Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkicowanie
#1
Nie stać mnie na zestaw do astrofoto ale chciałbym trochę poszkicować parę obiektów astro (albo przynajmniej spróbować ) , i teraz jest problem: jakiego rodzaju ołówka używać? (chodzi mi o ten rodzaj np. B2  :Smile ) no i różne szczegóły dotyczące szkicowania. Charon X, Proszę, uchyl rąbka tajemnicy  ;D Ogólnie proszę o opinie doświadczonych osób
Synta 6"
Odpowiedz
#2
Na początek musisz zaopatrzyć się w niezbędny zestaw narzędzi kreślarskich, takich jak:
1) ołówki
Występuje kilka rodzajów ołówków, które dzielą się na twarde (H) oraz miękkie (B)
cyferka występujące za symbolem literowym oznaczają stopień twardości ( dla ołówków typu H), oraz stopień miękkości (dla ołówków typu B), tzn. że ołówek H4 będzie twardszy od ołówka H1 i będzie dawał jasne cienkie linie na papierze, natomiast ołówek B4 jest bardziej miękki niż ołówek B1, który zostawia grubsze i bardziej wyraziste linie niż ołówek B1.  Podczas szkicowania najczęściej używa się ołówków H2 oraz B2, którymi zaznaczasz kontury rysunku nadając mu pierwotny obraz oraz grubszych, którymi później, poprzez różne odcienie szarego, nadajesz odpowiednie cienie, kształtując ostateczny wizualny efekt twojego dzieła

2) gumka
Do wykonywania szkiców najlepsza jest gumka chlebowa, gdyż nie powoduje ona wytartych białych plam, które widnieją po tradycyjnych gumkach. Szkic składa się tylko i wyłącznie z linii. Chcąc wygumkować coś na rysunku zwykłą gumką, sprawiamy, że przerywamy ciągłość tych linii tworząc biały pusty ślad. Dlatego najlepiej używać gumki chlebowej, którą dotykamy powierzchnię kartki w miejscu, w którym jest jakiś błąd i chcemy się go pozbyć. Gumka ta "wyciera" widoczny wcześniej zarys linii pozostawiając dookoła szary delikatny ślad, będący częścią szkicu i którego można później wykorzystać do odpowiedniego nadania cieni.

3) nożyk do ostrzenia ołówka
Najlepiej jest używać nożyków, takich jak np. do cięcia tapet, gdyż wygodniejsze jest ich używanie niż zwykłej ostrzałki. Zobaczysz, że podczas wykonywania szkiców, szybko zacznie zużywać się tobie ołówek (tempo tego zużycia jest oczywiście zależne od nacisku ręki jaki kładziesz na ołówek dociskając go do kartki papieru), dlatego ciągłe ostrzenie ołówka ostrzałką będzie tylko denerwowało, a nożyk pozwoli ci szybko i sprawnie naostrzyć ołówek odsłaniając odpowiednio dłuższą część rysika w porównaniu do zwykłej ostrzałki

4) Papier.
W zależności od tego, na jakim papierze wykonujesz szkice, w odpowiednim stopniu także będzie się zużywał twój ołówek. Mam tutaj na myśli papier gładki, na którym ołówek mniej się ściera i wszelkie kreski są bardziej zwarte tworząc wyrazistą dokładną linię, oraz papier bardziej chropowaty, na którym kreski te stają się bardziej "rozmyte". Najlepiej na początek nada się blok szkolny formatu A3

Tyle jeżeli chodzi o sprzęt Wink Przydałby się jeszcze jakiś stelaż, jednak wystarczy zwykła sklejka o wymiarach 50x60 [cm] i dwa krzesła Smile Na jednym krześle siadasz Ty, a drugie stawiasz przed sobą tak żeby oparcie było skierowane do ciebie. Płytę możesz wówczas oprzeć na swoich nogach oraz o oparcie drugiego krzesła, które znajduje się przed tobą. Samą kartkę możesz przymocować do płyty za pomocą dwóch spinaczy w postaci klamr.

Najważniejszą cechą szkiców jest to że składają się z całego mnóstwa kresek. Dlatego podstawą jest na początek umiejętność rysowania odręcznie linii prostych. Jeżeli nigdy nie robiłeś szkiców, najlepiej abyś trochę czasu spędził na rysowaniu linii prostych odręcznie w różnych kierunkach. Zarysuj kartkę A3 liniami poziomymi raz od prawej do lewej strony, potem z lewej do prawej strony, następnie tą samą kartkę zarysuj liniami pionowymi z góry do dołu i odwrotnie oraz liniami skośnymi z lewej strony do prawej i odwrotnie, a potem tak samo zrób z drugą stroną kartki. Wydaje się to może głupie i bez sensu, ale pomaga nabyć wprawy w kreśleniu prostych, odręcznych linii, bo to nie takie proste, jak się wydaje Wink

Kolejną ważną cechą wykonywania szkiców jest odzwierciedlenie na dwuwymiarowej kartce papieru obiektu trójwymiarowego, zachowując jego pierwotne wymiary w odpowiedniej skali. Zapomnij o linijce. Najlepiej nada się tutaj ołówek. Zaostrzony ołówek chwyć w rękę i trzymaj go rysikiem skierowanym do góry przy wyprostowanej przed sobą ręce nakierowując go na cel. Następnie wszelkie wymiary obiektu, jego długość, szerokość a także wymiary jego szczegółów zaznaczaj na ołówku za pomocą kciuka, tak żeby górna krawędź zaostrzonego ołówka, czyli rysik, był skierowany na jeden punkt, np górna krawędź obiektu, a kciuk zaznaczał tobie drugi punkt, np dolną krawędź obiektu. W taki sposób możesz określić odcinek o odpowiedniej długości określonej przez długość ołówka zakreśloną przez kciuk i rysik. Następnie tak odmierzony odcinek odkładasz na kartce papieru w odpowiedniej skali, powiększając go lub zmniejszając w taki sposób, aby cały rysunek zmieścił się na naszej kartce papieru. Dlatego najważniejszym jest określenie na początek podstawowych wymiarów rysunku w postaci naszkicowanego prostopadłościanu o odpowiednich wymiarach, w którym zmieści się nasz obiekt, odpowiadającego wymiarom  prostopadłościanu, w który wpisany jest nasz obiekt, z którego czerpiemy natchnienie Smile

W następnej kolejności przy wykonywaniu szkiców najważniejsza staje się perspektywa, dzięki której nasz szkic zachowa swój trójwymiarowy kształt.
W tym przypadku należy określić punkt, w którym przetną się wszystkie tak zwane linie zbiegu. Najlepiej rozmieścić rysunek na kartce w taki sposób, aby wspomniany wyżej punkt przecięcia linii zbiegu znajdował się na niej, gdyż punkt ten stanie się później naszym odniesieniem linii nadających naszemu szkicowi trójwymiarowy charakter.  Jak znaleźć taki punkt?? A więc...
Skupiamy się na jednym narożniku naszego prostopadłościanu. Patrząc na nasz prostopadłościan, składa się on na razie tylko z dwóch prostokątów, frontowego, czyli ten na który patrzymy i tylnego, który stoi zaraz za nim. Nasz prostopadłościan nie posiada jeszcze linii skośnych u podstawy górnej i dolnej naszej figury określających jego długość. Te odcinki stworzą nasze linie zbiegu, których poszukujemy i ostatecznie przetną się one w punkcie zbiegu tych linii. Aby znaleźć to miejsce, skupiamy się na charakterystycznym punkcie naszego obiektu, np najbardziej oddalonym na prawo w płaszczyźnie frontowej naszego prostopadłościanu i odmierzamy przy pomocy sposobu z ołówkiem wysokość na jaką ten punkt ulega przesunięciu na wymiarze długości i przecięciu się z wymiarem wysokości. W ten sposób wyznaczymy punkt na krawędzi prostokąta tylnego (stojącego za frontowym) który jest rzutem puntu charakterystycznego na krawędzi prostokąta frontowego. Potem Łączymy oba punkty ze sobą i linię przeciągamy dalej, na odległość uznaną przez nas za wystarczającą, często bywa to krawędź kartki. Tak samo czynimy z jeszcze jednym punktem charakterystycznym naszego obiektu, np z drugiej strony. Dla pewności, że dobrze wszystko odmierzyliśmy (na początku zdarza się, że niedokładności w odmierzaniu ołówkiem są dość znaczne) należy znaleźć 3 punkt charakterystyczny naszego obiektu i tak samo znaleźć jego rzut na tylni prostokąt, jak to dokonaliśmy z dwoma poprzednimi punktami. Wszystkie 3 linie powinny przeciąć się w jednym punkcie. I tego właśnie punktu szukaliśmy, do którego będziemy teraz się wciąż odnosili chcąc sporządzić szkic jak najlepiej odzwierciedlający nasz obiekt. Na początek łatwiej jest spróbować rysować proste przedmioty, takie jak figury geometryczne, potem  w miarę zdobywania doświadczenia i umiejętności można spróbować rysować krzesła, martwą naturę itp. A w miarę wprawy wszelkiego rodzaju zakrzywienia, jak łuki składające się na kształt kopuły, elipsy tworzące kulę itd.

Po wstępnym naszkicowaniu naszego rysunku delikatnymi liniami tworzących obrys ( do tego służą ołówki B2 oraz H2 - w zależności od tego jak bardzo rysownik przydusza ołówek do powierzchni kartki) czas na cienie, które muszą współgrać z oświetleniem, gdyż intensywność cieni zależy właśnie od stopnia oświetlenia danego obiektu. Należy wypełnić cały arkusz papieru kolorem szarego w różnych odcieniach szarego będący grą cieni i światła na naszym szkicu.
Aby poprawnie wykonać ten etap szkicu, na początek najlepiej jest się poprzyglądać całemu obiektowi w jaki sposób jest oświetlony, tzn. z której strony pada najwięcej światła, z której strony jest tego światła najmniej, gdzie zachodzi wizualna granica, w którym światło i cień się zacierają. Następnie wykorzystując ołówki o odpowiedniej grubości (głównie są to ołówki od B2 do B6 lub wyżej) trza nanieść wszystkie efekty wizualne na nasz szkic.

Szkicowanie nie jest prostą rzeczą, jeżeli nigdy nie miałeś z nią styczności, z początku może wydać się to tobie takie se, ale nie zniechęcaj się, "praktyka czyni mistrza" jak to mówią, a wszystko przecież jest dla ludzi, więc na pewno warto spróbować.

Powodzonka Wink
Odpowiedz
#3
(27.08.07, 15:10)szymek20 link napisał(a): Nie stać mnie na zestaw do astrofoto

Naprawdę nie stać Cię na Zenita lub Prakticę z podstawowym szkiełkiem (50, 52 czy jakieś 58mm), statywem i wężykiem spustowym? Jak na początek ten zestaw może być bardzo zadowalający i może dawać świetne efekty.

Prostszego i tańszego astrofoto to chyba nie znam, więc nie mogę ci nic oprócz tego polecić ;D
Pozdrawiam, Krzysztof, XIII LO w Szczecinie, lunetka Optisan Star 50/360, lornetka 2,5x25, Zenit 19 i 2.8/37, 1.7/50, 2.8/135, 5.5/400, Panasonic Lumix DMC-FZ7, statyw fot. Velbon, lornetka Bresser 20x60 Spezial Saturn
Odpowiedz
#4
(27.08.07, 18:33)Chorblenda link napisał(a): Szkicowanie nie jest prostą rzeczą, jeżeli nigdy nie miałeś z nią styczności, z początku może wydać się to tobie takie se, ale nie zniechęcaj się,
Powodzonka Wink

Szymek, masz kompendium już  Big Grin teraz do dzieła... stawiać kropki  Big Grin

ps. znalazłem kiedyś w sieci Tutorial do szkiców astro, na dwóch stronach były, ale niestety nie zapodałem do ulubionych  Sad Szukaj po linkach do różnych stron z szkicami. Na jakiejś stronce na pewno znajdziesz poradnik.

Astronomy Sketchs

Links

Meade LB 8", Tal Alkor 65/502 , Bresser 10x50+statyw QX WA 26mm, LVW 13mm, Pentax 8,5mm XF, Antares Ortho 6mm
Odpowiedz
#5
Dzięki wszystkim a w szczególności Chorblend'zie za pomoc  Big Grin
Synta 6"
Odpowiedz
#6
(27.08.07, 19:12)rudy link napisał(a): Naprawdę nie stać Cię na Zenita lub Prakticę z podstawowym szkiełkiem (50, 52 czy jakieś 58mm)
Historia świata to ciąg zdarzeń których nie dało się uniknąć...
Odpowiedz
#7
Sory wcisłam wyślij wiadomość. Chciałam zapytać ile mniej więcej to kosztuje rudy? A tak pozatym to szkicowanie zeczywiście jest trudną rzeczą... Tu trzeba mieć też chyba odroinę talentu plastycznego? chyba... Chociaż nie wiem
Historia świata to ciąg zdarzeń których nie dało się uniknąć...
Odpowiedz
#8
Tak napewno trzeba mieć dużo talentu ale także czasu i cierpliwości oraz dobrego oka  Big Grin
Sam coś kiedyś szkicowałem ale tych szkiców jeszcze nie pokazałem na forum może kiedyś  8)
Synta 10 '', Orion 80ED / SVP +LVW22, LVW13,LVW8 + WO SWAN 33, Orto University 5  , filtr polaryzacyjny Celestron, UHC-Lumicon Newton 76, lornetka 9x50
Odpowiedz
#9
Na allegro Zenita z podstawowym szkiełkiem można dostać już nawet za kilkadziesiąt złotych.
Jednak sam aparat i statyw nie wystarczy, trzeba też posiadać choć podstawowe wiadomości o astrofotografii. Ja większość tej wiedzy zaczerpnąłem z Vademecum, a właściwie to ta gazetka skusiła mnie do spróbowania astrofoto. Na razie nie miałem okazji fotografować wiele, ćwiczę na nieruchomym statywie i krótkich czasach pod ciemnymi miejscami. Nawet najprostsza metoda, czyli właśnie taka, którą stosuję może przynieść całkiem niezłe efekty i wiele satysfakcji ;D

Pozdrawiam Big Grin
Pozdrawiam, Krzysztof, XIII LO w Szczecinie, lunetka Optisan Star 50/360, lornetka 2,5x25, Zenit 19 i 2.8/37, 1.7/50, 2.8/135, 5.5/400, Panasonic Lumix DMC-FZ7, statyw fot. Velbon, lornetka Bresser 20x60 Spezial Saturn
Odpowiedz
#10
Bardzo lubię szkice obiektów astronomicznych, ponieważ oddają dokłądnie  to, co widać w okularze teleskopu. Dlatego postanowiłem sam spróbować wykonać taki szkic.
Padło na moją ulubioną parę galaktyk w wielkiej niedźwiedzicy- M81 &M82. Dodam, że nie miałem możliwości zeskanowania tego szkicu, dlatego zrobiłem zdjęcie. I niestety nie wyszło najlepiej...
[Obrazek: szkicdsld4.jpg][/URL][/img]
co o tym sądzicie?

pozdrawiam
Synta 6", Hyperion 21mm, NPL 15mm, orto 9mm, DO Entry 10x50
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości