Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Green laser pointer - jak rozebrać?
#1
Witam!

Nie wiedziałem gdzie wątek założyć. Więc założyłem w najbardziej neutralnym miejscu Wink

Ale do rzeczy. Pytanie jak w temacie. Czyli jak ustrojstwo rozebrać? Kupiłem go ponad miesiąc temu i ukszyła mi się sprężynka stykowa od zasilania.

Posiadam taki model jak na tej stronce: http://www.greenlaserbeam.com/ z tym, że mój ma 10mW.

Niestety w tym laserze głowica jest nierozbieralna (tak mi się wydaje) tzn. odkręcić się nie da... A może da się jakoś inaczej całą płytkę z laserem wyciągnąć z korpusu?  ???  
MOJE GG: 12372935 Wizual: WILK 10" [ATM]  Taiga 11x70        foto: ZENIT ET [Obrazek: widgetp.png]
Odpowiedz
#2
Tu masz dość dokładny opis tego wskaźnika:
http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=lasers/greenpointer

Jak kogoś interesuje to tu jest więcej info na temat laserów wszelkiej maści Wink

http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=_lasers

Wszystkiego dobrego

Piotr

--
Piotr
Odpowiedz
#3
Dzięki Ci wielkie dobry człowieku Smile

Rozebrałem laserek... zalutowałem styk (strasznie to to małe wszystko) i... nie działa. Takie pytanie jak wygląda charakterystyka takiej diody laserowej? Jakie jest maksymalne napięcie "wsteczne". Bo nie wiem czy jej nie spaliłem wsadzając baterie na odwrót...  :-X
MOJE GG: 12372935 Wizual: WILK 10" [ATM]  Taiga 11x70        foto: ZENIT ET [Obrazek: widgetp.png]
Odpowiedz
#4
Nie mam bladego pojęcia... swojego jeszcze nie rozbierałem Smile zapytaj autora strony.

--
Piotr
Odpowiedz
#5
Z tego, co wiem, to podobno (nie jestem pewien, bo nie znam się na tym -info zasłyszane) należy szczególnie uważać na ładunki statyczne na lutownicy podczas lutowania diody laserowej, ponieważ jest to bardzo wysokie napięcie, które powoduje chwilową, ale raptowną akcję laserową, co prowadzi do spalenia diody.

Nie jestem pewien, czy w tym wypadku mato znaczenie, ponieważ z tego, co pamiętam, to zależało to od mocy diody, ale warto sprawdzić :Smile
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#6
z tym, że lutowałem strumieniem ciepła. Zwykłą oporówką albo transformatorową lutownicą bym tego nawet nie polutował.  :Smile No nic... to zapytam autora tej strony. Smile
MOJE GG: 12372935 Wizual: WILK 10" [ATM]  Taiga 11x70        foto: ZENIT ET [Obrazek: widgetp.png]
Odpowiedz
#7
(06.01.10, 20:18)Predator link napisał(a): z tym, że lutowałem strumieniem ciepła. Zwykłą oporówką albo transformatorową lutownicą bym tego nawet nie polutował.  :Smile No nic... to zapytam autora tej strony. Smile
Jeśli chodzi o zamianę biegunów + -,to nie ma możliwości aby dioda się spaliła.Wyjścia diody to Anoda i Katoda przy czym Anoda to + a Katoda to-.Prąd stały przepływa z plusa na minus a więc z Anody na Katodę,jeśli podłączysz odwrotnie to prąd porostu nie przepływa i dioda nie świeci.
Ale lutownica transformatorowa to już gorzej,przez jej końcówkę (drut miedziany) przepływa prąd zmienny o dużym natężeniu,jeśli dotknąłeś obu stopek diody jednocześnie końcówką lutownicy to w takim razie dioda się spaliła.
Odpowiedz
#8
(06.01.10, 20:18)Predator link napisał(a): z tym, że lutowałem strumieniem ciepła. Zwykłą oporówką albo transformatorową lutownicą bym tego nawet nie polutował.
Jakim strumieniem ciepła lutowałeś - czy lutowałeś lutownicą gazową? Sprawdź, czy lut nie jest "przegrzany" będzie matowy i chropowaty albo "zimny" - za krótko podgrzany i kalafonia się nie wytopiła, lub czy ścieżka nie przepaliła się.  Sprężynki są pokryte cienką ( dosłownie bardzo cienką) warstwą srebra lub złota albo chromowane dla ograniczenia utleniania i uławienia lutowania. przelutowanie powoduje, że przepala się ta warstwa. Może okazać się, że lut niezestalił się z metalem z którego jest zrobiona sprężynka. Jeśli chodzi o przebiegunowanie baterii to niektóre diody nie znoszą takiego manewru Sad W zasadzie diody prostownicze lub impulsowe, zenery nie odczują tak tego ale fotodiody już bardziej. Samo przebiegunowanie mogło uszkodzić tranzystory lub elektrolitka. Ale stawiam na wadę lutowania. Pozdrawiam
dj_p
"To co teraz widzisz to przeszłość tym starsza, im lepszy masz wzrok" -dj_peterka. Rurka: Newton 70/700 no-name, Super Plossl 10mm, aparat małpa Panasonic DMC-LS60, montaż: głowica kulowa w imadle Smile
Odpowiedz
#9
(07.01.10, 08:27)TOM link napisał(a): Ale lutownica transformatorowa to już gorzej,przez jej końcówkę (drut miedziany) przepływa prąd zmienny o dużym natężeniu,jeśli dotknąłeś obu stopek diody jednocześnie końcówką lutownicy to w takim razie dioda się spaliła.

Pisałem, ze nie lutowałem transformatorową tylko gazową... strumieniem ciepła.

(07.01.10, 11:20)dj_peterka link napisał(a): Jakim strumieniem ciepła lutowałeś - czy lutowałeś lutownicą gazową? Sprawdź, czy lut nie jest "przegrzany" będzie matowy i chropowaty albo "zimny" - za krótko podgrzany i kalafonia się nie wytopiła, lub czy ścieżka nie przepaliła się.  Sprężynki są pokryte cienką ( dosłownie bardzo cienką) warstwą srebra lub złota albo chromowane dla ograniczenia utleniania i uławienia lutowania. przelutowanie powoduje, że przepala się ta warstwa. Może okazać się, że lut niezestalił się z metalem z którego jest zrobiona sprężynka. Jeśli chodzi o przebiegunowanie baterii to niektóre diody nie znoszą takiego manewru Sad W zasadzie diody prostownicze lub impulsowe, zenery nie odczują tak tego ale fotodiody już bardziej. Samo przebiegunowanie mogło uszkodzić tranzystory lub elektrolitka. Ale stawiam na wadę lutowania. Pozdrawiam
dj_p

Co do poprawności lutowania... Właśnie sprawdziłem multimetrem. Prąd przepływa.  :Smile

Napisałem do autora tamtej strony i powiedział, że dioda montowana w tych laserach spokojnie wytrzymuję przebiegunowanie. Tak na odległość to ciężko uzyskać odpowiedź co jest nie tak. ;/ Ale ogółem dowiedziałem się że te Chińskie pointery psują się masowo.
MOJE GG: 12372935 Wizual: WILK 10" [ATM]  Taiga 11x70        foto: ZENIT ET [Obrazek: widgetp.png]
Odpowiedz
#10
Są jeszcze pojemnościowe Wink,ale każda działa tak samo jeśli chodzi o biegunowość czyli przepuszcza w jedną stronę a tranzystory to inna bajka 8).Co do lutowania to dobrze że nie lutowałeś transformatorową.Strumieniem powietrza też odradzam,półprzewodniki nie lubią wysokich temperatur.Może być tak,że od samej temperatury ulegają uszkodzeniom.Najlepiej lutować zwykłą lutownicą z cienkim grotem zaostrzonym na końcu,ale tak aby nie nagrzewać końcówek zbyt długo.Posprawdzaj pod lupą wszystkie ścieżki i luty,jak pisze kolega Peterka.
Pozdr...
EDIT.Jeśli masz multimetr to przetestuj diodę,jest tam próbnik diodowy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości