Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
teleskop na śląskie niebo, ktoś pomoże?
#1
Cześć!
Kosmosem interesuje się już sporo czasu (w wymiarze teoretycznym), w tym roku po otrzymaniu lornetki (celestron 15x70) zacząłem obserwację nieba. Teraz chcę zwiększyć możliwość obserwacji i zakupić teleskop. Oczywiście czytałem poradnik dla początkujących, ale nie znalazłem tam konkretnych modeli. Może ktoś będzie miał chwilkę i zaproponuje coś adekwatnego. Oto moje warunki obserwacji:
-Mieszkam na Obrzeżach aglomeracji śląskiej ;( miasto ok 50 tys (Będzin), jest tu konkretne lp,
-Teleskop będzie używany w 90% jako balkonowy (też sporo światła od latarni)
-Głównie do obserwacji US, z czasem w miarę możliwości chciałbym zaobserwować b. Jasne DS
-Z czasem chętnie dokupię nowe filtry i okulary
-Pierwszą kwotą którą chcę przeznaczyć jest 500-700 zł (w razie skoku jakościowego mogę dorzucić do 1000)
Czy ktoś mógłby zaproponować coś w "miarę" konkretnego dla laika sprzętu? Ja znalazłem coś takiego sky-watcher synta r-90/900 eq 2, celestron astro master 90 r-90/1000 eq 2, czy te teleskopy w ogóle się nadają do w komfortowych obserwacji nieba w takich warunkach? (te lp na Śląsku). Dzięki za pomoc i pozdrawiam!
Odpowiedz
#2
Mieszkasz chyba w najgorszej pod względem astronomicznym lokalizacji. Łuna z aglomeracji zabija Ci niebo, jeśli planujesz oglądać 90% czasu z balkonu to na Twoim miejscu bym sobie odpuścił zakup sprzętu. Rozczarujesz się. Zrób sobie próby północnego ciągu biegunowego i zobacz przez lornetkę jaki masz zasięg. Ale i tak na południe będziesz miał znacznie, znacznie gorszy - Sosnowiec, Katowice zrobią swoje swoim sodowym oświetleniem.
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#3
Jasne gdy będą warunki zrobię próby. Mieszkam na północ od Katowic w właściwie ostatnim większym mieście przed wioskami. Czyli w każdym skupisku większych miast obserwacja z balkonu odpada? Bardzo przykra wiadomość dla mnie ;( jestem lekko pod łamany. Zostają tylko wyjazdy?
Odpowiedz
#4
Caes11
Mieszkam w Krakowie, obserwacyjnie jest to kaplica może podobnie albo nawet gorzej jak u Ciebie..
Mam też działkę 30 km (niestety) na zachód od Krk, jest już o kilka klas lepiej ale też bez rewelacji.

Dotarło do mnie, że w moich uwarunkowaniach astro-hobby  to bliższa i dalsza astro-turystyka.

Bliższa to taka kiedy wybieram się na jedną noc lub krócej i jadę od jednej do dwóch godzin w jedną stronę.
Taki odjazd daje mi już satysfakcjonujące obserwacje.

Od czasu do czasu wyjeżdżam gdzieś dalej i wtedy też na dłużej. (np. Bieszczady)

Pomimo opisanych powyżej trudności nie uważam, że jestem pokrzywdzony przez Los.
Odwrotnie, uważam się za szczęśliwca bo w niewiele ponad godzinę mogę dojechać np. na Koskową Górę i mieć na prawdę niezłe niebo.

Jeżeli nadal myślisz o zakupach sprzętowych to uwzględnij jego mobilność, dla mnie jest to podstawowa sprawa, niewłaściwym zakupem można się niekiedy uziemić....

Pozdrawiam.

Odpowiedz
#5
Dzięki za zainteresowanie i pomoc. Czyli w Karakowie nie jesteś w stanie nic zaobserwować? (nawet z US) Czy te obserwację są b. Kiepskiej jakości? Czytałem na forum, że facet na maku 127 prowadzi jako takie obserwację w Wrocławiu (dlatego tym się zasugerowałem). W pobliżu miejsca zamieszkania mam wzgórze ok 400 m n.p.m. Czy to może ponoć w obserwacji?
Odpowiedz
#6
Caes11
Może moja wypowiedź wyda Ci się wymijająca ale na prawdę to nie jest takie proste.....
Bo co znaczy "nie jesteś w stanie nic zaobserwować ?" albo "bardzo kiepskiej jakości" ?

Odpowiadam: jestem w stanie "coś" zaobserwować ale mnie to nie satysfakcjonuje. Można obserwować np. Księżyc, Jowisza, Saturna, Wenus, Marsa i jeszcze trochę innych rzeczy.  Niektórym może to w zupełności wystarcza, mnie nie.
(Lubię też usłyszeć szelest liści i poczuć zapach świeżego powietrza a nie tylko smród smogu.....)

Cóż szkoda, że nie masz lepszych możliwości "wycieczkowych" ale jakieś wyjście zapewne znajdziesz (zostanie Ci znalezione...).

Śledzę Twój post na Astromaniaku, porady Janusza i innych Kolegów, są fachowe, adekwatna do problemu i na razie niezwyczajnie kulturalne...
Zauważ, że jak postawisz pytanie taką dostajesz odpowiedź.

Odchodząc nieco od sprzętu myślę, że najlepiej byłoby abyś wybrał się na jakiś zlot gdzie za jednym zamachem można zobaczyć i porównać w boju kupę różnego sprzętu. Albo umów się przynajmniej z kimś na wspólne obserwacje, na terenie aglomeracji znajdziesz wielu doświadczonych obserwatorów.

Fajnie byłoby abyś wiedział co to jest np. światłosiła, znał ograniczenia i mocne strony poszczególnych konstrukcji a nie tylko był skazany na "dobre rady" i liczył na "złotą receptę". (przepraszam jeżeli już to wiesz, przypuszczenie opieram na zadanym pytaniu)

(Nawet gdybyś urządził głosowanie i kupił instrument, na który padnie najwięcej głosów to i tak może być on dla Ciebie nieoptymalny.)
Przepraszam za może zbyteczną dawkę filozofii, konkret masz na Astromaniaku.


Odpowiedz
#7
Dzięki za każdą radę i opinię uważam za cenne i pomocne, pojęcie światło siły znam, wpływ ogniskowej i aperytury także Wink nie jestem ignorantem chociaż moja wiedza jest na pewno laicka (może zacznę od jej pogłębienia i wybrania się na wzgórze sprawdzić warunki takich obserwacji), dlatego dużo mi daje wasza pomoc. Nad złotem oczywiście pomyślę w wolnej chwili gdyż prowadzę aktywny tryb życia i po prostu na wszystko nie starcza czasu Wink pozdrawiam i dziękuję, oczywiście jeśli ktoś chciałby coś dodać to bardzo chętnie się zapoznam, piona!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości