było dziwne (o wiele intensywniejsze jak wtedy i tu zazrosze tym co mieli /mają pogode) i tylko leciałem z busu do domu by sie dorwać do kompa i potwierdzić przypuszczenia....

Od 21:10 do 22:30 siedziałem nad zaleem w Czarnej B-ckiej i cykałem fotki szerokim kątem, ale w sumie po 20:30 to było juz bardzo żle- tylko lekkie spekania i dziury pomiedzy zwartą warstwa chmur.

Mam nadzieje, że coś będzie widać przez te chmury, przynajmniej na jednej focie !Sad


Re:ZORZA!!! - TuF - 21.11.03

U mnie (Sulejowek) niebo bezchmurne, ale zorzy ani sladu... pewnie sie juz skonczyla. na polnocy jakby cos swiecilo, ale mozliwe, ze to glow od latarni.


Re:ZORZA!!! - lemarc - 21.11.03

W Lublinie zorza widoczna od wieczora do północy,
praktycznie na całym niebie, aż do 30 stopni nad południowym horyzontem. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, kolory wyrażne jak na zdjęciach, zwłaszcza czerwienie i róże. Widzieliśmy pojawiające sie pasma nawet pod Orionem, tak daleko siegała. To co widzieliśmy tym razem bije na głowę porzednie zjawiska. Zrobiliśmy kilka filmów zdjęć.


Re:ZORZA!!! - Marcus_II - 21.11.03

W Koninie też było ładnie widać. Czerwono i dużo szaro jasnych pasów, chmurki i mgła troche przeszkadzały... Ale było super!!!


Re:ZORZA!!! - Aqarius - 21.11.03

W Brwinowie też była wspaniała zorza ;D.


Re:ZORZA!!! - papatki - 21.11.03

No to Panowie (i Panie) to coś widziałem to był totalny MAX !!!!!!!!!
Po pierwsze dziękuję Tomkowi (Togalowi) za telefon z informacją i Mirkowi i ponownie Tomkowi za informacje o tym co sie dzieje kiedy byłem w terenie. Wszystko zaczęło się od tego, że po powrocie do domu (19.00) niebo było już częściowo w chmurach ale i tak było widać ze cos zza nich świeci. Potem pogoda się pogarszała i szanse malały, w miedzy czasie odbieram telefon od Mirka który jest juz prawie w niebie..... Dzwonie do stacji meteo o prognozę i przewidywania na wieczór (chmur coraz więcej) odpowiedź brzmi dziś zachmurzenie małe i umiarkowane, ale proszą mnie o telefon za godzinę to się dowiedzą co i jak u dyżurnego synoptyka. Pogoda do kitu - po 20.20 dostaje telefon z IMGW ze prognozy fatalne - zachmurzenie całkowite w całym kraju z małymi możliwościami rozpogodzeń - dziesięć minut później dostaje telefon z miejscowej placówki że idzie duża dziura w zachmurzeniu ;D + życzenia powodzenia w fotografowaniu ! 10 minut później docieram do miejsca skąd normalnie obserwuje. Niebo jest jasne - nie tak jak poprzednio - PRAWIE CAŁE NIEBO JEST JASNE. Rozjaśnienie sięga Plejad. Zaczynam focić, czegoś takiego jeszcze nie widziałem, co po chwile tu i ówdzie widzę poczerwienienia - trochę przez chmury, póki co jest słabe ale widoczne. Obserwuje niebo dosłownie dookoła, słupy pojawiają się wokół MARSA przesuwają się do Wieloryba ! Jestem oszołomiony czerwienieją okolice ORIONA i tuż obok zaczyna się tlić zielona smuga POPROSTU TOTALNY ODJAZD ! Zjawisko świeci, ale teraz czekam na MAXA a wiem że nastąpi już niebawem - parę minut przed 22.00 zaczyna się odjazd totalny - na początki pojawia się intensywnie czerwony słup na wysokości Bliźniąt - rośnie, robi się coraz bardziej czerwony i rozbudowuje się ogromnym łukiem z sufitem w Kasjopei i końcem w Orle ! Za moment zaczyna świecić niesamowicie intensywnie - kolor od czerwieni - żółty - niebieski na dole zielonkawy I TU POWIEM WAM ŻE BYŁ TO NAPRAWDę WIZUALNY ORGAZM w Kasjopei (zenit) zaczynają świecić olbrzymie barwne słupy - wędrują na wschód i zachód trwało to około 15 minut i naprawdę wtedy nie wiedziałem czy fotografuje dobrą stroną aparatu - nie wiedziałem czy oglądać czy robić zdjęcia - osoby które zabrałem ze sobą (Małgoś i Mama) piszczą z zachwytu........................................

potem zjawisko słabnie by w końcu około 23.00 pozostać tylko miłym zielono- błękitnym rozjaśnieniem nieba. Jesteśmy totalnie zmarznięci - siedzimy na dworze od 20.40, podejmujemy więc decyzję na powrót do domu - ale ten wieczór zapamiętamy na długo..... ! Smile

Ps. zdjęcia jutro - choć wszystkie już ściągnięte do komputera i kuszą żeby je obrobić - jest świetnie - lepiej niż ostatnio !


Re:ZORZA!!! - Piotr_z_EPWA - 21.11.03

Panowie, to ja jeszcze dowalę na sam koniec. Na zjawisko udało mi się dotrzeć o 23:00 wraz z Agnieszką Wilińską. I właściwie nic się pecjalnego już nie działo. Nawet nie rozstawiałemsprzętu do foto. Owszem, cały północny horyzont ściecił na zielono, ale nie widziałem kolorowych słupów światła jak ostatnim razem. O 23:35 LT przeleciał bardzo jasny Leonid w okolicy Pegaza z długą smugą. Potem kolejny o 23:37 LT w Smoku. I właśnie mieliśmy jechać już do Warszawy
(a byliśmy za Zalewem Zegrzyńskim - 50 Km na pólnoc od miasta) gdy nagle zobaczyłem w okolicy Raka czerony słup światła - może mniej intensywny od poprzednich ale za to dużo większy. Agniecha zaczęła piszczeć więc stwierdziłem, że zostajemy. I się zaczęło! 0:20 LT przywaliło z taką mocą, że w zenicie uformowały się kolorowe smugi i struktury świetlne w postaci rozet, obłoków i innych fantazyjnych kształtów. Co chwila w okolicy Raka albo z drugiej strony w Wielorybie powstawały twory świetle podobne do warkoczy kometarnych. Oriona raz za razem przecinały smugi, ciągnące się przez całe niebo. Od wschodniego do zachodniego horyzontu.
Trwały one tak przez 15-30 sekund i gasły nagle. Ale po chwili na ich miejscu pojawiały się nowe o zupełnie innym kształcie i kolorze. Najładniejsze były te w zenicie. Całość trwała ok. jednej godziny. Normalnie myślałem, że po tym co widziałem skończę w psychiatryku albo narobię w spodnie. Nie będę pisać, co wyprawiała Agnieszka
bo tego nie da się opisać chyba, że ona sama coś napisze. To była totalna masakra dla mojego umysłu i ośrodków percepji obrazu. Zgon.
Wypstrykałem w tym czasie dwie rolki filmu, jutro jadę je wywołać.
Nie można chyba tego opisać w kilku zdaniach. To trzeba przeżyć. To był kosmos.

Pozdrawiam - Piotr B

PS Kto jest z Warszawy lub bliskiej okolicy to proszę o info. Może skoordynujemy jakiś wypad razem za miasto. Mam świetne miejsce do obserwacji.