Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kolimacja lustra w syncie 200/1200
#11
My tu mówimy o 2 różnych rzeczach.
1. Śruby kolimujące znajdują się od spodu celi lustra głównego. 3 pary śrub. Jedne na "krzyżak" do kontrowania (tak było u mnie) a drugie na imbus do kolimowania. Trzeba kolimować tak, żeby równo z ruchem rozluźniającym śruby kontrowania kręcić śrubami kolimacyjnymi. I na odwrót: Równo z odkręcaniem/wkręcaniem śrub kolimujących, kontrować aby nie powstały luzy. TYLKO Z WYCZUCIEM!

2. Trzy łapki trzymające lustro główne w celi od góry, widoczne, jak się zajrzy od góry w tubus. Są one podłożone gumkami i przykręcone dwiema śrubkami na "krzyżak" - każda. One trzymają lustro główne w celi, ale nie biorą żadnego udziału w kolimacji !! Te łapki powinny mieć z milimetr luzu !! Aby lustro nie kiwało się, ale dało przekręcać w celi. Nie może być tak, że wszystkie tylne śruby są dokręcone na sztywno i jeszcze owe łapki też na sztywno, bo się lustro odkształca w czasie zmian temperatury.

pozdrawiam
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon & Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#12
Przetransportowałem swój teleskop na działke i w trakcie transportu niestety lutro wyraźnie "klekotało" w mocowaniach. Przy zmianie położenia tuby z pionowego na poziomy także słychac było charakterystyczne stukanie. Z sercem na ramieniu odkręciłęm lutro i dokręciłęm w taki sposób jak koledzy mówili, z leciutkim luzem tak by mogło się obracać i wsadziłem do tubusu. Teraz nie ma żadnych stuków i po dotknięciu od spodu lustra jest wyczuwalny minimalny ruch. Tak więc oprecja przebiegła pomyślnie. Dziękuje za pomoc.
Syncia 8``, Luneta ZRT 457, Okularki LVW 13mm i 22mm + standardowe od synci
Odpowiedz
#13
Operacja się udała, napisz jeszcze przy okazji jak czuje się pacjent  Wink


Odpowiedz
#14
Zrobiłem kolimator z zaślepki, ale gdy przez niego patrzę na sufit tuż przy żyrandolu (a więc dość jasno) bardzo ciężko mi się dopatrzeć znacznika LG. W pewnym momencie puknąłem się w czoło. Przecież znacznik jest czarny, zaślepka też, niby jak na czarnym tle ma być widoczny czarny znacznik? No ale nie wiem czy to na 100% to, więc czy mógłby mi ktoś to potwierdzić? Czy przed podkładką nakleić na zaślepkę biały papier, żeby znacznik LG kontrastował na białym tle? Czy dobrze myślę?

Druga sprawa,

Cytat:Pająk lusterka kątowego ma zazwyczaj 4 śrubki, środkowa dociąga korpus do którego jest przymocowane lusterko kątowe a 3 zewnętrzne odpychają (kontrują) Należy luzować jedne-ną dokręcając drugie-ą zależnie od potrzeby.

Ten schemat zamocowania LW w celi http://astrofotografia.republika.pl/Kolimacja_teleskopu.htm - rys. 02 jest dla mnie nie logiczny. Kompletnie go nie rozumiem, jakim cudem to w ogóle się trzyma? Skoro ta śruba środkowa wchodzi w gwint w korpus LW to jakim cudem te 3 śrubki obracają to lusterko przecież śruby wkręcone w gwint nie mają luzów? Skąd mam w ogóle wiedzieć czy zaraz mi to LW nie wyleci? Gdzie jakieś zabezpieczenie czy cuś? Na tej animacji jest pokazane jak całe LW opuszcza się bądź podnosi wzdłuż osi podłużnej tubusu kręcąc wszystkimi 4 śrubami NA RAZ. Abstrahując od tego po co niby miałby ktoś podnosić lub opuszczać LW - przecież ustawienie (czy to ten cały off set?) jest jedno - prawidłowe zaprojektowane przez producenta, to jak niby miałbym kręcić wszystkimi śrubami na raz? Big Grin Zapewne jeszcze parę pytań mi się nasunie - ta cała kolimacja jest banalnie prosta tylko w teorii - ale jak ktoś chce wiedzieć jak to naprawdę działa to nie wystarczy ten prosty opis. Czy ktoś zechce mi to powyjaśniać? Pozdrawiam.
Odpowiedz
#15
Moim zdaniem nie ma w sieci lub nie jest mi znany lepszy tutorial jak skolimować newtona od tego hamalowego.

1. Znacznik jest czarny i pudełko jest czarne, ale nie kolimujemy w ciemności. Ja kieruję teleskop na jasną ścianę, niebo itp (czasem nie w kierunku Słońca). Wtedy znacznik jest ciemny a światło wpadające przez ten mały otworek (bardzo ważne jest zrobienie go idealnie centrycznie) też będzie świecić.

2. Producentem jest chińczyk. W moim przypadku trzeba było przestawić cały wyciąg delikatnie w dół (wiercenie otworów itp). Śruba (środkowa) lub jak wolisz gwint w mocowaniu LW jest wykonany w taki sposób, że luz na gwincie jest wystarczający lub na tyle duży, że kręcenie śrubami kolimacyjnymi zmienia położenie w wystarczającym stopniu. Żeby podnieść lub opuścić LW odkręcasz lub dokręcasz - trzy śruby regulacyjne i śrubę środkową. Te trzy regulacyjne są jednocześnie kontrującymi, więc jeżeli chcesz na przykład podnieść LW to oczywistym jest, że najpierw odkręcasz te regulacyjne (bo one kontrują/ blokują mocowanie) i następnie dociągasz środkową. Oczywiście jak zauważyłeś nie można wykręcać środkowej na maxa bo w którymś momencie LW wraz z mocowaniem po prostu odpadnie....

Pozdrawiam!
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + http://www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#16
A widzisz, to teraz rozumiem, czemu to jest tak zrobione. Po prostu musi być możliwość odkręcenia LW (w celu jego wyciągnięcia np. do mycia - co jak sądzę raczej nie jest zbyt częste) - a jak potem chcemy wstawić LW z powrotem to musimy odpowiednio ustawić jego położenie wzdłuż osi podłużnej teleskopu. Szkoda, że nie rozwiązano tego problemu tak, żeby LW od razu po wstawieniu było dobrze ustawione, choć może to i nawet dobrze, bo wtedy nie byłoby możliwości korekty ustawienia w przypadku gdyby wykonawca teleskopu niedokładnie usadowił wyciąg w tubie.

Co do widoczności znacznika to kierując na jasne tło nieba ledwo dosłownie ledwo co go widzę. A czy możesz rozjaśnić to:
Cytat:a światło wpadające przez ten mały otworek (bardzo ważne jest zrobienie go idealnie centrycznie) też będzie świecić.

Hmm masz na myśli światło wpadające przez wywiercony w zaślepce otworek wpadające tam od strony oka? Mi tu nic nie świeci, ciemno jak nie powiem gdzie. W końcu jest tu przyłożone oko i zasłania światło które chce tam wpaść. Może przesadziłem z rozmiarem otworu? Wierciłem wiertłem 1mm może dać na 2mm? Ogólnie to bardzo tam ciemno i dopiero na bardzo jasnym tle nieba widzę jakiekolwiek detale łącznie ze znacznikiem LG, srebrną podkładką itd. Nie wyobrażam sobie takiej kolimacji w nocy np. ze światłem z diody w komórce.
Odpowiedz
#17
Pogrzex - dokładność kolimacji determinuje jakość dawanych obrazów. Nie wiem jak sobie wyobrażasz, żeby po rozmontowaniu optyki i ponownym złożeniu było identycznie tak samo Smile W przypadku kolimacji jasnych newtonów ta dokładność kręci się w okolicach mikronów...
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + http://www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#18
W każdym razie wracając do tego, że nic nie widzę patrząc przez zaślepkę. To o to mi chodzi:

[Obrazek: badcollimation1.jpg]

To jest widok przez cheshire, czy jak okleję wewnętrzną stronę zaślepki białym papierem i na to dopiero nakleję podkładkę to będzie taki efekt?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości