Astronomia Amatorska - astro4u.net
Projekt SelFly - Wersja do druku

+- Astronomia Amatorska - astro4u.net (https://astro4u.net/forum)
+-- Dział: ASTRONAUTYKA i BADANIA KOSMOSU (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=9)
+--- Dział: Astronautyka i badania kosmosu (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=19)
+---- Dział: Nasze akcje (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=64)
+---- Wątek: Projekt SelFly (/showthread.php?tid=8672)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Projekt SelFly - fasola - 12.12.09

(Szkoda, że nie ma działu dla propozycji/idei/projektów, bo takich tematów jest coraz więcej na tym forum.)

Koniec teoretyzowania z tworzeniem własnej rakiety suborbitalnej - marzenia są piękne póki nie zostaną skonfrontowane z rzeczywistością. Pora na realny projekt, który jest w moim zasięgu finansowym i wiedzowym.

Coraz popularniejsze balony meteorologiczne udostępniają amatorom wysokości rzędu 20-30 km nad poziomem morza. Myślę jednak, że można to wykorzystać bardziej kreatywnie niż dla robienia zdjęć / mierzenia temperatury. Dlatego też powstał pomysł stworzenia eksperymentalnego pojazdu latającego zrzucanego z wysokości 30 km.

Mam dobrze opracowaną koncepcję pierwszego eksperymentu - dotyczącego autopilota. Upraszczając, autopilot będzie się "uczył" sterować szybowcem by potem wykorzystać zdobytą wiedzę w lotu do punktu docelowego. Tym na pewno zajmę się w całości: zrobię zarówno komputer pokładowy jak i jego oprogramowanie.

Projekt ma wstępną wersję strony: http://selfly.wordpress.com .

Po pierwsze, co sądzicie o tym projekcie? Może jakieś sugestie? Propozycje innych eksperymentów?

Po drugie, szukam osób do współpracy. Wiadomo, zespołowo zawsze pracuje się szybciej. Poza tym, ponieważ będzie to eksperymentalny pojazd latający, najchętniej przywitam osoby, które mają pomysły na eksperymenty i chcą je zrealizować. W dziale "Współpraca" na stronie projektu trochę więcej na ten temat.


Odp: Projekt SelFly - Maquis - 12.12.09

Hmmm, interesująca koncepcja.

Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojęciem pojemnika.


Odp: Projekt SelFly - fasola - 13.12.09

(12.12.09, 22:12)Maquis link napisał(a): Zastanawia mnie co rozumiesz pod pojęciem pojemnika.
Będzie to pojemnik, w środku którego znajdzie się pojazd. Urządzenie zostanie podwieszone pod gondolę balonu. Na wysokości 30 km otworzy drzwiczki i wypchnie pojazd, a po pęknięciu balonu opadnie na spadochronie.


Odp: Projekt SelFly - sveio - 13.12.09

(13.12.09, 06:12)fasola link napisał(a): Będzie to pojemnik, w środku którego znajdzie się pojazd. Urządzenie zostanie podwieszone pod gondolę balonu. Na wysokości 30 km otworzy drzwiczki i wypchnie pojazd, a po pęknięciu balonu opadnie na spadochronie.
Ja bym raczej nie chowal szybowca w srodku pojemnika ale go podczepil. No i musialby by byc uwalniany zanim balon peknie. A biarac pod uwage wysokosc szybiec musi miec duza sprawnosc aerodynamiczna. No bo oczywiscie mozna bylo by zastosowac konstrukcje podobna do Space Ship One, Space Shuttle, Hermes ale wymaga to niezlego komputera pokladowego do sterowania tymi nielotami.


Odp: Projekt SelFly - kanarkusmaximus - 13.12.09

Pomysł jest naprawdę niezły - z pewnością wymaga wyprodukowania i zastosowania kilku dość ciekawych i być może zaawansowanych rozwiązań, które czerpałyby wiedzę z różnych dziedzin nauki.

Z pewnością taki szybowiec musiałby posiadać niezłą aerodynamikę, szczególnie, że prędkość 'startu' może być bardzo różna - w zależności od siły i kierunku wiejących wiatrów. Z tego powodu zastosowanie pojemnika może być dużym problemem, przez który szybowiec, zanim prawidłowo rozpocząć lot, może zacząć być spadać w sposób zupełnie niekontrolowany.

Tak czy inaczej pomysł jest naprawdę dobry, choć ja raczej wpierw spróbowałbym jakiejś kapsuły lub lifitng body z bardziej ograniczonymi właściwościami lotnymi. W ten sposób oprogramowanie i model oprogramowania byłby prostszy. 

PS. Warto by się również zastanowić jakie by było praktyczne zastosowanie takiego szybowca. Czy ktoś ma pomysły? Smile


Odp: Projekt SelFly - fasola - 13.12.09

(13.12.09, 10:39)Darius link napisał(a): Ja bym raczej nie chowal szybowca w srodku pojemnika ale go podczepil. No i musialby by byc uwalniany zanim balon peknie.
Źle napisałem - miałem na myśli to, że na wysokości 30 km pojazd wyrusza w swoją podróż (drzwiczki otwierane gdy GPS pokazuje wysokość 30 km). Oczywiście przed pęknieciem balonu (które nastąpić miałoby koło 31-33 km).

Z tym pojemnikiem to w sumie racja, niepotrzebna komplikacja. Równie dobrze pojazd można podwiesić na ramieniu elektronicznym, które w odpowiednim momencie zwalniałoby szybowiec ze swoich objęć.

(13.12.09, 12:26)kanarkusmaximus link napisał(a): Z tego powodu zastosowanie pojemnika może być dużym problemem, przez który szybowiec, zanim prawidłowo rozpocząć lot, może zacząć być spadać w sposób zupełnie niekontrolowany.
Myślę, że to problem niezależny od pojemnika. Tak czy siak trzeba będzie zrzucić szybowiec dziobem w dół. Chyba żeby nadać konkretną prędkość przy starcie - ale jak bez silnika? Za pomocą sprężyny?

(13.12.09, 12:26)kanarkusmaximus link napisał(a): choć ja raczej wpierw spróbowałbym jakiejś kapsuły lub lifitng body z bardziej ograniczonymi właściwościami lotnymi. W ten sposób oprogramowanie i model oprogramowania byłby prostszy. 
Obawiam się, że kapsuła nie dałaby się sterować. Jak w szybowcu machanie lotkami daje wyraźnie efekty tak przechylanie płatów w pocisku spadającym w dół raczej nie będzie generowało jakichś dużych skutków. Poza tym, oprogramowanie nie będzie zależne od kształtu pojazdu - czy to będzie szybowiec czy helikopter ( Wink ), program będzie identyczny.

(13.12.09, 12:26)kanarkusmaximus link napisał(a): PS. Warto by się również zastanowić jakie by było praktyczne zastosowanie takiego szybowca. Czy ktoś ma pomysły? Smile
Oprogramowanie autopilota będzie miało szerokie zastosowanie - jeśli pierwszy eksperyment się powiedzie, algorytm będzie można wykorzystać przede wszystkim w samolotach bezzałogowych. Mam nadzieję, że inne eksperymenty jakie się pojawią także będą tak wartościowe.

Pomysłów zastosowania już pojazdu SelFly sam chętnie posłucham, na razie żadnych konkretnych (prócz eksperymentów) nie wymyśliłem.


Odp: Projekt SelFly - kanarkusmaximus - 13.12.09

Jedna rzecz która mnie zastanawia, to sprawa oprogramowania - wydaje się to być bardzo bardzo złożona sprawa, która wymagałaby dużej ilości wiedzy i testów przed startem. Nie jestem pewien, czy jest możliwe zrobienie programu typu wszystko w jednym niezależnego od kształtu i właściwości lotnych obiektu. Gdyby coś takiego było możliwe, to pewnie już by istniało...

(No chyba, że masz jakiś naprawdę dobry pomysł - zwyczajnie nie jestem zupełnie dobry w te klocki, jedynie z ogólnej obserwacji prac nad programami - np do misji kosmicznych - wnioskuję, że raczej jest odwrotnie Smile ).

(13.12.09, 13:32)fasola link napisał(a): Obawiam się, że kapsuła nie dałaby się sterować. Jak w szybowcu machanie lotkami daje wyraźnie efekty tak przechylanie płatów w pocisku spadającym w dół raczej nie będzie generowało jakichś dużych skutków.

Daje się sterować chyba poprzez zmianę środka ciężkości (ma tam w końcu jakiś szczątkowy współczynnik L/D), ewentualnie robiąc coś w kształcie znanej nam lotki (choć to pewnie już nie za bardzo kapsuła).


Odp: Projekt SelFly - Maquis - 13.12.09

(13.12.09, 13:32)fasola link napisał(a): Źle napisałem - miałem na myśli to, że na wysokości 30 km pojazd wyrusza w swoją podróż (drzwiczki otwierane gdy GPS pokazuje wysokość 30 km). Oczywiście przed pęknieciem balonu (które nastąpić miałoby koło 31-33 km).

Właśnie dlatego pytałem. Pojemnik oznaczałby też dodatkową masę, którą trzeba by wynieść na te 30 km. A wystarczy prosta konstrukcja do podczepienia pojazdu, który i tak będzie miał GPS na pokładzie (do prowadzenia względem trasy), więc to on może podejmować decyzje o odłączeniu - dzięki temu masz mniej zbędnej elektroniki.

(13.12.09, 13:32)fasola link napisał(a): Myślę, że to problem niezależny od pojemnika. Tak czy siak trzeba będzie zrzucić szybowiec dziobem w dół. Chyba żeby nadać konkretną prędkość przy starcie - ale jak bez silnika? Za pomocą sprężyny?

Może opadać swobodnie do osiągnięcia odpowiedniej prędkości i siły nośnej. Opadanie dziobem można wymusić przez odpowiednie wyważenie. Istnieją też sztuczki na zwiększenie siły nośnej na skrzydłach, bez zwiększania ich rozmiaru - choć to też będzie konieczne - w końcu to 30 km.

(13.12.09, 13:32)fasola link napisał(a): Obawiam się, że kapsuła nie dałaby się sterować. Jak w szybowcu machanie lotkami daje wyraźnie efekty tak przechylanie płatów w pocisku spadającym w dół raczej nie będzie generowało jakichś dużych skutków. Poza tym, oprogramowanie nie będzie zależne od kształtu pojazdu - czy to będzie szybowiec czy helikopter ( Wink ), program będzie identyczny.
Oprogramowanie autopilota będzie miało szerokie zastosowanie - jeśli pierwszy eksperyment się powiedzie, algorytm będzie można wykorzystać przede wszystkim w samolotach bezzałogowych. Mam nadzieję, że inne eksperymenty jakie się pojawią także będą tak wartościowe.

Program będzie musiał też uwzględniać prędkość pojazdu i wysokość, a co za tym idzie gęstość powietrza. Przy sterowaniu ciśnienie dynamiczne na płatach będzie wpływać na efektywność działania powierzchni sterowych.


Odp: Projekt SelFly - fasola - 13.12.09

(13.12.09, 13:59)kanarkusmaximus link napisał(a): Jedna rzecz która mnie zastanawia, to sprawa oprogramowania - wydaje się to być bardzo bardzo złożona sprawa, która wymagałaby dużej ilości wiedzy i testów przed startem. Nie jestem pewien, czy jest możliwe zrobienie programu typu wszystko w jednym niezależnego od kształtu i właściwości lotnych obiektu.
Tak, ten program będzie skomplikowany, ale mam doświadczenie w programowaniu - największy problem jaki widzę to optymalizacja obliczeń, bo będzie ich dużo, a mikrokontrolery mają dość ograniczone parametry.

Cytat:Gdyby coś takiego było możliwe, to pewnie już by istniało...
Dobrze, że bracia Wright tak nie mówili... Wink

(13.12.09, 14:10)Maquis link napisał(a): Program będzie musiał też uwzględniać prędkość pojazdu i wysokość, a co za tym idzie gęstość powietrza. Przy sterowaniu ciśnienie dynamiczne na płatach będzie wpływać na efektywność działania powierzchni sterowych.
Dobra uwaga. Założyłem, że program będzie wykorzystywał wiedzę, którą zdobył na wysokości ponad 20 km. Ta wiedza kilka kilometrów nad poziomem morza na pewno się zdezaktualizuje. Czyli jednak trzeba od razu zacząć od "nauki" ciągłej.


Odp: Projekt SelFly - Maquis - 13.12.09

Albo zdefiniuj współczynnik efektywności powierzchni sterowej jako zależny bezpośrednio od wysokości lotu.