Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wrażenia z kolimacji U13
#1
Uwaga! To nie jest tutorial, tylko wrażenia kogoś, kto pierwszy raz w życiu kolimował teleskop. Lektura tych wypocin może się jednak przydać komuś, kto ma zamiar zrobić to samo i chce uniknąć moich błędów.

Nie chodzi tu o drobną regulację polegającą na ułamkowym obrocie śruby, a o kolimację od zera – tj. od wykręconego pająka Wink

Może najpierw wyjaśnię dlaczego od zera... otóż moje lustro główne wyglądało tak:

[Obrazek: brudas.jpg]

A po metalizacji tak:

[Obrazek: czyscioch.jpg]

Oczywiście wyjęcie lustra głównego nie spowodowało rozregulowania teleskopu, ale zachęcony efektami jego naprawy postanowiłem także wyjąć lusterko wtórne. Niestety okazało się, że badziew jest przyklejony do metalowego krążka, którego nie sposób odkręcić ze śruby mocującej je do pająka. Lusterko wtórne jest oczywiście przyklejone od spodu jakimś klejem, a nie tą taśmą izolacyjną, którą widać na zdjęciu Wink

[Obrazek: pajak.jpg]

[Obrazek: wtorne-brudne.jpg]

Wszystko oczywiście wcześniej pozaznaczałem jak trzeba i pomierzyłem suwmiarką. Po zmontowaniu jak należy, okazało się, że wprawdzie teleskop nie jest skolimowany bardzo źle, ale dużo mu brakowało do tego co powinienem uzyskać (krążki były trochę jajowate). Pomęczyłem się trochę przy kolimacji na gwieździe, ale po godzinie byłem nadal w punkcie wyjścia (albo gorzej). Nic dziwnego – regulowałem jednocześnie lusterko wtórne i główne.

Na szczęście istnieje coś takiego jak „metoda Hamala” Wink http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=6153.0.

No więc wczoraj, po zapoznaniu się z tą metodą, wycelowałem w dzienne niebo i skolimnowałem teleskop tak, że mucha nie siada. Jednak w nocy okazało się, że nie mogę złapać ostrości ani kamerką, ani przez okulary. Wiedziałem, że coś musiało być za bardzo albo za słabo dokręcone i nie wiem czemu na pierwszy ogień wybrałem lustro wtórne (to był mój największy błąd). Jak na spokojnie obejrzałem pająk dotarło do mnie, że tutaj nie da się nic przesunąć, ale nie przeszkodziło mi to w rozregulowaniu go. I uwaga, od tego momentu zaczyna się właściwa kolimacja... (rys 1, godzina 22:00).

Teleskop wycelowałem w oświetloną ścianę (byłem na balkonie) i wykonałem ustawienie pająka i lusterka wtórnego podobnie w metodzie Hamala (rys 2 i 3).

Potem ustawiałem lustro główne za pomocą 3 śrub kontrowanych sprężynami. Czarna rurka od wyciągu okularowego (ta wewnątrz tubusa) była doskonale widoczna jako okrąg w przypadku złego ustawienia (rys. 1, 2, 3) – dzięki niej ustawienie lustra głównego jest banalnie proste – parę ruchów i po sprawie.

[Obrazek: u13_kolim.jpg]

Następnie przyszła pora na sprawdzenie położenia ogniska. Niestety znów nie mogłem złapać ostrości. Wycentrowałem jasna gwiazdę (akurat w tym przypadku była to Kapella) w polu widzenia i odkręciłem wszystkie 3 śruby regulujące zwierciadła głównego równo o 1 obrót. Kapella pozostała prawie w centrum pola widzenia, a ja już mogłem łapać ostrość w połowie wyciągu (tak na marginesie to trochę krótki jest ten wyciąg w U13) – nie sądziłem, że taka niewielka różnica w położeniu lustra głównego o tyle przesunie ognisko.

Następnie sprawdziłem jeszcze raz ustawienie „na ścianie” – delikatny fine-tuning, a potem ponownie na Kapellę, ale tym razem z webcamem. Oczywiście przy okazji ustawiłem lunetkę celowniczą tak by wskazywała tam gdzie teleskop. Przy ogniskowej 3500 mm nie trafia się w gwiazdę na oko za pierwszym razem, tylko za trzecim albo czwartym Wink

Efekty są następujące (stacki po kilkadziesiąt klatek):

[Obrazek: focus.jpg]

Seeing był trochę kiepski (dlatego te krążki są takie porozmywane):

[Obrazek: focus_seeing.gif]

[Obrazek: ksiezyc_seeing.gif]


- - - -

Nie wpomniałem, że wymieniłem montaż w moim teleskopie. Teraz jeździ na HEQ-5 ;D. Trochę buja, bo U13 waży około 12 kg, ale jestem bardzo z tego montażu zadowolony. Już uwielbiam lunetkę polarną no i te silniczki w 2 osiach.

[Obrazek: u13_heq5.jpg]

Jak tylko dostanę przejścióweczkę to spróbuję pofotografować z barlowem.



Moja strona - astrofotografia - galeria zdjęć. Program easyHDR - składanie i obróbka zdjęć o wysokiej dynamice.
Odpowiedz
#2
dobre sobie - pamiętam jak kolimowałem swojego U13 po ponowym napyleniu lustra. Przy rozbieraniu, wszystko pomierzyłem i spisałem, ale (pewnie dlatego, że na forum nie było jeszcze tutorialu Hamala) robiłem kolimacje kawał czasu i często przy użyciu drastycznych środków (dosłownie młotek i kombinerki) - wszystko jednak jakoś udało się zrobić i telep dawał naprawdę sympatyczne obrazy.

Teraz kiedy Bartek ma nowe lustro i prawdziwy montaż (prawdziwy w porównaniu z tym od producenta) przypuszczam, że zamorduje nas kilkoma Marsami..... !
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + http://www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#3
(23.10.05, 14:16)papatki link napisał(a): Teraz kiedy Bartek ma nowe lustro i prawdziwy montaż (prawdziwy w porównaniu z tym od producenta) przypuszczam, że zamorduje nas kilkoma Marsami..... !

Na razie będę ostrożny z tym mordowaniem - ten teleskop niestety do mordowania nadaje się jako tępe narzędzie, a nie super, wypas optyka, ale barlow + filterek IR-pass powinny dać kopa we właściwym kierunku Wink
Moja strona - astrofotografia - galeria zdjęć. Program easyHDR - składanie i obróbka zdjęć o wysokiej dynamice.
Odpowiedz
#4
Super się prezentuje na tym HEQ-5 Smile
Czemu ta tuba tak dużo waży?
http://www.poa.home.pl Synta 200/1200, Vixen LVW 22mm, OLYMPUS C-460Zoom Statyw fotograficzny PZO. Tel.kom 662262212 pozdrawiam Adam
Odpowiedz
#5
Witam...
Właśnie mam problem z ustawieniem ostrości po kolimacji. Ognisko wypada jakieś 3-4 cm nad maksymalnie wysuniętym wyciągiem okularowym. I nie bardzo wiem jak sobie z tym problemem poradzić.
Sprzęt jakim dysponuję: Newton 150/1500 na Dobsonie ( własnej produkcji - przynajmniej częściowo) Turist 3
Odpowiedz
#6
A w jakim systemie masz teleskop? Bo ja w swoim 200K (Klevtsov) troszkę podciągnąłem korektor do przodu, by bliżej mi ognisko wypadało - im bliżej, tym fokuser mniej mi na boki tańczy...
W systemach typu Cassegrain odległość ogniska można właśnie regulować zwierciadłem wtórnym - tak jak w SC ostrośc reguluje się przesuwając zwierciadło główne.
Ciekawią Cię zdjęcia planet? Moja strona to planetarna astrofotografia, zapraszam do zwiedzania. A może wolałbyś dodać stronę do katalogu i zwiekszyć jej oglądalność? I wylęgarnia
Odpowiedz
#7
Seeing był zrąbany, ale fotki wykonane 2-3 godziny po tym jak teleskop był w kilku częsciach mają dla mnie duże znaczenie:

[Obrazek: ksiezyc39.jpg]

[Obrazek: mars10.jpg]
Moja strona - astrofotografia - galeria zdjęć. Program easyHDR - składanie i obróbka zdjęć o wysokiej dynamice.
Odpowiedz
#8
Ja mam Newtona własnej produkcji... Dałem wykwalifikowanej osobie oprawę zwierciadła głównego do przerobienia i z tego co mi wiadomo wszystko ma ze sobą współgrać - zostało w praktyce sprawdzone (obserwacja nieba) Zwierciadło zostało do transporu wyjęte i po ponownym złożeniu, nie mogę dojść z tym do ładu.
Sprzęt jakim dysponuję: Newton 150/1500 na Dobsonie ( własnej produkcji - przynajmniej częściowo) Turist 3
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości