Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Misja minimalna - miejsce i czas startu
#11
Nie no Toruń, to jest idealny  Smile

Ja też jestem na miejscu  Wink
Zespół Copernicus Project http://copernicus-project.org http://minisat.pl
Odpowiedz
#12
Popieram Toruń. Świetne miejsce zarówno logistycznie (dobry dojazd) jak i historycznie. Pod warunkiem, że w czasie lotu nie będzie przewagi wiatrów południowych i południowo-zachodnich. Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska i Mazury są w odległości ok. 170 - 200 km.

Jako wstępne widełki startu proponuję termin pomiędzy 15 września a 15 października. Dwa miesiące powinny wystarczyć na dokończenie prac przy gondoli i jej wyposażeniu, oraz na zebranie środków na zakup brakujących urządzeń.

O ile pamiętam, Kanarkusmaksimus w jednym z postów wspominał, że wrześniowy termin umożliwiłby mu osobiste uczestnictwo w starcie, zatem Kanarku - możesz teraz konkretnie określić "okienko" startowe, które ci odpowiada?

Pozdrawiam.
N 54°36'39", E 18°21'25" - Elen sila lumenn omentielvo SW 200/1000 EQ5, SkyMaster 15x70, EOS Digital Rebel unmod, QuickCam Pro 4000 mod
Odpowiedz
#13
Hmm, a Toruń nie za blisko pojezierzy będzie?
Chodzi o to, że jeśli zniesie go na północ, nawet o niezbyt dużą wartość to automatycznie wzrośnie nam ryzyko spadnięcia do jakiegoś jeziorka - lasów też tam nie brak. Nie wiem, czy miejsce bardziej na południe nie byłoby jednak lepsze.
Odpowiedz
#14
Las jest najmniejszym problemem. Trzeba się postarać, żeby w promieniu 100-200 kilometrów nie ma jakiegoś dużego poligonu czy większej jednostki wojskowej, względnie innego wielkopowierzchniowego obiektu zamkniętego. Bo wtedy może być problem z dotarciem do sprzętu.

Toruń złym pomysłem nie jest, ale ja bym się skłaniał ku okolicom geograficznego środka Polski, oczywiście pomijając punkty kolizyjne z drogami powietrznymi.
Odpowiedz
#15
(10.07.10, 11:22)nevt link napisał(a):O ile pamiętam, Kanarkusmaksimus w jednym z postów wspominał, że wrześniowy termin umożliwiłby mu osobiste uczestnictwo w starcie, zatem Kanarku - możesz teraz konkretnie określić "okienko" startowe, które ci odpowiada?

W tej chwili jedyne co mogę napisać to 'im później tym lepiej' dla mnie. We wrześniu mam na głowie przeprowadzkę z jednego kraju do drugiego oraz zmianę studiów na pracę. Pod koniec września jest jeszcze IAC 2010 w Pradze, gdzie powinienem się pojawić (a dlaczego? wystarczy spojrzeć na inny wątek w tym dziale Wink - ale tutaj mogę zrezygnować bo Velo już jedzie).
Na początku października (2-10 według ostatnich plotek) jest natomiast konferencja DTS 2010 w Warszawie, na której jeśli się pojawię to będę mieć rzut beretem do spodziewanego miejsca startu. To to mógłby być najlepszy termin dla mnie osobiście.

PS. dzięki Ponury za wpis w tym wątku! Wink
Odpowiedz
#16
(11.07.10, 17:07)Ponury link napisał(a):Trzeba się postarać, żeby w promieniu 100-200 kilometrów nie ma jakiegoś dużego poligonu czy większej jednostki wojskowej, względnie innego wielkopowierzchniowego obiektu zamkniętego. Bo wtedy może być problem z dotarciem do sprzętu.

Są. Chociażby wojskowe lotnisko oraz poligon pod Inowrocławiem. Takich miejsc w Polsce jest bez liku. Nie znajdziesz dużego, słabo zurbanizowanego terenu, gdzie wojsko nie miałoby jednostki lub poligonu.

Ale odzyskanie sprzętu z terenów wojskowych mogę wziąć na siebie. Przez kilka lat nieco pracowałem dla wojska (jako dostawca i integrator różnych systemów teleinformatycznych i łączności), sporo kontaktów na wystarczająco wysokim szczeblu mam nadal otwartych. Wstęp osób bez odpowiednich uprawnień na niektóre obiekty może jest faktycznie problemem, ale zawsze można zwrócić się do dowódcy jednostki z formalną prośbą o odszukanie i przekazanie sprzętu.

(11.07.10, 17:08)kanarkusmaximus link napisał(a):Na początku października (2-10 według ostatnich plotek) jest natomiast konferencja DTS 2010 w Warszawie, na której jeśli się pojawię to będę mieć rzut beretem do spodziewanego miejsca startu.

Czyli tak się nam klaruje pierwsza połowa października...
N 54°36'39", E 18°21'25" - Elen sila lumenn omentielvo SW 200/1000 EQ5, SkyMaster 15x70, EOS Digital Rebel unmod, QuickCam Pro 4000 mod
Odpowiedz
#17
(11.07.10, 17:21)nevt link napisał(a):Są. Chociażby wojskowe lotnisko oraz poligon pod Inowrocławiem. Takich miejsc w Polsce jest bez liku. Nie znajdziesz dużego, słabo zurbanizowanego terenu, gdzie wojsko nie miałoby jednostki lub poligonu.
Bardziej miałem na myśli większe obiekty, typu Międzyrzec, Wędrzyn. Gdyby istniał obowiązek posiadania latarni przez wszystkie obiekty latające, to wtedy lotnisko mogłoby rodzić problemy.

(11.07.10, 17:21)nevt link napisał(a):Ale odzyskanie sprzętu z terenów wojskowych mogę wziąć na siebie. Przez kilka lat nieco pracowałem dla wojska (jako dostawca i integrator różnych systemów teleinformatycznych i łączności), sporo kontaktów na wystarczająco wysokim szczeblu mam nadal otwartych. Wstęp osób bez odpowiednich uprawnień na niektóre obiekty może jest faktycznie problemem, ale zawsze można zwrócić się do dowódcy jednostki z formalną prośbą o odszukanie i przekazanie sprzętu.
Jeśli tak się sprawa przedstawia, to nie mam większych uwag Smile
Odpowiedz
#18
Od początku dokładnie śledzę wątek o misji balonu. Ostatnio dość szczegółowo zacząłem się zastanawiać nad propozycją miejsca startu. Chciałbym się podzielić moimi przemyśleniami i propozycjami.

Planując miejsce startu trzeba uwzględnić, że w Polsce większość wiatrów to wiatry zachodnie, ewentualnie północno-zachodnie i południowo-zachodnie.

Ze względu na to, że kapsuła powinna być jak najłatwiej odzyskana powinno ono znajdować się:
- w oddaleniu od granic Polski (przyjmuje około 200 km)
- w oddaleniu od dużych miast (lepiej, żeby kapsuła nie wylądowała na środku ruchliwej drogi w mieście)
- w oddaleniu od cywilnych portów lotniczych i lotnisk wojskowych (tam gdzie jest duży ruch lotniczy związany ze startami i lądowaniami)
- w oddaleniu od obszarów o trudnym terenie, czyli lasów, gór, dużych zbiorników wodnych (gdzie może być problem z dojazdem, a potem pieszym poszukiwaniem kapsuły)
- w oddaleniu od dużych zakładów przemysłowych (których teren będzie zapewne niedostępny)
- w pobliżu większych dróg dojazdowych (zakładam, że na poszukiwania kapsuły ruszy grupa kilku samochodów)
- na terenie zagospodarowanym (rozumiem pod tym punktem miejsce, gdzie w spokoju będzie można zaparkować samochody, rozstawić sprzęt, przygotować start itp.)

Poza tym korzystnie byłoby, gdyby miejsce startu było zlokalizowane w centralnej Polsce, tak aby wszyscy chętni mogli równie łatwo dotrzeć. No chyba, że istnieje jakieś nierównomierne "rozmieszczenie" miejsc zamieszkania uczestników.

Myślę, że warunki te spełnia kilka lotnisk przede wszystkim sportowych, choć niestety sporo z nich jest zlokalizowanych blisko dużych miast. Przeanalizowałem jednak ich listę i oto wstępne propozycje, które oczywiście należałoby dokładnie jeszcze sprawdzić. Przede wszystkim wziąłem pod uwagę te położone bardziej w centrum kraju i w oddaleniu od większych miast.

1. Chrcynno - 40 km na północ od Warszawy. Jest to trawiaste lotnisko Aeroklubu Warszawskiego. Często odbywają się tu skoki spadochronowe co należałoby wziąć pod uwagę planując datę startu.
Tutaj widok z satelity: http://wikimapia.org/1964638/pl/Lotnisko-Chrcynno
Jak widać bezpośrednio na zachód jest las, ale w pobliżu są głównie pola uprawne. Wygodny dojazd drogami wojewódzkimi. 

2. Bednary - 25 km na północny-wschód od Poznania. Dawne lotnisko wojskowe, obecnie w prywatnych rękach.
http://wikimapia.org/1591705/pl/Lotnisko...o-wojskowe
Na zachód jest jednak sporo lasów. Dojazd drogami lokalnymi.

3. Sierakowo k/Przasnysza - 100 km na północ od Warszawy. Trawiaste lotnisko Aeroklubu Północnego Mazowsza.
http://wikimapia.org/#y=53009722&x=20933...2&l=28&m=h
Na wschód jest trochę lasów, ale większość terenu w pobliżu pokrywają pola uprawne. Dojazd drogami wojewódzkimi.

4. Watorowo - 30 km na północny-wschód od Bydgoszczy. Trawiaste, prywatne lotnisko sportowe. Na zachód i południe jest jednak sporo lasów a do tego płynie Wisła. Dojazd drogami wojewódzkimi.

5. Kazimierz Biskupi k/Konina. Asfaltowe lotnisko Aeroklubu Konińskiego. W pobliżu w zasadzie same pola uprawne. Dojazd drogami wojewódzkimi.

Ciekawie tez prezentowałby się Goszczanów i Kamieńsk. Jednak pierwsze lotnisko znajduje się niedaleko dużego Jeziora Jeziorsko, a drugie obok bełchatowskiej odkrywki. 

Więcej praktycznych informacji o poszczególnych lotniskach (noclegi, wyżywienie, atrakcje turystyczne w pobliżu):
1. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/11
2. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/63
3. -
4. http://lotniczapolska.pl/lotniska/5/90
5. http://lotniczapolska.pl/lotniska/1/38

Oczywiście start misji z lotniska to jedna z wielu możliwości, jednak myślę, że daje to jakieś zaplecze organizacyjne i spokój w bezpośrednich przygotowaniach. Po prostu nie będą przeszkadzać ani tubylcy ani inni ludzie. Poza tym można będzie liczyć na wsparcie ludzi zajmujących się lotnictwem na codzień - chodzi mi o prognozy pogody czy choćby rozreklamowanie misji w środowisku lotniczym.

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem. Smile
Odpowiedz
#19
(13.07.10, 00:35)kuba_mar link napisał(a):Ze względu na to, że kapsuła powinna być jak najłatwiej odzyskana powinno ono znajdować się:
- w oddaleniu od granic Polski (przyjmuje około 200 km)
- w oddaleniu od dużych miast (lepiej, żeby kapsuła nie wylądowała na środku ruchliwej drogi w mieście)
- w oddaleniu od cywilnych portów lotniczych i lotnisk wojskowych (tam gdzie jest duży ruch lotniczy związany ze startami i lądowaniami)
- w oddaleniu od obszarów o trudnym terenie, czyli lasów, gór, dużych zbiorników wodnych (gdzie może być problem z dojazdem, a potem pieszym poszukiwaniem kapsuły)
- w oddaleniu od dużych zakładów przemysłowych (których teren będzie zapewne niedostępny)
- w pobliżu większych dróg dojazdowych (zakładam, że na poszukiwania kapsuły ruszy grupa kilku samochodów)
- na terenie zagospodarowanym (rozumiem pod tym punktem miejsce, gdzie w spokoju będzie można zaparkować samochody, rozstawić sprzęt, przygotować start itp.)
Na pewno pomogłeś, choć mam wrażenie, że uwzględniłeś zbyt wiele ograniczeń (warunków). Tym samym praktycznie chcąc je wszystkie uwzględnić, to żaden lot nie powienien mieć miejsca :-)


Moje warunki są takie:
1. unikamy bezpośredniej bliskości lotnisk cywilnych i wojskowych (trudno otrzymać pozwolenie na start)
2. zwracamy uwagę na duże zbiorniki wodne.

To wszystko. Do wystartowania wystarczy kawałek trawnika. Duża ilość oglądających jest tylko wtedy jak mocno nagłaśniamy imprezę, etc.

Musicie podjąć tę męską decyzję :-)
Zespół Copernicus Project http://copernicus-project.org http://minisat.pl
Odpowiedz
#20
(13.07.10, 07:29)Copernicus link napisał(a):Na pewno pomogłeś, choć mam wrażenie, że uwzględniłeś zbyt wiele ograniczeń (warunków). Tym samym praktycznie chcąc je wszystkie uwzględnić, to żaden lot nie powienien mieć miejsca :-)

Oczywiście - ale chciałem właśnie zaproponować lokalizacje najbezpieczniejsze pod jak największą liczbą wziętych pod uwagę kryteriów. Teraz można przedyskutować, z których można rezygnować wybierając miejsce startu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości