Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Newton, kolimacja, objawy
#1
Powiedzcie mi dobrzy ludzie...
Od jakiegoś czasu walczę z kolimacją mojego Newtona. Trochę na oko, trochę laserem. Efekty mam raz lepsze raz gorsze. Najczęściej coś ustawię, jestem średnio zadowolony, poprawiam i wychodzi gorzej niż było. I tak w kółko.
Problemy mam w zasadzie dwa, przy laserze świecącym w środek zwierciadła głównego i wracającym w środek kolimatora:
- po czym poznać czy zwierciadło wtórne jest ustawione na właściwej wysokości a nie np. za wysoko i wychyleniem skorygowane by "patrzyło" na środek głównego?
- po czym poznać, że wtórne jest skręcone wokół osi rury i skorygowane jw.?
Oprócz zaglądania przez dziurkę w przysłonie na wyciąg są jeszcze objawy, które mam nadzieję da się zdiagnozować jako konkretne błędy w justowaniu optyki.
W środku pola widzenia rozogniskowany obraz gwiazdy zarówno przed i za ogniskiem jest okrągły i na środku tegoż jest cień lusterka wtórnego z pająkiem. Jadąc do brzegu pola widzenia obraz gwiazdy pozostaje okrągły,ale cień wtórnego wyjeżdża ze środka obrazu gwiazdy. Kiedy jestem przed ogniskiem ("okular w tubę" - bo nie wiem czy nie mylę pojęć) cień wtórnego leci do brzegu pola widzenia. Kiedy jestem za ogniskiem ("okular w oko") cień wtórnego leci do środka pola widzenia. Czy to coś oznacza, czy nie daj Boże, tak ma być a ja kręcę śrubkami niepotrzebnie a problem gdzie indziej ?
Liczę na Was...
Korek
Pegasus Bresser 130/900, Tento 7x50 - oglądactwo pospolite
Odpowiedz
#2
Kolimacja to ustawienie osi optycznych instrumentu i nie interpretuj obrazów pozaosiowych bo dojdziesz do Absurdu, poza osią tak ma być jak opisujesz w Newtonie czy Cassegrainie że cień wtórnego nie jest na środku głównego i kropka 8)
Odpowiedz
#3
Dziękuję, spory powód wątpliwości mam juz z głowy.

A znajdą sie jeszcze jakieś patenty na to:
- po czym poznać czy zwierciadło wtórne jest ustawione na właściwej wysokości a nie np. za wysoko i wychyleniem skorygowane by "patrzyło" na środek głównego?
- po czym poznać, że wtórne jest skręcone wokół osi rury i skorygowane jw.?
Pozdrawiam
Korek
Pegasus Bresser 130/900, Tento 7x50 - oglądactwo pospolite
Odpowiedz
#4
To określasz okiem patrząc przez centralny otworek w wyciągu ustawionym w roboczej pozycji na nieskończoność, jeśli i laser się zgadza z markerem to kolimacje mozesz uzanc za skończoną z powodzeniem 8)
Odpowiedz
#5
I tak też robię. Wczoraj wyszło mi lepiej niz ostatnim razem. Chyba moim głównym problemem jest brak wprawy i przekombinowywanie.
Ale jakby ktoś znał jakieś sztuczki na zorientowanie się co konkretnie w ustawieniu należy poprawić (np. wysokość wtórnego) to ja baaardzo poproszę.

Dzięki
Korek
Pegasus Bresser 130/900, Tento 7x50 - oglądactwo pospolite
Odpowiedz
#6
Jeśli oko i laser pokazują co innego to napewno jest zła wysokość i kąt wtórnego lustra 8)
Jak to uzgodnisz, będzie już bliskie Perfect ;D
Odpowiedz
#7
Heyka
Ja kiedyś miałem identyczny problem z ustaleniem wysokości lusterka. Obserwując różne schematy newtonów, wpadłem na pomysł z pudełkiem od filmów fotograficznych. W wieczku zrobiłem dziurkę a dno filmu całkiem obciąłem. Umieściłem owe pudełko w wyciągu (wchodziło dość ciasno), które było ustawione na taką odległość, gdzie mniej więcej miałem ostrość obrazów z okularem. Chwyciłem chiński laserek i zacząłem obserwować jak punkty laseru padają jednocześnie na głównym i wtórnym lustrze. Jeżeli punkty laseru możesz obserwować przez tubę z góry to dobrze przyjrzyj się, czy punkt laseru przy krawędzi wtórnego wpada na krawędź głównego i tak wystarczy zrobić w czterech punktach na krzyż. Zaobserwowane punkty na wtórnym powinny być nie przy samym brzegu lecz ledziutko do środka (u mnie około 0,5 cm od krawędzi wtórnego może i mniej). 4 punkty laseru na wtórnym powinny być umieszczone symetryczne na środku: góra - dół, boki prawa - lewa. Jeszcze sprawdzamy, czy punkt laseru wraca od środka lustra do punktu w z którego wychodzi i powinno być OK. Jako ciekawostka, w ten sposób ustawiłem dokładnie lusterko wzdłuż osi optycznej tuby i wyciągu, wystarczy obserwować, w którym miejscu zanikają punkty laseru odbite od wtórnego wewnątrz tuby. Najważniejsze trzeba to zakumać i nie wpadać w manię prześladowczą kolimacji punkt, bo zawsze będziesz myślał, że coś jest nie tak Wink.
Uf - Chyba nie namieszałem ;D.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Odpowiedz
#8
(21.09.04, 08:35)JerzyBw link napisał(a):Obserwując różne schematy newtonów, wpadłem na pomysł z pudełkiem od filmów fotograficznych.



O czymś takim mówisz ? Przecież to pomysł znany od pokoleń i polecany często w sieci. Ja dodałem tulejkę aby lepiej odbijała światło.

[Obrazek: kolimator.JPG]
Odpowiedz
#9
Ty to czasami Hamal psujesz radość z noszenia innem pomocy... Wink
http://www.astronoce.pl - TESTY SPRZĘTU http://www.astroexpo.pl - GALERIA ASTROFOTOGRAFII
Odpowiedz
#10
(21.09.04, 13:14)emde link napisał(a):Ty to czasami Hamal psujesz radość z noszenia innem pomocy... Wink

Tak już mam ;D, a poważnie metoda jest lekko przekombinowana Smile

Mam inną dużo prostszą .
Wycinamy z papieru odpowiednio dopasowaną przesłonę kołową (szara na rysunku) którą mocujemy na ruchomej tulei wyciągu od strony tuby a na wylot zakładamy taki kolimatorek jak wyżej na focie. Patrząc przez otwór kolimatorka kręcimy ostrością do chwili kiedy okrąg lusterka kątowego będzie ciasno mieścił się w otworze przesłony, wtedy mamy pewność że jeśli szczelina na bokach jest symetryczna (rys na prawo) to jest wszystko ok. Zły kąt kątowego w osi optycznej teleskopu widać od razu po niesymetrycznym odbiciu w nim zwierciadła głównego, będzie ono za wysoko lub za nisko.

[Obrazek: Przeslona.JPG]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości