Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prośba o sugestie odnośnie statywu, sposobu mocowania aparatu fotograficznego
#1
To mój pierwszy post.
Witam Was serdecznie.
Posiadam:
aparat, canon eos1100D
obiektyw, Tamron SP 70-300 f4-5.6 Di VC USD.
Wszystko razem waży około 1,5 kg
Pożyczyłem od znajomego statyw, Valbon DF60.
Wszystko sobie ładnie ustawiłem skręciłem, na tyle na ile się dało.
Zaczynam robić fotki Księżyca czas naświetlania od 0,5 do 4 sek, bo księżyc już był nisko i dość słabo świecił.
Efekt ku mojemu rozczarowaniu był fatalny, wszystkie zdjęcia poruszone. mimo że używałem wężyka spustowego.

Czy, to ten statyw, jest za słaby, czy jakiś inny problem?
Może, jakiś uchwyt do obiektywu, a nie mocować aparat do statywu?

Z ręki , jak pstrykam fotki obiektów oddalonych o kilka km, np. wieża kościoła,  z ogniskową 300mm, to wychodziły nieporuszone, już przy czasach czasach od 1/8.

Proszę o poradę, sugestię.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Dałbyś radę wrzucić jakąś fotkę? Byłoby  łatwiej ocenić co jest nie tak. Ale tak myśle,że gdybyś użył na próbę wyższego ISO i skrócił czasy to by wyszło lepiej. Jednak księżyc się porusza po nieboskłonie i przy dłuższej ekspozycji może być "rozjechany"

Odpowiedz
#3

Podpowiem tyle, że Robiłem zdjęcia z lżejszym obiektywem canon 18 - 55  f/3,5 - 5.6 IS II, na tym statywie i wychodziło ok. Nawet PanSTARRS udało mi się sfotografować z czasami rzędu 7s przy ISO 100.
To nie były rozmycia spowodowane ruchem Księżyca, tylko wyraźnie, jakby spowodowane podwójnym drgnięciem.

Zresztą racja, co tu gadać, jutro wrzucę nowe fotki, bo te już wywaliłem, chyba że będą na Łysym chmury Wink
Odpowiedz
#4
No to masz odpowiedź. Skoro na obiektywie o znacznie mniejszej ogniskowej wyszło dobrze,to uważam że zastosowałeś za długie czasy. Ja czasami stawiam ED100 z ogniskową 900mm na statywie foto i wychodzą mi nie poruszone fotografie księżyca;stosując wysokie ISO,skracam czas naświetlania.

Odpowiedz
#5
Dzięki, jutro wrzucę fotki, te z mniejszą ogniskową, i większą, do porównania. Nie chcę mi się wierzyć że w czasie już, około 0,5s. aż tak mocno Księżyc się ruszy, by przesunąć się o kilka grubości dzisiejszego "sierpa".
Zrestą nie było to rozmycie, typowe przy długim naświetlaniu gwiazd, bez mechanizmu prowadzącego, tylko taki jakby skok.
Odpowiedz
#6
A ja wierzę,że za długie czasy są powodem rozjechania. Poczekamy na fotki i ocenimy.

Odpowiedz
#7
Przy 300mm i 0.5s Księżyc będzie lekko rozjechany, ale nie do tego stopnia (wnioskuję na podstawie opisu). Jeżeli robiłeś fotki bez włączonej funkcji blokady lustra, to zacznij od tego. Z moich doświadczeń wynika, że "klapnięcie" lustrem jest podstawowym problemem przy tego typu zdjęciach.
Meade LX200, Celestron 80ED, EM-200, FSQ106, Sky90, FS60C, Orion SSPro v.1, ALccd5, PGC, EOS300D (modyfikowany), EOS6D

::www.afterdusk.pl::
Odpowiedz
#8
(12.04.13, 23:44)GrzegorzP link napisał(a): Przy 300mm i 0.5s Księżyc będzie lekko rozjechany, ale nie do tego stopnia (wnioskuję na podstawie opisu). Jeżeli robiłeś fotki bez włączonej funkcji blokady lustra, to zacznij od tego. Z moich doświadczeń wynika, że "klapnięcie" lustrem jest podstawowym problemem przy tego typu zdjęciach.
Właśnie, też o tym myślałem... Ciekawe , czy eos 1100D ma możliwość blokady lustra.... hmmm w opisie nie znalazłem.
Odpowiedz
#9
Po pstrykałem dziś troszkę zdjęć i wyczułem sprawę. To jednak kwestia mocowania aparatu do statywu. Ten pożyczony ma mocowanie na jedną śrubkę wkręcaną w aparat. I mimo że go pod okręcam na max, do bólu, to i tak w miejscu przykręcenia aparatu są luzy, trzęsie się to niemiłosiernie.

Jaki proponujecie statyw i sposób mocowania.

ps niestety mój eos 1100D nie ma blokady lustra. Jak to obejść nie kupując nowego aparatu? Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości