Astronomia Amatorska - astro4u.net
Łowcy meteorytów - Pułtusk - Wersja do druku

+- Astronomia Amatorska - astro4u.net (https://astro4u.net/forum)
+-- Dział: OBSERWACJE ASTRONOMICZNE (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Układ Słoneczny (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=67)
+---- Dział: Bolidy, meteory, roje meteorów, meteoryty (https://astro4u.net/forum/forumdisplay.php?fid=49)
+---- Wątek: Łowcy meteorytów - Pułtusk (/showthread.php?tid=7179)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - dziadek - 05.11.08

          Witam..
na wszelki przypadek  ;D załączam ciekawy link dla majsterkowiczów..

http://sklep.avt.pl/p/pl/484023/impulsowy+wykrywacz+metali+-+zestaw+do+samodzielnego+montazu.html

pozdrawiam, Dziadek.


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - jarecki_ole - 05.11.08

Jeśli jest to możliwe w tym modelu wykrywacza to: zmień sondę na większą
lub dodaj do standartowej  parę zwoi drutu. W ten sposób zwiększysz czułość
w paśmie niskich częstotliwości, które akurat odpowiedzialne są za detekcję
żelaza słabiej przewodzącego prąd.

Są jeszcze wykrywacze połączone z sondą metalową rurą, która ogranicza o połowę
czułość i zasięg detekcji kosztem zwiększenia możliwości samoobrony.

Cyfrówki pożerają więcej prądu co wiąże się ze spadkiem mocy generatora,
więc przy metkach trzeba częściej zamieniać akumulatorki na pełne albo dalej
wykopywać wiadra i niewypały aż do skutku. 

Więcej znajdziesz skarbów z prostym badziewiem niż z drogim wypasem posiadającym
wszystkie potrzebne magiczne funkcje nie do opanowania w okresie gwarancyjnym.



Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - dziadek - 05.11.08

Pamiętam, że trzeba stosowac nie magnetyczne materiały, tz Al lub Cu.
Można stosowac do talerza lub do np. rączki ,  lepiej bedzie ze zmiejszeniem  częstotliwoscizwieksza czułość ntak jest rooooozkaz  ;D
pozdrawiam, Dziadek.


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - astrokosmo - 06.11.08

(05.11.08, 20:13)jarecki_ole link napisał(a):Jeśli jest to możliwe w tym modelu wykrywacza to: zmień sondę na większą
lub dodaj do standartowej  parę zwoi drutu. W ten sposób zwiększysz czułość
w paśmie niskich częstotliwości, które akurat odpowiedzialne są za detekcję
żelaza słabiej przewodzącego prąd.

Są jeszcze wykrywacze połączone z sondą metalową rurą, która ogranicza o połowę
czułość i zasięg detekcji kosztem zwiększenia możliwości samoobrony.

Cyfrówki pożerają więcej prądu co wiąże się ze spadkiem mocy generatora,
więc przy metkach trzeba częściej zamieniać akumulatorki na pełne albo dalej
wykopywać wiadra i niewypały aż do skutku. 

Więcej znajdziesz skarbów z prostym badziewiem niż z drogim wypasem posiadającym
wszystkie potrzebne magiczne funkcje nie do opanowania w okresie gwarancyjnym.

Zmiana sondy nic tu nie da , tu chodzi o coś innego.

Elektronika nie ma opcji ręcznego ustawiania dyskryminacji kamieni magnetycznych , a jest to potrzebne do ustawienia takiej czułości a by meteoryty kamienno żelazne były widoczne przez elektronikę.

Sonda to widzi ale elektronika jest tak ustawiona automatycznie że wycina te kamienie , ponieważ poszukiwacze skarbów są zainteresowani żelazem i metalami kolorowymi a nie jakimiś tam kamieniami które mają w sobie jakieś żelazo .

Robi się to po to aby wyeliminować niepotrzebne sygnalizowanie przez wykrywacz takiego przedmiotu , bo kopać trzeba było by niepotrzebnie i zużywa się w ten sposób baterie.

Co do baterii , moje wytrzymują ok 20 godzin (4 paluszki) co jest niezłym osiągiem.

Jeżeli poszukiwacz skarbów musiał by kopać jakieś badziewne kamienie to podejrzewam że oddał by wykrywacz i kupił inny który tego nie wykrywa , dlatego firmy produkujące takie wykrywacze jak mój stosują taka prostą zasadę , i nie jest to badziew ale celowe przemyślane zamierzenie.

Duża sonda w dość mocno zaśmieconym terenie w jakim szukam mogła by się wzbudzać , dlatego mniejsza sonda jest lepsza , i nie jest to tylko moje zdanie.

Ten wykrywacz ma rurę aluminiową i nie ma zakłóceń , przy sondzie jest plastikowa śruba z plastikową nakrętką a gruby przewód jest dobrze ekranowany.

Jedyne zakłócenia jakie stwierdziłem podczas 4 miesięcznego używania pochodzą od morskiej słonej plaży i jeżeli kabel jest za lekko dokręcony .

Więc wystarczy dokręcić przewód , a na plaży zmniejszyć czułość.

Jeżeli chodzi o wyświetlacz ciekłokrystaliczny to nie ma on podświetlenia i pobiera znikomą ilość prądu , większą może pobierać głośnik który generuje dźwięki odpowiednie do danego typy metalu , czyli inny do żelaza inny do metali kolorowych , ba nawet moc sygnału jest inna .

Jeżeli znajdziemy nawet mały przedmiot żelazny np. mały gwoździk , to sygnał na wykrywaczu jest bardzo wyraźny i ma zasięg nawet 30 cm głębokości , przy większym przedmiocie na tej samej głębokości sygnał jest tak mocny że trzęsie się wykrywacz w ręce.

Maksymalny zasięg wykrywacza z małą sondą dużego przedmiotu to 1m co jest niezłym rezultatem , natomiast jeżeli przedmiot metalowy jest dość mały , mniejszy od wspomnianego gwoździka , wykrywacz podaje nam informację dźwiękową w taki sam sposób jak przy większym przedmiocie , ale sygnał jest krótki nie ciągły , i w ten sposób mówi nam że tej drobiny nie warto szukać.

Podobne sygnały wydaje przy metalach kolorowych , jeżeli jest to mały kawałek alu drutu , to sygnał jest krótki , a przy większym jest wyraźny i inny niż przy żelazie.

Jeżeli ktoś szuka militariów to się nie zawiedzie bo bardzo dobrze wykrywa wszystko , jeżeli ktoś szuka metali kolorowych , czyli biżuterii i pieniążków to też się nie zawiedzie bo wspaniale to wszystko wykrywa , np mała miedzianą monetę wielkości 1gr z głębokości ponad 30cm, co jest dobrym osiągiem nawet z małą sondą , a można sobie dokupić do niego sondę większą i mieć większą czułość.
Wyświetlacz też informuje nas z jakiego metalu jest znaleziony przedmiot  , a jeżeli jest on okrągły otrzymujemy również taką informację .
Tak więc jak widać elektronika się przydaje bo dzięki niej wiemy co jest w ziemi , a nawet jaki ma kształt .
Jeżeli natomiast ktoś nie che szukać wszystkich metali  funkcja AL METAL tylko metali kolorowych używa funkcji dyskryminacji , a wówczas wycinane są przedmioty z żelaza a widoczne tylko kolorowe.
Daje to nam ogromny komfort i oszczędzanie baterii , ponieważ nie dzwoni nam co 2 sekundy , a każdy ciągły sygnał jest godny uwagi.
Zaoszczędza też nam czas i ilość wykopków co po jakimś czasie jest męczące.

Kończąc nie doceniasz takich wykrywaczy , mają bowiem one dużo zalet i są stosunkowo nie  drogie , mój nowy kosztuje ok 550 zł , czy warto tyle dać  :Smile myślę że tak , przekonałem się o tym po 4 miesiącach użytkowania , przepraszam za krypto reklamę ale była ona nie zamierzona , chciałem tylko napisać co on potrafi a co nie.

Ponieważ zmieniam wykrywacz na inny mój jest do sprzedania za 400 zł + torba gratis , nowy z torbą jest o ok 200zl droższy , w tej cenie trudno jest nawet kupić stary polski wykrywacz który elektroniki takiej jak ten  nie ma .

Poszukiwania meteorytu pułtuskiego będę kontynuował po zakupie nowego wykrywacza- pozdrawiam Janusz.


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - dziadek - 06.11.08

Witam..
gdyby była możliwość udostępnienia  lub wykorzystania meteorytu prawdziwego do testowanie wykrywacza metali, i była szansa używania egzemplarza. /możliwość dotarcia lub sensownego kontaktu,  muzeum itp/
     Dziadek.

PS. proponuję założenie wątku o tem temacie w  ATM-ie.



Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - InneCzasy - 08.11.08

(04.11.08, 13:16)astrokosmo link napisał(a):Z przykrością zawiadamiam że mój wykrywacz metali nie nadaje się do meteorytu pułtuskiego -w ogule go nie wykrywa  :'( , sprawdzałem na dużym okazie i nie dawał sygnału , 2 miesiące poszukiwań na darmo , trochę się zniechęciłem.
Twoje 2 miesiące nie poszły na darmo! Zebrałeś trochę śmiecia z lasu, znalazłeś kilka fajnych gadzetów, spędziłeś czas z rodziną na świeżym powietrzu...
Ja nie uznałbym tego czasu za zmarnowany. Cała frajda w przygotowaniach do wyprawy, lataniu z wykrywaczem i z wypieków na twarzy podczas odkopywania kolejnej zardzewiałej puszki po "tyrolskiej" zresztą "Nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go"


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - astrokosmo - 10.11.08

Dzięki , tego mi trzeba było  Smile.

Z nowymi siłami i zapałem wkraczam ponownie na ścieżki poszukiwań meteorytu PUŁTUSK.

Ułożem już muzykę ,a teraz montuję film do niej , oczywiście na cześc tego meteorytu który po nocach mi spać nie daje .

Muzyka i film będzie nosił tytół Meteoryt Pułtusk,premiera juz wkrótce.


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - astrokosmo - 20.11.08

A oto film http://pl.youtube.com/watch?v=RdH7EFKZO14


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - astrokosmo - 30.08.09

Po prawie rocznej przerwie spowodowanej brakiem wykrywacza, wreszcie jest drugi - uff.

Było ciężko uzbierać ale się w końcu udało , wykrywacz to Minelab X TERRA 305 , najtańsza wersja  Wink , teraz wykrywacz jest w testach pod Pułtuskiem , reaguje na kamienie magnetyczne i mam nadzieję że się dobrze sprawi w boju.

[Obrazek: 734f3c9aa9b045ffmed.jpg]

Samochód do wypraw rodzinnych też nowy , stary pojechał , a raczej popłynął do Afryki , kupili go poszukiwacze diamentów - w sumie też poszukiwacze kamyków , więc został w rodzinie ;D  , ten nowy otrzymaliśmy od państwa na cele Rodzinnego Domu Dziecka na swój mnie nie stać jest duuuużo droższy od wykrywacza  .

[Obrazek: 7707681d0faa823amed.jpg]

Dzieci lubią ze mną jeździć , choć trzeba dość wcześnie wstać .

[Obrazek: 6ead1d04932fc848med.jpg]
Przez cały czas wzbogacałem wiedzą o tematyce meteorytowej, nieocenioną pomocą sa dla mnie uwagi kolegów z forum meteorytowego.
Przyjąłem dzięki temu nową taktykę poszukiwań i mam nadzieję że po jakimś czasie znajdę jakiś meteoryt.
No to witam ponownie i zapraszam do śledzenia nowych wieści pozdr.Janusz


Odp: Łowcy meteorytów - Pułtusk - Predator - 30.08.09

Czekamy na opis kolejnych ekspedycji! Smile No i przynajmniej kilogramowego kamyka z nieba życzymy Smile