Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
KRADZIEZ TELESKOPU U POŁUDNIOWYCH SASIADOW !!!
#1
Wydarzenie miało miejsce ok. 2 tyg.temu, na czesko-słowackim forum poinformował o tym spadkobierca Pawel, mieszkający w Niemczech. Jako że teleskop był w domu rodzinnym w miejscowości Stará Bìla, na obrzeżach Ostravy, blisko granicy z Polską, były sugestie na forum, by dał też stosowne ogłoszenia w Niemczech, ale i w Polsce. Po krótkiej konsultacji podjąłem się przekazać to na nasze większe fora.

Teleskop właściwie muzealny, napewno sprawny a przedewszystkim pamiątka rodzinna dla p.Pavla, który - jak mi nadmienił na PW - nie wpadł jednak w sieci astronomii amatorskiej. Niżej fotki:

[Obrazek: czdalekohled008.jpg]

[Obrazek: czdalekohled009.jpg]

[Obrazek: czdalekohled007.jpg]

Na montażu jest Maksutov 160/2050, fotokomora Schmidta 200mm 1:2, szukacz 60/400

I na tym można byłoby zakończyć, gdyby nie..., no właśnie... Pomyślałem sobie, że warto przybliżyć wykonawcę montażu, ojca Pawla, ale też wykonawcę optyki. To są postaci, które na trwale zapisały się w kronikach czeskiej astronomii. Może to kogoś zainteresuje, może były jakieś kontakty z Polakami w czasie przed i po wojnie...?

Ci dwaj Panowie stworzyli cudowny tandem a spotkali się dość przypadkowo. Pan Franti¹ek Kozelský ( 1913 - 2004 ) wyżywał się w projektowaniu i wykonawstwie mechaniki - montaży a Pan Vilém Gajdu¹ek ( 1895 - 1977 ) wykonawstwem i aplikacją optyki.

Prof. V. Gajdu¹ek z racji wieku, wiedzy i dorobku był jakby wiodącą gwiazdą, ale partner też zapisał się w historii i to nie byle jak; ale o tym później... Nim do tego doszło, przy pierwszym ich spotkaniu - jak wspominała żona prof. Gajdu¹ka - młody Kozelský patrzył na niedokończony newton jak na "malowane wrota"- co Gajdu¹ek skwitował do żony, że trąba, nie wiedział z której strony patrzeć do rury...
A jednak los ich połączył na całe życie !

Skupiam się tutaj bardziej na p. Kozelskym, z racji tego nieprzyjemnego wydarzenia, kradzieży.
Podstawy i potencjał miał wyborne. Przeszedł w pracy zawodowej wiele profesji - od odlewnika, konstruktora, technologa, poprzez obróbkę skrawaniem aż do szefa odlewni Vitkovickych Zelezaren ( w których i ja pracowałem 18 lat  Big Grin po emigracji w stanie wojennym ).

Kupił obrabiarkę a gdy się okazało że jest mało dokładna dla potrzeb astro-montaży, zamówił drugą w/g pożądanych parametrów. W swoim domu zrobił... mini - odlewnię i przy pomocy żony Maøenki taszczył odlewy na stanowisko obróbki. Od a do z projektował i kreślił rysunki odlewów i gotowych produktów. Co-nieco z tego mogę sobie wyobrazić, pracowałem w sąsiedztwie odlewni...Obliczał i rozrysowywał mechanikę montaży - a robił ich wiele i różnej wielkości.

Optyką zajmował się  partner - była to więc w sumie mała "fabryka" na teleskopy. Znani byli w owym czasie nie tylko w Europie, podobnie jak czeskie autièka:  http://auta5p.eu/muzea/koprivnice_2002/muzeum1.php
+ http://auta5p.eu/muzea/koprivnice_2002/muzeum2.php

W sumie tych teleskopów powstało chyba kilkadziesiąt, więc celostaty z lustrami 250+180, komory Schmidta fi 260 i 200 1:2,5, Cassegrainy aż do 300mm, refraktory aż do 200mm, reflektory do 310mm, montaż pod koronograf, szukacz komet 200mm, spektroskop 600 linii/mm, paralaktyczny stół...

Niektóre instrumenty pracują do dziś, w profesjonalnych obserwatoriach, albo w tzw. "lidovych hvezdarnach" - które są ewenementem na skalę światową !!! Z racji ich ilości.

Pan Kozelský ma swoją planetkę : http://ssd.jpl.nasa.gov/sbdb.cgi?sstr=8229;orb=1

Z okazji 90-tki wzruszająca laurka w wydawnictwie Czeskiego Towarzystwa Astronomicznego : http://www.astro.cz/clanek/944

No i historia tych dwóch czeskich geniuszy w książce pdf . Naprawdę warto przeglądnąć, chociażby pomału suwakiem! Archiwalne fotki, dokładne opisy produkcji i sprawdzania luster itp

http://zeus.asu.cas.cz/astrooptika/Gajdusek_Kozelsky.pdf


Niniejszy post przekażę w formie linku na Astropolis, Astromaniaka, Astrocd i forum Ignis Dei do działów ogólnych. Jeśli administratorzy uznają, że warto go dać na jakiś czas w bardziej eksponowane miejsce - p. Pavel nie będzie miał nic przeciwko temu. A i tak w swoim imieniu już teraz dziękuje Kolegom!  Szanse na odzyskanie minimalne, ale może akurat...?

Smile




Odpowiedz
#2
Sprawa bardzo przykra >Sad,jakieś wieści już są?.

Jak by co,to Daj znać.Takich ludzi trzeba tępić!!!!!!!!!!!!!!.
Odpowiedz
#3
W czwartek spotkanie poszkodowanego z policją, więc p. Kozelsky przyjeżdża do Ostravy. Pisał mi, że złodziej ( złodzieje) zrobili w domu "piękny burdel". To raczej nie jest dobra wiadomość, większe prawdopodobieństwo, że był to rabunek nie zamieszkałego ( chyba ) domku - więc rozebrany może skończyć w skupach złomu. Chociaż, gdyby zniknął tylko teleskop, bez dewastacji wnętrza - też niewesoło, ale przynajmniej szansa że jak złodzieja złapią, to może zaśpiewa, komu przekazał, czy gdzie jest...

Przed rokiem, może więcej, był przypadek że forumowicz okradł innego forumowicza. Pojechał do niego negocjować kupno czegoś tam, przy okazji dobrze się rozglądnął, by za jakiś czas złożyć już inną "wizytę". Ale policja szybko wpadła na trop, była notka w prasie.

Nawiązaliśmy bliższy mailowy kontakt, zapewne na wiosnę lub latem spotkamy się, obiecał że po powrocie napisze, jak przebiegło spotkanie z policją.


Odpowiedz
#4
Policja spisała się na medal ! Teleskop znaleźli w sklepie ze starociami a jego właściciel nie miał żadnych szans, gdy pokazali mu fotki. Nie miał też żadnego śladu/dowodu od kogo kupił.

Smile


Odpowiedz
#5
(04.04.12, 17:51)zbignieww link napisał(a): Policja spisała się na medal !
Potlesk pro Policii Èeské! Smile
SW90/910, 80/400, EQ3, lidletka, DSLR Olympus E420, małpa SONY DSC-H20... polskiastrobloger.pl fb.com/hawkeyeastroblog
Odpowiedz
#6
Może przypadek, może większa dawka rzetelności...Pamiętam czasy komuchów, gdy na granicy czescy celnicy "trzepali / wietrzyli " samochody, kieszenie a polscy byli bardziej tolerancyjni. Ale nie chciałbym, by tu toczyła się dyskusja o sąsiadach, o nas - łatwo o stereotypy po obu stronach a tego nie akceptuję, mieszkając tutaj już 30 lat!

Smile


Odpowiedz
#7
Miło przeczytać,że sprawa się szczęśliwie zakończyła. Smile

Bo mało kiedy tak się to kończy.
Odpowiedz
#8
Wszystko dobre co się dobrze kończy. Prawdę mówiąc kilka dni temu przewinął mi się gdzieś ten wątek i tak sobie pomyślałem, że to już chyba przegrana sprawa a tu taka niespodzianka Smile

Pozdrawiam!
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + http://www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#9
To bardzo dobre zakończenie i fakt,że jednak policja coś robi i to  nie tylko  na kontynencie,ale i na wyspach. Nie wiele o tym pisałem,ale mnie i mojemu przyjacielowi również ktoś sprzątnął sprzęt. Tydzień temu dzwoni do mnie koleś,że mamy stawić się na policję. Najpierw zgłupiałem,ale na miejscu sprawa się rypła. Wprawdzie nie cały sprzęt się znalazł,ale powiedzmy 50%, jednak już wiem na co idą moje podatki  Wink

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości